Ukartowana Abdykacja , czyli Papież końca czasów.

Dodaj komentarz

„Niektórzy zwykli ludzie żyją z dnia na dzień, inni z tygodnia na tydzień, jeszcze inni planują w skali roku, pięciu lub dziesięciu lat… Jednak istnieje grupa ludzi… filozofów i mistyków, którzy planują i kreują świat za pomocą wieków i tysiącleci …

Nic, co wydaje się być przepowiednią, wizją nie jest szaleństwem wyroczni… bowiem tak naprawdę jest to fakt dokonany i starannie zaplanowany element przyszłości powstałej w przeszłości …”

Dydymus

przywitanie masonów.jpg

Masońskie przywitanie

Petrus Romanus – ostatni papież

Benedykt XVI abdykował i jest to wydarzenie bezprecedensowe w historii papiestwa, które będzie miało wpływ na wiele wydarzeń, jakie staną się naszym udziałem w najbliższej przyszłości.

Papież Benedykt XVI, czyli Józef Ratzinger rozpoczął swoją wielką karierę w Watykanie od II Soboru Watykańskiego (1962-65), który miał przełomowe znaczenie dla obecnego kształtu Kościoła Katolickiego. Przeprowadzono wówczas dzięki zorganizowanej akcji biskupów i kardynałów z Niemiec, Austrii i… Polski (Wyszyński, Wojtyła, Kominek) fundamentalne zmiany w liturgii i organizacji całej tej instytucji. Przewrót ten, (bo ta to chyba trzeba określić) był tak poważny, że mówiło się wówczas w Rzymie, że w Tybrze płynie woda z Renu a czterech uczestników Soboru opowiadających się za reformą w Kościele, stało się kolejnymi papieżami, przejmując schedę po schorowanym Janie XXIII. Jego następcą został kardynał Giovanni Battista Montini, który przybrał imię Pawła VI, po nim biskup Albino Luciani jako Jan Paweł I, Karol Wojtyła jako JP II i Joseph Ratzinger jako obecny i ustępujący Benedykt XVI.

Wśród najpoważniejszych zmian, jakich dokonano na Soborze była rezygnacja z tzw. mszy trydenckiej, odprawianej po łacinie a wraz z nią porzucono 1900 lat chrześcijańskich rytuałów. Na jej miejsce postawiono nudną Novus Ordo Missae – mszę nowego porządku, – którą odprawia się w kościołach do dziś. Obrządek ten został napisany przez arcybiskupa Annibale Bugniniego, który okazał się później masonem. Paweł VI zaakceptował taką mszę i niewiele mógł później zrobić, gdy dowiedział się o drugim życiu swojego arcybiskupa. Aby przynajmniej usunąć go z Rzymu, wysłał go jako nuncjusza papieskiego do Iranu.

ratzinger-mitre-hexagram.jpg

Dla większości tradycyjnego kleru nowa msza była okropna, brzydka i trudna do akceptacji. Musieli jednak złożyć przysięgę pod karą klątwy, że nigdy nie będą odprawiać mszy trydenckiej. Powstało wówczas Stowarzyszenie Piusa X, na którego czele stanął francuski arcybiskup Marcel Lefebvre, które próbowało skłonić Kościół do powrotu do przedsoborowej tradycji. Józef Ratzinger był wówczas przewodniczącym Świętej Inkwizycji i zawzięcie atakował Lefebvre’a za jego nieposłuszeństwo, a będąc jednym z najbliższych doradców papieża Jana Pawła II doradził mu ekskomunikę krnąbrnego arcybiskupa i jego zwolenników. Wielu katolickich księży zasiliło wówczas szeregi kościoła anglikańskiego i episkopalnego.

Trudno jest dokładnie powiedzieć jak wielkie zmiany nastąpiły po II Soborze Watykańskim w strukturze władzy i wpływów w Kościele Katolickim. Nieco światła na ten temat rzuciły rewelacje zakonnika Malachi Martina, który w serii kontrowersyjnych książek opisał jak grupa kościelnych liberałów przejmując władzę w Watykanie znajduje się w ścisłych związkach z okultystami uprawiającymi magię i składającymi ofiary z ludzi. Ojciec Malachi Martin skończył swoje życie w sposób gwałtowny spadając ze schodów. Jednocześnie już na początku pontyfikatu Jana Pawła II z wzmożoną siłą zaczął narastać skandal związany z molestowaniem dzieci, jakiej dopuszczała się duża liczba księży katolickich. Wielu obecnych dostojników Kościoła starało się zatuszować te fakty i wykrytych molestujących potajemnie przenoszono do innych diecezji chroniąc ich przed konsekwencjami prawnymi.

Na koniec, natychmiast po abdykacji Benedykta przypomniano sobie tzw. przepowiednię św. Malachiasza, który wszystkich papieży, jacy mieli nastąpić w przyszłości określił zwięzłymi mottami. Przepowiednia ta miała opierać się na wizji, jaką Malachiasz przeżył podczas swojej wizyty w Rzymie w 1139. Motto opisujące przedostatniego papieża to “gloria olivae” – chwała oliwce, która w tradycji katolickiej była symbolem Benedyktynów. Joseph Ratzinger zostając papieżem przybrał imię Benedykta – patrona tego zakonu. Wg, przepowiedni św. Malachiasza po Benedykcie ma nastąpić jeszcze jeden, ostatni już papież, nazwany przez niego Petrus Romanus – Piotr Rzymianin, który ma poprowadzić wiernych przez ten niepewny czas aż do ich ostatecznej zguby i kompletnego zniszczenia Rzymu.

Całość tworzy niezwykle interesującą sytuację, w której możemy jedynie domyślać się zażartych walk toczonych między sobą przez purpuratów, powodów a przede wszystkim szantażu, przez który zmuszono Benedykta do abdykacji a tym samym nie tylko wypełnienia “przepowiedni”, ale także kontroli jej przebiegu. Mamy, więc przed sobą całkiem nieźle wypieczony apokaliptyczny pasztet, z którym jeszcze nie raz przyjdzie nam się spotkać w przyszłości, niezależnie od tego, jaką wyznajemy religię i czy w ogóle ją wyznajemy.

Papież zazwyczaj pełni swoją unikalną funkcję aż do swego ostatniego tchnienia. Benedykt XVI wyłamał się z tej tradycji, choć nie można mu odmówić pewnej konsekwencji w działaniu. Będąc jeszcze kardynałem Ratzingerem, napisał szereg propozycji prawnych, pozwalających rezygnować z funkcji starzejącym się papieżom, których zdrowie uniemożliwiałoby im dalszą pracę dla Kościoła. A Benedykt XVI miał prawo poczuć się zmęczony i zrezygnowany choćby tylko po wyczerpującym roku 2012. Kościołem wstrząsnął wówczas tzw. skandal Vatileaks, kiedy ujawniona została poufna korespondencja papieża ze swoimi dostojnikami. Odkryto także rozmaite ciemne interesy finansowe, jakie prowadzi Watykan nie tylko z organizacjami przestępczymi, ale także łamiącymi prawa człowieka dyktatorami. Do tego dołącza się nieustająca afera molestacyjną i niektórzy sugerują, że nawet sam papież pomagał ukrywać przed prawem, co bardziej jurnych księży.

Na dodatek nad Benedyktem od samego początku jego papiestwa ciążyła przepowiednia św. Malachiasza, wg, której miał on być przedostatnim papieżem a jego następcą miał zostać tajemniczy Petrus Romanus, za którego panowania Kościół Katolicki miał zakończyć swoją działalność. Trudno jednak sobie wyobrazić, aby następca Benedykta, – który z pewnością będzie posiadał wiedzę o przepowiedni św. Malachiasza – świadomie wybrał imię Piotr. W pewnym sensie każdy papież jest Piotrem, bo zasiada na jego tronie. Jednak, co jest interesujące, wśród ewentualnych kandydatów na nowego papieża znajdują się kościelni dostojnicy o imieniu Piotr i to może być zupełnie nieobliczalny twist i puenta średniowiecznej przepowiedni, która stawia świat wobec zbliżającej się nieuchronnie… apokalipsy.

john-paul-cross1.jpg

W 1139 r. w swojej wizji św. Malachiasz zobaczył, że Kościołowi przewodzić będzie jeszcze 112 papieży. Każdemu z nich dopisał w proroczym natchnieniu rodzaj motta opisującego osobę papieża lub najważniejszy element jego rządów. Przepowiednia została wydrukowana i szeroko rozpowszechniona w 1595 r., a wiele z przepowiadanych przez nią sytuacji w zaskakujący sposób już się sprawdziło. Daje to w miarę solidne podstawy, aby brać ją serio pod uwagę także w obecnej sytuacji, gdy Watykan opuszcza papież o numerze 111, co oznacza, że przed nami został już tylko jeszcze jeden papież. Ostatnie zdanie przepowiedni Malachiasza brzmi:

„W czasie najgorszego prześladowania Świętego Kościoła Rzymskiego, [na tronie] zasiądzie Piotr Rzymianin, który będzie paść owce podczas wielu cierpień, po czym miasto siedmiu wzgórz [Rzym] zostanie zniszczone i straszny Sędzia osądzi swój lud. Koniec.”

Z tego zapisu w sposób jasny wynika, że kompletnemu zniszczeniu ulegnie miasto Rzym! Czytając tą przepowiednię nie ma wątpliwości, że nie chodzi tu wcale o zniszczenie symboliczne. Jest niezwykle frapujące, że zakończenie przepowiedni, św. Malachiasza jest w kompletnej zgodzie z rozdz. 17 Apokalipsy św. Jana z Patmos. Biblijna hermeneutyka zajmuje się odkrywaniem sensu tego, co religijny autor w sposób symboliczny zapisywał w swoim objawieniu. Pozwala na dokonywanie takich porównań. W ostatnim wersie rozdziału 17 Apokalipsy czytamy:

“A niewiasta, którąś widział, jest miasto ono wielkie, które ma królestwo nad królami ziemi”

Kiedy Jan z Patmos pisał swoją Apokalipsę, Imperium Rzymskie było u swojego szczytu. Dlatego nietrudno było odgadnąć, jakie miasto miał Jan na myśli pisząc, że mieszkali w nim królowie ziemi. Z kolei w wersie 9, 17 rozdziału Apokalipsy można przeczytać, że:

“Tuć jest rozum mający mądrość: Te siedem głów są siedem gór, na których niewiasta siedzi”

Tak, więc jeśli kobieta jest miastem, które panuje nad światem a siedem głów to siedem wzgórz, to wszystko wskazuje, że jest to siedem wzgórz, na których leży Rzym. I jest to,to samo miasto, o którym pisze Malachiasz.

Na tym tle pojawia się w Apokalipsie postać Antychrysta. Jest on w interpretacjach znawców Biblii uważany za osobę świecką, która stanie na czele świata a któremu będzie oddawana niemalże boska cześć. O takiej osobie, którą nazywamy Antychrystem wspominają także inne teksty biblijne jak np. proroctwa Daniela. Ale Antychrystowi ma towarzyszyć także bliski współpracownik, zwany Fałszywym Prorokiem. Jest on opisywany jako ktoś, kto posiada

“rogi jak u owcy, lecz przemawia jak smok”.

Owca jest tradycyjnie postrzegana jako symbol chrześcijaństwa a więc opisana osoba byłaby kimś w rodzaju przywódcy religijnego. Z kolei smok jest tu bez wątpienia symbolem szatana. Tak, więc zadaniem Fałszywego Proroka jest wspieranie Antychrysta. Ma on pokazywać rozmaite cuda na oczach ludzi i sprowadzić na ziemie ogień z nieba. Jako autorytet religijny ma uwiarygodnić Antychrysta i skłonić ludzi, aby oddawali mu boską cześć.

Apokalipsa z pewnością nie jest najłagodniejszą przepowiednią, bo mówi o straszliwym gniewie bożym. Jednak z punktu widzenia chrześcijan Apokalipsa powinna być zdarzeniem radosnym, bo obwieszcza drugie przyjście Chrystusa na ziemię, kiedy Bóg ma się rozprawić ze złem raz na zawsze. W ostatnim rozdziale Apokalipsy można przeczytać, że to wydarzenie obetrze wszystkie łzy i wysuszy wszystkie oczy a świat znajdzie się znów w swojej pierwotnej, idyllicznej kondycji. Jedynym problemem wydaje się być po właściwej stronie toczącej się bitwy.

A trafność niektórych wizji św. Malachiasza daje dużo do myślenia. Np. Benedykt XV, który był papieżem w latach 1914-1922. W przepowiedni Malachasza opisano jego rządy jako Religio depopulata – depopulacja religii. Taki opis – robiony zwłaszcza w Średniowieczu – jest niezwykle ryzykowny i łatwy do obalenia. Tymczasem w latach pontyfikatu tego papieża trwała I Wojna Światowa, która przysporzyła ogromnych strat szczególnie dla Kościoła Katolickiego Miliony chrześcijan zginęły w okopach na polach bitew. Kolejne miliony ludzi porzuciły wiarę przyłączając się np. do bolszewickiej rewolucji. Nieoczekiwanie krótkie motto obok imienia Benedykta XV nabrało sensu…

Apokalips wg św. Jana i przepowiednia Malachiasza obok innych pism religijnych są powszechnie znane i trzeba założyć, że znają je także ludzie, którzy znajdują się w samym centrum wydarzeń opisywanych w przepowiedniach. Można założyć także, że ludzie ci znając te przepowiednie naginają rzeczywistość do tego stopnia, że ma się wrażenie, że przepowiednia nieoczekiwanie spełnia się na naszych oczach. W historii kościoła można znaleźć papieży, którzy dokonali rozmaitych zabiegów po to, aby pomóc w spełnianiu się tej przepowiedni. Benedykt XVI jest tego przykładem, bo przyjmując takie właśnie imię nawiązuje do zakonu Benedyktynów, którego symbolem była gałązka oliwna, co odpowiada mottu 111 papieża: Gloria olivae. Pius XII (1939-58) określony był mottem Pastor Angelicus. Takie określenie oznaczające pasterza aniołów i jest ono mętne i niejasne. W czasie wojny Pius XII stworzył film propagandowy o samym sobie i o tym, jakim wielkim jest papieżem. Film nosił tytuł…… “Pastor Angelicus”. Dlatego oczekiwaniu na Piotra Rzymianina musimy rozglądać się za różnorodnymi symbolami.

 

Obserwując sytuację rozgrywającą się w Watykanie nadal wszystko wskazuje na to, że Benedykt XVI został zmuszony do abdykacji z powodów takich jak choćby finanse watykańskie, seks skandal i inne. Sytuacja ta w sposób idealny wręcz spełnia średniowieczną przepowiednię, która z zaskakującą wytrwałością była podsycana w Kościele Katolickim przez kilkaset lat.

Richard Gleaves w swoim znakomitym blogu: Uncommon Sense (Niezdrowy rozsądek) w artykule pt. “A Trail of Breadcrumbs: The Resignation of Pope Benedict and the Great Financial Collapse” (Idąc śladem okruchów: rezygnacja papieża Benedykta i Wielka Zapaść Finansowa), łączy ze sobą 5 znanych publicznie osób, które być może mocno związane są z tym, co właśnie wydarzyło się w Watykanie. Są to: prezydent USA Barack Obama, były szef Federal Reserve Paul Volcker, były dyrektor MFW Michel Camdessus, wpływowy watykanski kardynał Peter Turkson i oczywiście sam Benedykt XVI.

 

Szczególnie interesująca jest osoba nr 3 na tej liście – Michel Camdessus. Richard Gleaves pisze o nim:

 

“18 grudnia, tuż przed przedostatnim spotkaniem grupy, zmarł Thomasso Padoa Schioppa i wówczas pojawił się trzeci człowiek naszego szlaku okruchów. Nowy szef Palais Royal Initiative: Michel Camdessus, francuski ekonomista, były dyrektor Międzynarodowego Funduszu Walutowego. Grupa doszła wówczas do porozumienia. Palais Royal Initiative opublikowała raport w styczniu 2011 r., który wzywał do stworzenia ponadnarodowych sił bankowych, poza kontrolą jakiegokolwiek rządu (czyżby chodziło o BIS – Bank Rozrachunków Międzynarodowych?), i która także stworzyłaby globalną rezerwę walutową w formie SDR (Special Drawing Rights – specjalne prawa ciągnienia), jednostki stworzonej w Bretton Woods w 1944 r. W skrócie chodzi o to, że starzy koledzy Camdessusa z IMF i z BIS chcieli przejąć międzynarodowe finanse. Trudno jest mieć do nich pretensje, że próbowali – prawda? Camdessus przedstawił dokument francuskiemu prezydentowi Sarkozy i raport został rozpowszechniony 5 października 2011 r., razem z dokumentami dotyczącymi krajów G-20, co wyglądało jakby raport został napisany właśnie dla tych krajów.”

style=’orphans: auto;text-align:start;widows: auto;-webkit-text-size-adjust: auto; -webkit-text-stroke-width: 0px;word-spacing:0px’ title=”Cardinal Peter Turkson of Ghana in 2005.” class=”alignleft size-full wp-image-14789″ v:shapes=”_x0000_i1026″>

Następną osobą na liście Gleavesa jest kardynał Peter Turkson.

“Turkson jest prefektemPapieskiej Rady Iustitia et Pax. 23 października, 2011 r., (18 dnia po prezentacji dla krajów G-20) PRIetP zaskoczyła wielu propozycją, która przeklinając bałwochwalstwo wolnego rynku wezwała do stworzenia ponadnarodowej instytucji bankowej, identycznej z tą proponowaną przez grupę Palais Royal. Przypadek? Z pewnością nie, jeśli spojrzeć na listę doradców Papieskiej Rady. Wśród wielu nazwisk znajduje się także Michel Camdessus.”

Turkson to sławny, czarny kardynał z Afryki, który jest jednym z mocnych kandydatów do papieskiego tronu. Turkson wzywa także do stworzenia globalnego pieniądza. Benedykt XVI przygotował już teren pod taki obrót przypadków, oświadczając, że świat potrzebuje globalnego autorytetu moralnego. Papież oczywiście sugerował, że on sam jest takim autorytetem podobnie jak instytucja papiestwa trwająca od wieków.

Nawet znany przeciwnik władzy kościelnej w Średniowieczu – Dante Alighieri napisał, że: “praktykowanie naturalnych cnót pozwala człowiekowi na stworzenie globalnego rządu”. Co oznacza, że w instytucji Kościoła Katolickiego element dążący do stworzenia systemu rządów globalnych jest osadzony już od wieków. Wiemy z historii, co to oznacza. Za każdym razem, kiedy Kościół osiąga większe wpływy w świecie – staje się przyczyną niezliczonej ilości nieszczęść. Wydaje się wiec, że taki jest cel podtrzymywania tej średniowiecznej przepowiedni biskupa Malachiasza, która funkcjonując już w ludzkiej świadomości, pozwoli na realizację globalnych planów, w których KK odgrywałby istotną, jak niewiodącą rolę. Przepowiednie z samej swojej natury są dość łatwe do manipulowania, co tworzy pokusę zastosowania ich do osiągnięcia innych, ukrytych celów. Apokaliptyczna wizja końca Kościoła być może, więc z apokalipsą nie ma nic wspólnego.

 

Załóżmy, więc że każda forma przepowiedni, wieszcząca w jakiejś formie koniec świata (mieliśmy niedawno do czynienia z przepowiednią Majów i 2012 rokiem a teraz pojawia się przepowiednia wieszcząca koniec Kościoła i nadejście Antychrysta (Nostradamus) ) – jest prostym oszustwem. Każda z nich jest przeprowadzana w sposób niezwykle precyzyjny, z góry zakładając efekt, jaki chce osiągnąć. Wystarczy przeanalizować sposób, w jaki umiejętnie podgrzewano rzekomy Koniec Świata, zaznaczony w Kalendarzu Majów. Dlatego obserwując dalszy rozwój wypadków trzeba mieć takie krytyczne spojrzenie na przepowiednię na uwadze.

 

Dante Alighieri ostatniego papieża, który abdykował 600 lat przed Benedyktem XVI umieścił w dolnej części swojego Inferno. Ciekawe, gdzie Dante znalazłby miejsce dla Benedykta a także i to, w jaki sposób Kościół będzie traktował papieża, który dobrowolnie zrzekł się wykonywanej przez siebie funkcji absolutnego zwierzchnika Kościoła Katolickiego.

Oficjalnym powodem abdykacji Benedykta XVI był jego rzekomo kiepski stan zdrowia, ale nawet postronny obserwator może stwierdzić, że Benedykt na człowieka chorego wcale nie wygląda. Ma podobno niezły apetyt a tylko w 2012 r. odbył odległe zagraniczne podróże do Meksyku i na Kubę. Tradycyjnie obligacją papieża było sprawowanie swojej funkcji aż do śmierci, niezależnie od stanu zdrowia i cierpienia, jakie związane było sprawowanie przez niego swoich obowiązków. Tymczasem Benedykt nie wygląda nie tylko na chorego, ale tym bardziej na cierpiącego! Siłą rzeczy powstaje pytanie czy Benedykt XVI abdykował z własnej woli, czy też został do tego zmuszony. I kto – w takim razie – ma aż tak wielką władzę, że zdołał zmusić papieża do podjęcia takiej radykalnej decyzji. Przywodzi to także na myśl krótkie rządy i gwałtowną śmierć papieża Jana Pawła I.

Tego typu pytania z pewnością znajdą swoją częściową odpowiedź wraz z wyborem nowego papieża, dzięki analizie ludzi będących w jego kręgu władzy. Do niedawna ekspertem w kwestii tego, co dzieje się wewnątrz Watykanu był z pewnością mnich Malachy Martin, który zdobył swoją wiedzę pracując dla wielu wpływowych kardynałów` by zostać w końcu jednym z doradców Pawła VI. W jednej z prywatnych rozmów z historykiem chrześcijaństwa Michaelem Hoffmanem na temat wyboru papieża po Pawle VI miał on powiedzieć, że kardynał Pironio jest wybrańcem watykańskiej kryptokracji i to on zostanie przyszłym papieżem. Jednak wówczas inicjatywę przejął kardynał Giovanni Benelli z Florencji, który w ciągu kolejnych kilku dni konklawe przedstawił “teczki” kardynałów zwolenników Pironio. W teczkach wg Martina znajdowały się zdjęcia dziewczyn i chłopaków popierających Pironio kardynałów a także dokumenty potwierdzające ich przynależność do masonerii. W rezultacie najbardziej wpływowa grupa w Watykanie została pokonana i Albino Luciani – kardynał z Wenecji doprowadził do wyboru przyszłego Jana Pawła I, który zakończył swoje życie 33 dni później (liczba 33 jest jedną z magicznych liczb w numerologii i z pewnością nie jest tu przypadkowa). To pokazuje, że konklawe wcale nie przebiega w atmosferze świętości i modłów, bo chodzi tu głównie o wpływy bogactwo, jakie staną się udziałem tych, którzy poparli właściwego kandydata.

Bogactwo i jego gromadzenie jest jednym z głównych problemów moralnych, z jakim musi zmierzyć się Kościół – włączając w to kwestię lichwy. Jezus Chrystus i jego Apostołowie głosili, że miłość do pieniędzy jest przyczyną wszelkiego zła. Przez całe Średniowiecze Kościół gorzej lub lepiej dawał sobie rade z tym problemem i dopiero w czasach Renesansu od czasów papieża Leona X, w jego szeregi wdarli się ludzie o innej wizji na kwestię lichwy. Sam Leon X zdawał sobie z tego sprawę widząc w lichwie przyczynę przyszłego rozłamu w chrześcijaństwie i powstanie protestantyzmu. Martin Luter protestował na drzwiach katedry w Wirtemberdze właśnie przeciwko lichwie, sprzedawaniu odpustów a także konsumpcyjnemu stylowi życia ludzi Kościoła, – co było bezpośrednio z lichwą związane. Leon X wydał wówczas zezwolenie na udzielanie 5% pożyczek (w 1515 r.) pod warunkiem, że udzielano je biednym.

 

Pod koniec Renesansu sposób myślenia, jaki reprezentował Watykan znany jest pod nazwą nominalizmu, który reprezentował niemiecki teolog z Tybingi Johann Eck. Jest on znany w historii jako nemezis Martina Lutra. Ich debaty znane były w chrześcijańskim świecie i Eck zażarcie bronił pozycji papieża. Ciekawostką jest jednak fakt, że Eck potępiając lichwę sam był agentem ówczesnych bankierów niemieckich cesarzy – Fuggerów. Fuggerowie płacili mu za

każda debatę, w której bronił prawa do pobierania 5% od pożyczonej na cele komercyjnej kwoty.

 

Rodzina Fuggerów była wówczas bajecznie bogata i posiadała wpływy na niemalże wszystkich dworach europejskich. To dzięki nim hiszpańscy konkwistadorzy byli w stanie wprowadzić zrabowane złoto Azteków i Inków do europejskiego obiegu. Fugggerowie byli rozległą rodziną i jedna z jej gałęzi osiedliła się w Polsce, gdzie byli znani jako Fukierowie. Wraz z potęga i wpływami finansowymi pojawiły się w rodzinie Fuggerów tytuły hrabiów a nawet książąt Rzeszy.

 

To, dlatego bardzo cierpieli, że sposób, w jaki zdobyli fortunę jest kojarzony z lichwą. Chcieli należeć do najwyższego poziomu arystokracji i Eck miał im pomóc w rehabilitacji ich reputacji. Paradoksem w tym wszystkim jest fakt, że bez chciwości Kościoła, lichwy i sprzedaży odpustów, Renesans nigdy by się nie wydarzył a artyści tacy jak Michał Anioł czy Da Vinci do dziś pozostawaliby nieznani. Wszystko to jednak wydarzyło się kosztem najuboższej klasy społecznej, która niewolniczą pracą musiała zapłacić za wyrafinowany gust i przepych, w którym przodował papież, budując swój pałac w Watykanie i dając tym samym przykład do naśladowania swoim kardynałom i biskupom. Renesans – oprócz niezwykłych dziel sztuki i literatury stworzył przede wszystkim potęgę pieniądza, który jest naszym przekleństwem po dziś dzień. Nieoczekiwanie Kościół przemienił się w instytucję, która zamiast o dusze powierzonych jej owieczek bardziej dbała o życie doczesne stając się nie tylko istotnym graczem politycznym w ówczesnym (a także współczesnym) świecie przy jednoczesnej koncentracji swoich wysiłków na powiększanie własnego bogactwa, głównie przez pożyczanie pieniędzy na procent. Kolejne wstrząsy w instytucjach finansowych powiązanych z Watykanem wskazują jasno, że niewiele się w tym temacie zmieniło a do przypadku Benedykta XVI pasuje przysłowie, „jak nie wiadomo, o co chodzi, to na pewno chodzi o pieniądze”.

 

katz.jpg

JP2-Wojtyła-Katz błogosławi neo-„księdza” Marciela Maciela, powszechnie znanego masowego arcygwałciciela dzieci, szefa Legionistów Chrystusa i Regnum Christi

 

Abdykacja papieża Benedykta XVI to precedens, który niesie ze sobą sporą ilość rozmaitych konsekwencji. Np. Stolica Apostolska nieoczekiwanie przypomniała rządowi włoskiemu o traktatach laterańskich, które wyodrębniły polityczną i terytorialną niezależność Watykanu od Włoch. Przypomnienie to z pewnością związane było z procederem prania brudnych pieniędzy, które zostały wykryte w rzymskich bankach i w tej sprawie wszczęto we Włoszech śledztwo. Traktaty laterańskie zostały podpisane 11 lutego 1929 r., przez kardynała Gasparri i Benito Mussoliniego.

 

W traktatach określono osobę papieża jako święta, ludzi mieszkających w Watykanie za nietykalnych a Włochy zobowiązały się wypłacać Stolicy Apostolskiej trybut. Tak, więc za powstanie Watykanu we współczesnej formie odpowiada twórca faszyzmu Mussolini a kuriozalne państwo kościelne nie posiada swoich obywateli a jedynie pracującą tam katolicką biurokrację. Na dodatek osoby pracujące w Watykanie nie podlegają prawu włoskiemu i rząd włoski nie może takich ludzi aresztować lub osadzać w więzieniu. Po swojej abdykacji Benedykt zachowa tytuł biskupa Rzymu w stanie spoczynku i resztę swoich dni spędzi w murach Watykanu, w obawie przed rozmaitymi procesami sądowymi (np. w kwestii pedofilii w KK), które mogłyby stać się jego udziałem gdyby opuścił Stolice Apostolską i udał się np. do Niemiec.

Tak, więc na naszych oczach spełnia się przepowiednia irlandzkiego biskupa Malachasza z r. 1139, który w ekstatycznym transie określił krótkim mottem każdego kolejnego papieża, jaki miał zarządzać Kościołem Katolickim aż po jego ostatnie dni. Malachiasz był bliskim przyjacielem św. Bernarda z Clairvaux i przybył do Rzymu, gdy papieżem był Innocenty II. W swojej wizji Malachiasz przepowiedział 112 kolejnych papieży. Motta, jakimi Malachasz ich określał najczęściej nawiązywały do imienia, wydarzeń lub czynu, który charakteryzował rządy takiego papieża. Co wydaje się faktem zagadkowym, przepowiednia św. Malachiasza po jej spisaniu zniknęła na kilkaset by pojawić się ponownie w 1595 r.. Wówczas podejrzewano, że jest to jakieś fałszerstwo. Trwało to jednak krotko, bo do momentu, kiedy motta zapisane w dokumencie w niezwykły sposób zaczęły potwierdzać tożsamość kolejnych papieży. Kościół nigdy oficjalnie nie uznał tej przepowiedni, ale też jej nie zaprzeczył, mimo, że miał na to wiele okazji. Np Jan Paweł II w przepowiedni Malachiasza był określany mottem “De labore Solis” czyli “z pracy słońca”, co miało oznaczać zaćmienia Słońca. Karol Wojtyła urodził się w 1920 r., w dniu, w którym miało miejsce zaćmienie Słońca. Kardynał Ratzinger ustalając datę pogrzebu polskiego papieża, wyznaczył dzień, w którym również było zaćmienie słońca. Z pewnością zdawał on sobie sprawę z przepowiedni i sam przyjął imię, które jej odpowiadało.

Benedykt XVI był na tej liście 111 papieżem. Jego mottem w przepowiedni Malachiasza było “Gloria olivea” – chwała oliwce, bo – jak pisałem o tym w poprzednich częściach – kojarzono ją z zakonem Benedyktynów, których była symbolem. Mało znanym faktem jest to, że wewnątrz tego zakonu istniała grupa, zwana Oliwetanami, która wierzyła, że ich misją jest przygotowanie świata na nadchodzącą apokalipsę, o jakiej wspominał sam Jezus w Ogrodzie Oliwnym. Mówił on wówczas o ludziach, którzy będą siać zło w jego imieniu. Apokalipsa ta – zwana małą apokalipsą nie dotyczy końca świata, w jakim żyjemy a raczej poważnego kryzysu w Kościele. Wynika z tego, że jeśli w tym czasie miałby pojawić się jakiś Antychryst, to byłby nim prawdopodobnie sam papież i jego Kuria. Wówczas jedynym ratunkiem dla tak pojętego Kościoła byliby prości wyznawcy Chrystusa, opuszczeni i zdradzeni przez swoich pasterzy. Z tego punktu widzenia, papież, którego określa “Gloria olivae” jest tym, od którego zaczyna się duchowy kryzys. Na dziedzińcu przed bazyliką św. Pawła za Murami w Rzymie, znajduje się galeria przedstawiająca portrety wszystkich papieży. Po zawieszeniu portretu Benedykta XVI zostało tam jeszcze jedno wolne miejsce, dla papieża, który w przepowiedni św. Malachiasza oznaczony został imieniem Petrus Romanus, za którego panowania miasto Rzym ma zostać unicestwione.

Historia Kościoła przez 2 tys. lat jego istnienia jest pełna wzlotów i upadków, co nie dziwi, bo trudno sobie wyobrazić, aby było inaczej w zderzeniu ezoterycznej filozofii z korporacyjną w swoim stylu organizacją kontrolującą religię. Dziś kryzys w Kościele widoczny jest gołym okiem. Rozpoczął się on jednak wiele lat temu a jego ofiarą padł Jan Paweł I, który był papieżem przez niewiele ponad miesiąc. Okoliczności jego śmierci wskazują, że niekoniecznie zakończył on życie z przyczyn naturalnych. Zmarł w dniu, w którym zamierzał rozpocząć porządkowanie spraw związanych z bankiem watykańskim. Notatki na temat tych zmian znaleziono rozrzucone na jego łóżku. Jako pierwszy, przy łożu śmierci Jana Pawła I – zaraz po jego osobistej obsłudze – znalazł się sekretarz stanu, kardynał Jean-Marie Villot. Villot zabrał z sypialni papieża słoik z lekami na nadciśnienie a także paczkę żelków, które Jan Paweł I jadł w łóżku. Kiedy pojawiły się głosy, aby dokonać autopsji ciała papieża, Villot przeciwstawił się temu twierdząc, że czegoś takiego nie ma w tradycji Watykanu, co nie jest prawdą, bo autopsja papieża miała miejsce w XIX w. i Villot musiał dobrze o tym wiedzieć. 18 dni później wybrano na tron papieski Jana Pawła II a kardynał Villot zmarł nieoczekiwanie na bronchit w marcu następnego roku. Francis Ford Coppola wykorzystał tą historię do nakręcenia “Ojca Chrzestnego III”, co spotkało się z wielkim niezadowoleniem Kościoła. Kto wie… być może filmowa fikcja okazała się być tym razem zbyt blisko prawdy.

Reklamy

Nazwiska Masonów Polskich

Dodaj komentarz

Nazwiska i przynależność niżej wymienionych osób zostały ustalone w oparciu o:

1). Dane zaczerpnięte z książki:  Ludwik Hass „Wolnomularze polscy w kraju i na świecie 1821-1999 Słownik biograficzny” (RYTM W-wa 1999)
2). Dane ujawnione przez historyków w ich licznych publikacjach.
3). Dane i fakty dotyczące pochodzenia wyszukane w źródłach oficjalnych i niezależnych z książek, dokumentów, wywiadów, felietonów i artykułów prasowych.
4). Dane zaczerpnięte z oficjalnych masońskich i wolnomyślicielskich stron internetowych.

 

Masońskie Loże w Polsce

 

  • Loża Matka „Kopernik” – Warszawa
  • Loża nr 2 „Walerian Łukasiński” – Warszawa
  • Loża nr 3 „Przesąd Zwyciężony” – Kraków
  • Loża nr 4 „La France” – Warszawa
  • Loża nr 5 „Świątynia Hymnu Jedności” – Poznań
  • Loża nr 6 „Eugenia Pod Ukoronowanym Lwem” – Gdańsk
  • Loża nr 7 „Pod Szczęśliwą Gwiazdą” – Warszawa

 

 

Masoni w Polsce,

dawniej i obecnie

LISTA

aktualizowana i uzupelniana   Maj  27   A. D. 2006

  • Edward Józef Abramowski
  • Tomasz Agatowski
  • J. Aksamitowski
  • Klemens Aleksadrowicz     –  (prawnik, WLN)
  • M. Arciszewski
  • Juliusz Kaden Bandrowski
  • Wincenty Baranowski
  • Kazimierz Bartel
  • Andrzej Maciej Bertnowski  – (Bertner)    –  (technik, GLdF, Paryż)
  • Władysław Bocheński    –  (prac. umysłowy, DH)
  • Wojciech Bogusławski
  • Kazimierz Brodziński
  • Tadeusz Cegielski     –  (historyk, WLN, RN, red. nacz. ‚Ars Regia’ – kwartalnik Fundacji „Sztuka Królewska w Polsce”)
  • Piotr Andrzej Cegiełła     –  (przedsiębiorca, GO, Loża Europa, Warszawa.)
  • Sergiusz Chądzyński    –  (GLdF, GLNF, RN, Paryż)
  • Józef Chłopicki
  • Aleksander Chodkiewicz
  • Witold Chodźko
  • Adam Jerzy Czartoryski
  • Adam Kazimierz Czartoryski
  • Konstanty Adam Czartoryski
  • Stefan Czerwiński
  • Jan Henryk Dąbrowski
  • Klaus Dąbrowski      –    (Mistrz Wielkiej Lozy Wschodu)
  • Ludwik Adam Dmuszewski
  • Józef Andrzej Dobrowolski   –  (publicysta ‚Wolnomularz Polski’)
  • Franciszek Ksawery Drucki-Lubecki
  • Ignacy Działyński
  • Anna Dziedzic
  • Józef Ksawery Elsner
  • Marian Falski
  • Tytus Filipowicz
  • Aleksander Fredro
  • Zbigniew Gertych   –  (sadownik, b. wicepremier, GO, UFL;  publicysta ‚Wolnomularz Polski’)
  • Wojciech Stefan Giełżyński    –  (GLdF – Wielka Loza Francji, Paryż)
  • Hipolit Gliwic
  • Tadeusz Gliwic
  • Cyprian Godebski
  • Augustyn Gorzeńskii
  • Przemysław Górecki    –  (lekarz, WLN)
  • Zbigniew Jan Grabowski     –  (inż. budownictwa, GO, Loża Nadzieja, W-wa.)
  • Janusz Groszkowski    –  (prof. Uniwersytetu Warszawskiego, powiązany z klubem Bilderberg)
  • W. Grzybowski
  • Ludwik Szymon Gutakowski
  • Ludwik Hass     –  (historyk, żyd, komuch, marksista-trockista, badacz wolnomularstwa, współpracownik pisma socjalistycznego „Dalej!” i Nurtu Lewicy Rewolucyjnej;  Rada Programowo-Naukowa  ‚Wolnomularz Polski’)
  • Wiktor Heltman
  • Maciej Hübner     –  (artysta plastyk, GO, Loża Europa, Warszawa.)
  • Hubert Janowski    –  (poeta, WLN)
  • Jerzy Jasiński     –  (prawnik, WLN)
  • Ewa Jaśkowska     –  (wdowa po Janie Jaśkowskim)
  • Jan Jaśkowski     –  (GO.)
  • Włodzimierz Kaczko    –  (GO, Loża „Tolerancja” Mikołów.)
  • Jerzy Julian Kaczmarek     –   (dziennikarz, GO, Loża Nadzieja, Warszawa.)
  • Juliusz Kaden-Bandrowski
  • Aleksander Kalinowski     –  (przedsiębiorca, WLNP, członek zarządu Wielkiej Loży Narodowej Polski, Loża Walerian Łukasiński, Warszawa.)
  • Teodeusz Kaliński    –  (Mówca Wielkiej Lozy Wschodu)
  • Janusz Karazyn    –  (Skarbnik  Wielkiej Lozy Wschodu)
  • Jan Karczewski    –  (architekt GLdF Paryż, WLN)
  • Marek Karel     –  (przedsiębiorca, GO, Loża Tolerancja Mikołów.)
  • Stanisław Kętrzyński
  • Bogdan Kiciński
  • Emil Kipa
  • Stanisław Klocek    –  (przedsiębiorca, emeryt, Zjednoczona Wielka Loża Anglii)
  • Franciszek Kniaźnin
  • Roman Knoll
  • Adam Koc
  • Szymon Konarski
  • Mieczysław Konopacki
  • Janusz Korczak
  • Marian Zyndram-Kościałkowski
  • Tadeusz Kościuszko
  • Jan Kozietulski
  • Leon Kozłowski
  • Kajetan Koźmian
  • Zygmunt Krasiński
  • Artur Ksawer    –  (Drugi Dozorca Wielkiej Lozy Wschodu)
  • Piotr Kuncewicz    –  (Wielki Wschód Polski)
  • Konstanty Kurman    –  (fizyk, loża „Kopernik”, RN)
  • Karol Kurpiński
  • Mikołaj Kwaśniewski
  • Wacław Lednicki
  • Włodzimierz Lengauer    –  (historyk, WLNP, członek zarządu Wielkiej Loży Narodowej Polski, Loża Kopernik, Warszawa.; redakcja ‚Ars Regia’ – kwartalnik Fundacji „Sztuka Królewska w Polsce”)
  • Cezary Leżeński     –  (dziennikarz i pisarz, publicysta ‚Wolnomularz Polski’, DH, Loża Orzeł Biały, Katowice; GO, Loża Nadzieja, Warszawa.)
  • Józef Lichten     –  (członek skrajnie szowonistycznej żydowskiej loży B’nai B’rith)
  • Edward Lipiński     –  ([1888-1986] ekonomista, profesor Szkoły Głównej Handlowej. W okresie międzywojennym działacz PPS-Lewica. W 1928 r. założył i kierował Instytutem Badania Koniunktur Gospodarczych i Cen. Od 1929 r. profesor SGH. Od 1950 roku pracownik Uniwersytetu Warszawskiego. Twórca Głównego Urzędu Statystycznego. Sygnatariusz „Listu 34 i Listu 59”. Ludwik Hass wymieniał go jako członka loży masońskiej w Warszawie o nazwie „Kopernik”. Założyciel Polskiego Towarzystwa Ekonomicznego (prezes PTE w latach 1945-1965). Członek KOR.)
  • Edward Bronisław Lech Lipiński     –  (ur. 24.VI.40, handlowiec, GLdF Paryż, WLN, UFL)
  • Stanisław Edward Lipiński     –  (ur. 14.VIII.64, tancerz, GLNF, Tuluza)
  • Jan Józef Lipski    –  (krytyk i historyk literatury, publicysta, socjalistyczny działacz polityczny, przez długi czas wielki mistrz pozostającej w podziemiu loży „Kopernik”. W latach 1956-1957 członek redakcji koncesjonowanego przez PZPR i komunę  PRL tygodnika „Po Prostu”. 1957-1959 prezes Klubu Krzywego Koła. W 1964 organizator Listu 34. W 1976 współzałożyciel KOR-u. Od 1980 działacz NSZZ Solidarność. W 1987 jako jedyny spośród znanych opozycjonistów wywodzących się z tradycji lewicy demokratycznej przystał na rzuconą przez działaczy młodszego pokolenia (m.in. Piotra Ikonowicza) ideę odbudowy w kraju PPS, w której od 1987 był przewodniczącym Rady Naczelnej. Od 1989 senator RP, zmarł w trakcie I kadencji Senatu.)
  • Piotr Lisowski    –  (architekt i prawnik, WLNP, Loża Walerian Łukasiński, Warszawa.)
  • Jacek Longchamps de Berier     –  (handlowiec GLdF, Paryż)
  • Marek Luba    –  (chemik, WLNP, Loża „Przesąd zwyciężony” Kraków.)
  • Stanisław Lubomirski
  • Maria Emilia Łopatto    –  (filolog, Gran Loggia d`Italia ALAM, Florencja)
  • Juliusz Łukasiewicz
  • Walerian Łukasiński
  • Henryk Łyczek    –  (plastyk, GO, Loża Nadzieja, Warszawa.)
  • Janusz Maciejewski     –  (historyk literatury, WLN, RN; redakcja ‚Ars Regia’ – kwartalnik Fundacji „Sztuka Królewska w Polsce”)
  • Janusz Makiełła     –  (GO, Loża „Tolerancja” Mikołów.)
  • Aleksander Małachowski
  • Witold Markiewicz    –  (architekt, GO, GLdF, Paryż)
  • Tadeusz Matuszewicz
  • Piotr Matywiecki – (członek zarządu Wielkiej Loży Narodowej Polski)
  • Jan Mazurkiewicz
  • Mieczysław Michałowicz
  • Ludwik Mierosławski    –  (jeden z przywódców demokratycznej lewicy)
  • Jerzy Mikułowski-Pomorski     –    (prof. socjologii, Kraków)
  • Andrzej Mokronowski
  • Tadeusz Mostowski
  • Gabriel Narutowicz     –  (pierwszy prezydent II Rzeczpospolitej, zabity w zamachu w warszawskiej Zachecie, mial powiazania z zydowskim lobby owczesnych czasow)
  • Jan Ursyn Niemcewicz
  • Józef Niemojewski
  • Jerzy Robert Nowak     –  (członek Stronnictwa Demokratycznego – Stronnictwo Demokratyczne partia sojusznicza PPR a potem PZPR; szeroko powiązana z masonerią)
  • Andrzej Rusław Nowicki    –  (historyk filozofii, GO, UFL;  Rada Programowo-Naukowa ‚Wolnomularz Polski’)
  • Michał Kleofas Ogiński
  • Jan Olszewski   –  (prawnik, b. premier, WLNP, Loża Kopernik, Warszawa;  aktywnie działał w masonerii.  1 maja 1962 r. został przyjęty do warszawskiej loży „Kopernik”. 24 października 1964 r. nadano mu stopień Mistrza. W latach 1971-1973 piastował godność II Dozorcy, zaś w 1975-1981 i 1986-1991 – Mówcy. W roku 1991 został wybrany Wielkim Przysposobicielem Wielkiej Loży Narodowej Polski. Później wycofał się (co w terminologii wolnomularskiej jest nazywane „uśpieniem”).)
  • Kamil Opalski     –   (redakcja ‚Ars Regia’ – kwartalnik Fundacji „Sztuka Królewska w Polsce”)
  • Ludwik Osiński
  • Juliusz Osterwa
  • Michał Otorowski     –   (redakcja ‚Ars Regia’ – kwartalnik Fundacji „Sztuka Królewska w Polsce”)
  • Ignacy Jan Paderewski
  • Stanisław Patek
  • Piotr Pazinski
  • Jan Piłsudski    –  ()
  •  Gabriel Podoski    –  (Prymas Polski  [1767-1777]; „Wielka Loża Adopcyjna pod Klimatem Warszawy”)
  • Michał Książę Poniatowski
  • Michał II Jerzy Poniatowski    –  (ostatni Prymas Polski, I Rzeczpospolitej [1785-1794]; dał się poznać jako doskonały administrator, dbały o interesy swych diecezji, oświatę duchowieństwa i ludu, jednocześnie jednak człowiek bezgranicznie chciwy, rozwiązły i służalczy. Popierał rozwój gospodarczy miast kościelnych, zezwalając m. in. na osiedlenie się Żydów w Skierniewicach. Podczas wojny polsko-rosyjskiej w 1792 doradzał królowi przystąpienie do Targowicy. W sejmie grodzieńskim 1793 nie brał udziału, jednak jako prymas przyjął członkostwo przywróconej Rady Nieustającej. Podczas powstania kościuszkowskiego, W czasie oblężenia Warszawy zmarł śmiercią samobójczą (trucizny podobno dostarczył mu sam król), zagrożony aresztowaniem wskutek wykrycia jego zdradzieckiej korespondencji z królem pruskim, ujawniającej słabe punkty obrony miasta.)
  • Stanisław August Poniatowski
  • Książę Józef Poniatowski
  • Jerzy Ponikiewski
  • Hieronim Potocki    –  (psychiatra, GO, Loża Trzech Braci, Warszawa.)
  • Ignacy Potocki
  • Stanisław Kostka Potocki
  • Stanisław Szczęsny Potocki
  • Adam Pragier
  • Aleksander Prystor    –  (jeden z czołowych piłsudczyków)
  • Kamil Racewicz     –  (Sekretarz  Wielkiej Lozy Wschodu)
  • Ryszard Janusz Radwiłowicz    –  (GO, Loża Nadzieja, Warszawa.)
  • Rafał Radziwiłowicz
  • Zbigniew Religa    –  (prof. kardiochirurgii, Warszawa, czł. Klubów Lions (Wprost 25.IV.93) i Rotary (Wprost 8.I.95).)
  • Stanisław Rohan
  • Jerzy Rohozinski
  • Aleksander Rożniecki
  • Krzysztof Rutkowski     –  (krytyk literacki, GLdF, GLNF)
  • Jan Wojciech Siciński     –  (inżynier, GLdF, GLNF Paryż, WLN, RN)
  • Edward Rydz – Śmigły
  • Kazimierz Nestor Sapieha
  • Iwona Sedlaczek     –  (publicysta ‚Wolnomularz Polski’)
  • Ryszard Siciński
  • Jerzy Siewierski      –  (literat, publicysta ‚Wolnomularz Polski’, GO, Loża Europa, Warszawa.)
  • Krzysztof Skwierczynski     –   (redakcja ‚Ars Regia’ – kwartalnik Fundacji „Sztuka Królewska w Polsce”)
  • Walery Sławek    –  (jeden z czołowych piłsudczyków)
  • Felicjan Sławoj-Składkowski
  • Antoni Słonimski
  • W. Staniewicz
  • Stanisław Staniszewski
  • Jerzy Stempowski
  • Stanisław Stempowski
  • Andrzej Strug
  • Hanna Suchocka
  • Andrzej Syta      –  (członek zarządu Wielkiej Loży Narodowej Polski, redakcja ‚Ars Regia’ kwartalnik – Fundacji „Sztuka Królewska w Polsce”)
  • Klemens Szaniawski
  • Maria Szyszkowska      –  (filozof lewicowy i marksistowski, libertyn, komuch, marksistka, nihilistka;  Rada Programowo-Naukowa Wolnomularz Polski)
  • Andrzej Śnieżny     –    (Odźwierny  Wielkiej Lozy Wschodu)
  • Czesław Śramski     –  (prac. umysłowy, GLdF, GLNF Paryż)
  • Wojciech Tarnachiewicz     –  (ekonomista, GO, Loża Nadzieja, Warszawa.)
  • Stanisław Thugutt
  • Gen. Michał Tokarzewski – Karaszewicz     (jedna z czołowych postaci przedwojennego Droit Humain oraz katolickiego kościoła liberalnego)
  • Tomasz Kantorbery Tymowski
  • Agnieszka Urbańska     –  (Loża La Rose de Vents, kółko w Warszawie)
  • Zygmunt Vogel zw. Ptaszkiem
  • Jerzy Wasowski
  • Elżbieta Wichrowska     –   (redakcja ‚Ars Regia’ – kwartalnik Fundacji „Sztuka Królewska w Polsce”)
  • Edward Wiechowski    –  (GLdF, Paryż)
  • Michał Wielhorski
  • Bolesław Wieniawa – Długoszowski
  • Bronisław Wildstein    –  (6 lutego 1986 r. przyjęto go do wolnomularstwa w Paryżu. Został członkiem polskiej loży „Kopernik”, wchodzącej w skład Wielkiej Loży Francji. Tam dwa lata później uzyskał stopień mistrza, a po kolejnych dwóch latach znalazł się w działającej na terenie Polski niezależnej loży „Kopernik”, która od 1991 r. znalazła się w Wielkiej Loży Narodowej Polski. W latach 1991-1993 był przewodniczącym krakowskiej loży „Przesąd Zwyciężony” (również Wielka Narodowa Loża Polski), od 1991 r. sprawował funkcję „wielkiego dozorcy” Wielkiej Loży Narodowej Polski.)
  • Jan Maciej Winczakiewicz    –  (poeta, GLdF Paryż, WLN)
  • Edward Wittig
  • Mieczysław Wolfke
  • Norbert Wójtowicz     –  (publicysta ‚Wolnomularz Polski’)
  • Józef Wybicki
  • Stanisław Wydżga    –  (elektronik, WLN, RN)
  • Bożena Mirosława Dołęgowska-Wysocka    – (publicystka, sekretarz Rada Programowo-Naukowa ‚Wolnomularz Polski’,  GrandeLoge Feminine de France)
  • Adam Witold Wysocki     –  (publicysta, red. nacz. ‚Wolnomularz Polski’, GO, UFL)
  • Aleksandra Wysocka     –  (skład i opr. graficzne. ‚Wolnomularz Polski’)
  • Gen. Józef Zajączek
  • Kordian Zamorski
  • Tomasz Zan
  • Marek Złotek-Złotkiewicz    –  (plastyk, GLdF Paryż, WLN, RN)
  • Andrzej Zoll    –  (prof. Prawa, Kraków czł. Klubu Rotary)
  • Wojciech Żukrowski     –  (Prozaik, reportażysta, eseista, komuch;  W 1981 r. jednoznacznie i publicznie poparł generała Jaruzelskiego i wprowadzenie stanu wojennego.)

DH = Le Droit Humain, GLdF = Grande Loge de France, GLNF = Grande Loge National Française, GO = Grand Orient de France, RN = Rada Najwyższa 33°, WLN = Wielka Loża Narodowa Polski, UFL = Universala Framasona Ligo.

 

 

Rozwój masonii w Polsce

Tadeusz Cegielski twierdził latem 1996 r., że w Polsce jest ok. 350 masonów (Dziennik Bałtycki 27.VIII.96). Jak wynika z powyższej listy większość ujawnionych związana jest z WLN czyli z rytem szkockim.

Ludwik Hass natomiast podaje tą liczbę już dla połowy 1994 r. (Masoneria Polska XX wieku), a obecnie już liczbę 400 i to o ile dobrze rozumiem tylko dla członków Wielkiego Wschodu (GO) (Gazeta Wyborcza 3.II.97). Rzeczpospolita (3.II.97) jest ostrożniejsza szacując, że członków GO w Polsce jest ok. 150, natomiast WLN jest liczniejsza.

Niedawno przyjechał Eric Vanderberghe, wielki mistrz Wielkiego Wschodu Francji i szumnie zapowiedział utworzenie własnej polskiej obediencji i wybory wielkiego mistrza Wielkiego Wschodu Polski (Gazeta Wyborcza 3.II.97). Gościł go Adam Wysocki, była konferencja prasowa, wiele informacji w telewizji itd. Wg. zdjęcia w Gazecie Wyborczej (3.II.97) na spotkaniu z dziennikarzami w prezydium siedzieli oprócz Erica Vanderberghe i Adama Wysockiego jeszcze Alain Dupret i Adam Galewecki.

We Wrocławiu 10.VI.1993 została obudzona stara loża „Horus” przez lożę „Tor zum Osten” z Kassel, RFN. Na zebraniu 16.IV.1994 kiedy to Wielka Loża wniosła światło we Wrocławiu mottem uroczystości było hasło: „Wrocław nie jest niemiecki, Wrocław nie jest polski, Wrocław jest europejski”. Językiem urzędowym loży jest polski i niemiecki. Mają być dalsze loże tego typu w Poznaniu i Gdańsku  (Hass, „Masoneria polska XX wieku” 1966, str. 121.)

Ks. Jan Kracik zasugerował (Tygodnik Powszechny 2.II.97), że ci co innych oskarżają o przynależność do masonerii sami mogą być masonami. Ten sam zarzut postawił O. Konrad Hejmo w swojej informacji z Rzymu dla Radia Maryja w dniu 13.II.97r.

 

Wolnomularz Polski

Przeglądając numery Wolnomularza Polskiego z 1996 r. znajduję następujące nazwiska.

Rada Programowo-Naukowa: Ludwik Hass, Maria Szyszkowska, Andrzej Nowicki, Mirosława Dołęgowska-Wysocka sekretarz, Adam Witold Wysocki red. nacz., Aleksandra Wysocka skład i opr. graficzne.

Prócz w/w pisują w piśmie Zbigniew Gertych, Iwona Sedlaczek, Cezary Leżeński, Norbert Wójtowicz, Józef Andrzej Dobrowolski i Jerzy Siewierski. Nr. 9 zamieszcza wiersz Wisławy Szymborskiej pt. „Nienawiść”. Na spotkaniu „pod Akacją” referat miała Ewa Jaśkowska wdowa po Janie Jaśkowskim masonie z GO.

Na spotkaniach w „Muzeum im. A. Struga” w cyklu „Sztuka królewska i muzy” referaty wygłaszali: Irena Poniatowska z UW, Tadeusz Cegielski, Roman Dziergwa, Jacek Gajewski, Krzysztof Załęski, Jadwiga Chruszczewska.

Środowisko Wolnomularza Polskiego powiązane jest z najliczniejszą obediencją francuską – Wielki Wschód (Grand Orient de France, GO, GOF, GOdF). Jest to najbardziej ateistyczna i lewicowa gałąź masonerii, politycznie bardzo aktywna, związana z francuską partią socjalistyczną. Uważana jest za nieregularną przez anglosasów. Używa obrządku francuskiego lub zmodyfikowanego szkockiego.

Ponadto znajduję informacje, że masonem był zamordowany premier Izraela Yitzhak Rabin.

Jest informacja (nr.7) o zarejestrowaniu 15.IV.1992 r. w Sądzie Wojewódzkim we Wrocławiu loży IOOF (Międzynarodowy Zakon Braci Dziwnych). Jest zamieszczony (nr.10) apel różokrzyżowców A.M.O.R.C. W nr. 10 jest też wkładka z datą 1.I.1997 reklamująca DeMOLAY – ofertę dla młodzieży.

Piszę o tym wszystkim gdyż w książce Bp. Zygmunta Pawłowicza pt. „Kościoły i sekty w Polsce” organizacje te ujęte są pod wspólnym tytułem: „Stowarzyszenia i grupy nie związane z masonerią” (str. 211)

Ars Regia

Jest to kwartalnik Fundacji „Sztuka Królewska w Polsce”. Redakcja: Tadeusz Cegielski (redaktor), Włodzimierz Lengauer, Janusz Maciejewski, Kamil Opalski, Michał Otorowski, Krzysztof Skwierczyński (sekretarz), Andrzej Syta, Elżbieta Wichrowska.

Oprócz członków redakcji, w/w masonów i cudzoziemców pisują tam jeszcze m.in. Olgierd Budrewicz (o Rotary), Roman Dziergwa, Tomasz Grosse, Ludwik Hass, Henryk Michalski, Danuta Musiał, Zenowiusz Ponarski, Zofia Stachura (o Kawalerach Maltańskich), Walerian Warchałowski.

Środowisko Ars Regia powiązane jest z

Pączek Róży Różokrzyżowców

Waldemar Chudziak przeprowadził wywiad z uczennicami Centrum Szkoły Różokrzyża we Wrocławiu (Trybuna Śląska 28.VI.96). Dowiedział się, że szkoła ma kilkudziesięciu uczniów, w całej Polsce 200. Jedna z uczennic, Joanna Sachse, zapewnia że nie mają nic wspólnego z masonerią. Pojmują Boga nieosobowo – jako świat doskonały. Dla nich zbawienie to wyzwolenie z kołowrotu wcieleń. Trzeba dążyć do alchemicznej przemiany duszy, do narodzin nowej duszy już nieśmiertelnej. W każdym jest coś niezniszczalnego, ów „pączek Róży Różokrzyżowców”, który musi się rozwinąć.

To czysty panteizm i New Age.

 

Masonki

Sztandar Młodych (11.IX.95) doniósł, że ks. Zbigniew Trzaskowski na spotkaniu z Forum Kobiet Katolickich podał, że w Warszawie jest loża kobieca prowadzona przez prof. Marię Szyszkowską. Jak wspomniano wyżej jest ona w radzie redakcyjnej Wolnomularza Polskiego. Niedziela (26.I.97) podaje, że prof. Szyszkowska jest we władzach Stowarzyszenia na Rzecz Humanizmu i Etyki Niezależnej oraz Towarzystwa Krzewienia Kultury Świeckiej. Walczy o „dostęp bezwzględny do pornografii”.

Róża Wiatrów

Trzy polskie masonki udzieliły wywiadu pismu Elle (7.VII.96). Tylko jedna podała swe nazwisko (Mirosława Dołęgowska-Wysocka, sekretarz redakcji Wolnmularza Polskiego). Należą wraz z jeszcze dwoma do paryskiej loży damskiej „Róża Wiatrów”. Rozmawiała z nimi Ewa Andruszkiewicz.

Marta Sieciechowicz opublikowała wywiad z dwoma masonkami, jedną anonimową a druga to Mirosława Dołęgowska-Wysocka, która powiedziała m.in. „Dzisiaj istnieje wiele organizacji kobiecych, np. typu biznesowego (żeńskie Lions Club i Rotary Club o masońskich korzeniach) inne wolą działać w partiach politycznych i masonerii.”. Kto jak kto, ale ona chyba wie (Powściągliwość i Praca nr. 11, 1996).

A swoją drogą ciekawe czemu pismo księży Michalitów drukuje wywiady z masonkami.

Papież a masoneria

Z okazji odmowy przyjęcia przez papieża Jana Pawła II nagrody im. „Galileusza”, najwyższego odznaczenia przyznawanego przez włoską masonerię obrządku „Wielki Wschód”, Katolicka Agencja Informacyjna opublikowała (KAI 7.I.1997) dossier z historycznymi informacjami o stanowisku Kościoła wobec masonerii wraz z tekstem dokumentów z lat ostatnich, które przypominają o obowiązującym zakazie przynależenia do masonerii. „Wierni, którzy należą do stowarzyszeń masońskich, są w stanie grzechu ciężkiego i nie mogą przystępować do Komunii Świętej” – z deklaracji Kongregacji Nauki Wiary z 26.XI.1983 r.).

 

 

 

Masońskie światło

W masonerii przewija się stale motyw poszukiwania światła.

Przypatrzmy się temu światłu bliżej.

Wielka Loża Narodowa Polski do swego wewnętrznego sprawozdania 5/71 z dnia 16 grudnia 1937 r. dała załącznik traktujący o prześladowaniach masonerii w krajach ówczesnej Europy rządzonych po dyktatorsku, również w Polsce. Tekst tego dokumentu został opublikowany w piśmie Rojalista (4(20), VIII-XI 1996, str. 13). Jest tam zawarte takie zdanie: „Ludzkość stworzyła piękną legendę Prometeusza, wykradającego bogom ogień i światło, i oddającego je na usługi człowieka. Symbol pobierania i udzielania światła jest jednym z najbardziej wzruszających w naszym Zakonie„.

Jak pisze Bogdan Usowicz w Dzienniku Polskim (18.IX.96) z okazji wizyty Papieża we Francji na 1500 lecie chrztu króla Franków Klodwiga lewicowy publicysta francuski zapytał: „Jesteśmy spadkobiercami wieku światła i idei wielkiej rewolucji francuskiej czy też wieków ciemności i inkwizycyjnych stosów?”.

Muzeum Okręgowe w Tarnowie zorganizowało wystawę pt. „Tajemnice masonów”, która krążyła po Polsce. Gdy była w Warszawie prof. Tadeusz Cegielski sekretarz Wielkiej Loży Narodowej Polski wpisał dedykację twórcy wystawy p. K. Bańburskiemu na wkładce do przewodnika po wystawie słowami” Ex Tarnów Lux” (TEMI 26.VII.95).

Największym nazwiskiem amerykańskiej masonerii jest Albert Pike. Jego dzieło, „Morals and Dogma of the Ancient and Accepted Scottish Rite of Freemasonery” (Moralność i dogmaty Obrządku Szkockiego Dawnego i Uznanego Masonerii) to coś w rodzaju katechizmu amerykańskich masonów, ale katechizmu, który dostaje się dopiero osiągnąwszy najwyższy 33°. W książce tej są pouczenia mistyczne, magiczne, teozoficzne, alchemiczne itd. na każdy z 33 stopni. W jednym miejscu (widziałem wydanie z 1921 r., str. 321) jest bardzo ważne wyznanie przy stopniu 19°:

Lucyfer, nosiciel światła! Dziwne i tajemnicze imię dla Ducha Ciemności! Lucyfer, Syn Poranka! Czy to on niesie Światło, i jego splendorem nie do wytrzymania oślepia, słabe, zmysłowe i samolubne Dusze? Nie wątpcie w to!

[Lucyfer, nosiciel światła – Lucyfer był drugim po Bogu, znał plany Boga i nienawidził ludzi, a przez swa pyche, zbuntował sie przeciwko Bogu i został stracony do piekieł przez ksiecia niebianskich hufcow anielskich Michała Archaniola, i przestał byc nosicielem światła raz na zawsze.   przyp. red. polonica.net]

Jak podaje Stephen Knight w swej monografii o angielskiej masonerii („The Brotherhood”, Londyn 1994, str. 236), masoni wtajemniczeni w stopień Holy Royal Arch (Święty Łuk Królewski) otrzymują do wiadomości imię Wielkiego Budowniczego Wszechświata jako JAH-BUL-ON. Słowo to wyjaśnia się jako istotę nadprzyrodzoną złożoną z trzech osób w jednej. JAH to Jahwe, Bóg Izraelitów, BUL to Baal, bóg płodności Kananejczyków, a ON to Ozyrys, egipski bóg podziemi.

Baal to oczywiście bóg fałszywy Starego Testamentu. Pan Bóg kazał wytracić tych co zgięli kolana przed Baalem (Lb 25, 3,7; Pwt 4,3; Rz 11,4). W magii i czarnoksięstwie Baal identyfikowany jest z diabłem.

Kardynał Edward Gagnon w wywiadzie dla 30 Days (IV.1991) mówi, że jako kanonista przy kardynale Paul Emile Léger, arcybiskupie Montrealu, wielokrotnie załatwiał w Penitencjarii Apostolskiej w Watykanie zdjęcie ekskomuniki z osób, które żałowały tego, że kradły konsekrowane Hostie na rozkaz masonerii, na potrzeby czarnej mszy. Dotyczyło to lóż nie uważanych za antyreligijne.

Amerykanin Jim Shaw dotarł w masonerii do najwyższego 33° i dopiero wtedy zdecydował się wycofać. Opisał swoje doświadczenia w masonerii (J. Shaw i T. McKenney, „Śmiertelna pułapka” Exter, Gdańsk 1993). Myślą przewodnią inicjacji do kolejnych stopni jest udzielanie coraz więcej światła. Rytuał wtajemniczenia do pierwszego stopnia obejmuje wejście do loży z opaską na oczach. Adepta pyta mistrz czego pragnie. Ma odpowiedzieć: „Pragnę światła”. Wówczas zdejmują mu opaskę i udzielane mu są pewne tajemnice, słowa, znaki itd.. To się powtarza w kolejnych wtajemniczeniach. Shaw miał nadzieję, że gdy osiągnie stopień najwyższy, 33° to już posiądzie pełnię światła. Zawiódł się sromotnie. W ostatnim pouczeniu (do 32°) dowiedział się, że dotarł do szczytu, ale tu jest mgła. Dalsze poszukiwania światła musi czynić sam. Przy przyjęciu do 33° już pouczeń nie było, tylko pytanie Rady Najwyższej o stosunek do wiary. Od sąsiada, który zaparł się wszelkiej wiary, dowiedział, się że mu powiedziano iż jest przewidziany aby iść wyżej, wyżej niż 33°.

Shaw poznał światło dopiero gdy zerwał z masonerią, gdy uświadomił sobie w czasie uroczystości masońskiej Wielkiego Czwartku, że uczestniczy w czarnej mszy, w małpowaniu Eucharystii. Zerwał z masonerią i znalazł Światło Chrystusa.

 

Rodzaje masonerii

Jest szereg obrządków masońskich i informacje o poszczególnych lożach nieraz są mylnie podawane. Wszystkie funkcjonują we Francji stąd też na jej przykładzie omówię te obrządki. Opieram się na opracowaniu w The Philalethes (luty 1994)

Najliczniejszą, mającą wręcz charakter masowy, jest masoneria angielska, która dominuje w świecie anglosaskim. Jej ryt, zwany szkockim (Obrządku Szkockiego Dawnego i Uznanego) oparty jest na biblii i obejmuje kult Wielkiego Budowniczego Wszechświata.

Członków zachęca się by praktykowali swoje wyznania. Z tego tytułu nieraz sugeruje się, że przynależność do tej masonerii jest do pogodzenia z wiarą. Przy okazji warto zwrócić uwagę, że budowniczy potrzebuje budulca. Stwórca nie potrzebuje nic – stwarza z niczego. Wielki budowniczy masonów nie jest więc Bogiem-Stwórcą, w naszym katolickim rozumieniu.

We Francji masoneria ta nie jest liczna. Wywodzi się z loży dla Anglików i Amerykanów stacjonujących we Francji a potem rozbudowana o masonów francuskich przechodzących z innych obrządków. Nazywa się Grande Loge National Française (GLNF). Uznawana jest za regularną przez masonerię angielską i amerykańską. Z nią związana jest najliczniejsza dziś w Polsce formacja masońska Wielka Loża Narodowa Polski, środowisko pisma Ars Regia i działająca w Paryżu polska loża „Kopernik”.

Najliczniejszą obediencją francuską jest Wielki Wschód (Grand Orient de France, GO, GOF, GOdF). Jest to najbardziej ateistyczna i lewicowa gałąź masonerii, politycznie bardzo aktywna, związana z francuską partią socjalistyczną. Uważana jest za nieregularną przez anglosasów. Używa obrządku francuskiego lub zmodyfikowanego szkockiego. W Polsce związane z nią środowisko Wolnomularza Polskiego nie ukrywa aspiracji politycznych. Adam Wysocki, redaktor pisma, zapewnia, „że w dyskusji, która się toczy w Polsce nad kształtem nowej konstytucji, masoni mają także swój udział” (Kurier Poranny 2/3.V.96).

Drugą według liczebności jest Wielka Loża Francji (Grande Lodge de France, GL, GLF, GLdF). Posługuje się Obrządkiem Szkockim Dawnym i Uznanym i jest dużo starsza niż GLNF, ale nie jest uznawana przez loże angielskie i amerykańskie. Ma rozliczne kontakty międzynarodowe ale formalnie stroni od polityki. Z niej wywodzi się paryska loża „Kopernik”, od 1992 r. przejęta przez GLNF.

Z Francji wywodzi się też masoneria mieszana przyjmująca również kobiety (Ordre Maçonnique Mixte International du Droit Humaine, DH). Jest ateistyczna, bez biblii w rytuałach. Związana jest z GO. Angażuje się politycznie.

W Polsce jest loża DH „Piotra i Marii Curie”.

Istnieje też loża wyłącznie kobieca (Grand Lodge Feminine de France GLFF). Jest to loża adopcyjna związana z GLdF. Zrzesza głównie żony, siostry i córki masonów GLdF. Ma też kontakty z GO. Angażuje się politycznie w tematy „kobiece” (aborcja, feminizm itd.). Związana z nią jest loża „Róża Wiatrów”, do której należą też polskie masonki.

Obrządków jest więcej, gdyż powstają nowe po różnych secesjach, wszystkie jednak łączy wrogość wobec Kościoła Katolickiego. Masoneria uczy gnozy. Stawia na równi Boga i Szatana. Skoro uznaje tą równość, to sugeruje, że można służyć albo Jednemu albo drugiemu. Jak widzieliśmy z podanych wyżej informacji masoneria na wyższych szczeblach wtajemniczenia okazuje się być sataniczną.

Szuka światła od księcia ciemności.

 

Masoneria a przestępczość

W wielu krajach masoneria przeżywa kłopoty z tytułu jej związków z działalnością kryminalną. Swego czasu głośna była we Włoszech sprawa Loży P-2, uplątanej w afery bankowe, pranie brudnych pieniędzy itd.. Szef loży P-2 Licio Gelli wrócił na szpalty gazet z okazji informacji o praniu brudnych pieniędzy Organizacji Wyzwolenia Palestyny (OWP). Ponoć Gelli wraz z kolegami z loży P-2 i synem Maurizio zdołali „zalegalizować” milionowe kwoty (Przegląd Tygodniowy 12.VI.96).

Policja włoska ma kłopoty z mafią kalabryjską pod nazwą Ndranghetta (Dzielni Ludzie). W tej najbiedniejszej włoskiej prowincji działa najwięcej lóż, najwięcej jest masonów i najwyższy procent masonów wśród ludności. Lokalni mafiozi używają loże masońskie jako parawan dla swych poczynań (Polska Zbrojna 28.IX.95).

We Francji masoneria przeżywa ostry kryzys w związku z „przekrętami” finansowymi (Forum 8.X.95). Wielki Wschód działa na prawach stowarzyszenia nie prowadząc działalności gospodarczej, ma jednak budżet 48 mln. franków i zatrudnia 50 osób, ale nie ma żadnej kontroli, ani wewnętrznej, ani tym bardziej zewnętrznej. Pojawiły się zarzuty defraudacji, uprzywilejowanych wakacji, nepotyzmu. Nastąpiło ostre przesilenie na dorocznej konwencji 6-8.IX.95 r., zmiana władz i zaraz potem gwałtowne utajnienie wszelkich spraw związanych z tym kryzysem.

W Anglii premier John Major powołał komisję pod przewodnictwem lorda Nolan do zbadania powiązań polityków z masonerią (Gazeta Opolska 23.V.95). Kandydaci na radnych będą musieli deklarować czy są lub byli masonami (The Times 6.II.97 – za Gazetą Polską 13.II.97).
 

 

* * *

 

Masoneria wrogiem Polski!!!

Przy dzisiejszym bardzo niskim stanie wiedzy w Polsce o masonerii należy czytelnikom przedstawić historię i rolę tych związków. Wiadomo, masoneria jest potęgą z którą należy się liczyć i traktować jej zagrożenie dla Polski i dla świata bardzo poważnie.

Dnia 26 lipca 1992 r. TVP nadała komunikat, że na terenie Polski wznawiają działalność dwie loże masońskie funkcjonujące w okresie międzywojennym. Celem jej jest judaizacja społeczeństw chrześcijańskich. Gnostycyzm i arianizm we wczesnym średniowieczu, sekty albigensów i husytów w późniejszym czasie, kabalistyka i okultyzm zakonów krzyżowych: Templariuszy i Krzyżaków – to etap zażydzania. Do początków zażydzania doszło w XVI wieku, kiedy humaniści (Richelieu, Miinzer, Melanchaton, Luter, Kalwin) swym okultyzmem, kabalistyką i astrologią podminowali Kościół Katolicki, doprowadziło to do wybuchu ” Reformacji.” Wówczas w całej Europie powstają tajne związki – loże wczesnomasońskie.

Celem Żydów już od 1500 lat, a później masonerii jest walka z Rzymem, szczególnie z krajami katolickimi. 23 maja 1618 r w Pradze w Czechach, wbrew woli cesarza Austrii Macieja I zwołano zgromadzenie innowierców, na które zaproszono też katolików. Na tym spotkaniu na zamku praskim doszło do gwałtownej wymiany zdań delegacji katolickiej z innowiercami. Delegacja katolicka została wyrzucona przez okno przez innowierców i poniosła śmierć.

Owa „defenestracja” praska (wyrzucenie przez okno) rozpoczęła wojnę trzydziestoletnią. W odpowiedzi na tę zbrodnię popełnioną na delegacji katolickiej przez innowierców katolicy utworzyli Ligę Katolicką, popieraną przez papieża Pawła V i duchowieństwo katolickie. Król Polski Zygmunt III Waza ustosunkował się wrogo do obozu protestanckiego i tajnych judaizujących związków arian. W zaistniałej sytuacji król Zygmunt III Waza postanowił udzielić pomocy Lidze Katolickiej, za jej udzieleniem przemawiała obawa przed rozprzestrzenieniem się protestantyzmu, kalwinizmu i arian na ziemiach Rzeczpospolitej.

Po wybuchu w Czechach powstania husytów tzw. braci czeskich i heretyków, Obóz katolicki na Śląsku widział jedyny ratunek w Rzeczpospolitej. Na pomoc katolikom w 1620 r wysłano Lisowczyków, pod dowództwem pułkownika Stanisława Rusinowskiego przeciw wojskom protestanckim i innowiercom. Towarzyszył im w tej wyprawie Franciszkanin ksiądz – kapelan Wojciech Dębołęcki. Swój podziw dla pułkownika Rusinowskiego i jego dzielnych żołnierzy, mężnie walczących o wiarę świętą wyraził Nikodem Niebylski. Pisał, że pułkownika i jego żołnierzy szczególnie wyróżniała nienawiść do heretyków, szczególnie do Arian i Żydów, których zawzięcie zwalczali i ścigali.

To właśnie Żydzi i tajne ich związki swymi doktrynami realizowali ówcześnie hasła utopijnego komunizmu. Podobną opinię wyraził ich kapelan W. Dębołęcki, mówiąc ” Bogu dziękować, że dał Polsce taką jazdę żołnierzy i dowódców”. Jak mówił, ścigali przeciwników wiary katolickiej Rzymu i papiestwa. Należy przypomnieć, że lisowczycy i franciszkanin ksiądz kapelan W. Dębołęcki są szczególnie znienawidzeni przez Żydów takich jak J. Tuwin czy komunista i historyk Adam Kersten. Główną rolę w przemilczaniu, szkalowaniu i pisaniu w kłamliwy sposób o ich wielkich zwycięstwach i czynach odgrywają ci wrogowie Polski którzy zohydzają wszystko co polskie.

Wrogiem katolickiej Polski był także Bohdan Chmielnicki, który będąc w delegacji kozackiej w Warszawie ( październik – listopad 1639 r) spotkał się z de Bregy, który był ambasadorem Francji przy królu polskim. Jak wiadomo Francja pod koniec wojny 30-letniej opowiedziała się po stronie protestanckiej Szwecji. B. Chmielnicki już wtedy knuł intrygę przeciw Polsce. W listopadzie 1639 r. B. Chmielnicki znika na 7 lat. Warto przypomnieć, że w angielskiej książce przekładu Chevaliera napisano o pobycie B. Chmielnickiego we Francji w latach 1645 – 1646 do której jak pisze autor przybył z głębi Rosji. W 1648r wywołał bunt przeciw Rzeczpospolitej. Jako Żyd związany był z tajnymi judaizującymi związkami ( masonerią). Był za rozbiorem Polski. Zawarł przymierze przeciw Polsce z Rosją, Szwecją, Siedmiogrodem, elektorem brandenburskim i zdrajcą Bogusławem Radziwiłem. Z jego polecenia dokonano zbrodni na bezbronnych jeńcach żołnierzach polskich w czerwcu 1652r pod Batohem nad rzeką Boh, gdzie wymordowano 5 tysięcy jeńców polskich w tym takich dowódców jak hetman Marcin Kalinowski. Jak mówiono i pisano ówcześnie B. Chmielnicki ” powolnymi razy noża zakłuł Marka Sobieskiego, brata późniejszego króla Polski J. Sobieskiego, następnie zakłuł nożem dowódcę artylerii Zygmunta Przyjemskiego i oboźnego koronnego Stanisława syna M. Kalinowskiego. Widać jak nienawidził on Polski i Polaków. W kłamliwym filmie reżysera Jerzego Hoffmana ” Ogniem i Mieczem” wypaczono prawdę historyczną. Wybielono B. Chmielnickiego, przedstawiono go jako bohatera rycerskiego, szlachetnego i poddanego króla Polski.

W 1649 r. tajne związki usuwają katolicką dynastię Stuartów na rzecz masona Cromwella. W 1655r za namową Żyda Komeńskiego uderzają na Polskę członkowie ” Zakonu Palmowego – Karol Gustaw król Szwecji, Fryderyk elektor Pruski oraz Rakoczy. W 1688 r ląduje na ziemi angielskiej masoneria z Wilhelmem Orańskim finansowanym przez Żydów holenderskich. W 1697 r. Polska dostaje się pod berło protestanta Augusta II. W 1764 r. na tronie polskim zasiada mason Stanisław Poniatowski, w 1772 r. Prusy dokonują pierwszego rozbioru Polski. W 1773 r. masoneria przyczynia się do likwidacji w Polsce zakonu jezuitów.

W 1774 r wybucha rewolucja amerykańska, kierowana przez masonów Franklina i Waszygtona. W 1788 r zebrany u nas sejm czteroletni pod dozorem Lucchesiniego zawiera przymierze z Prusami, wynikiem tego jest drugi rozbiór Polski. Na zachodzie masoni mobilizują wszystkie siły do przeprowadzenia rewolucji francuskiej. Przygotowują ją tajne związki okultystyczne ( St. Cermanin, Mesmer). Zakon Mertynistów stworzony przez Żyda hiszpańskiego Paschala ; zwolennicy Swendenburga w Skandynawii. Na zjeździe masońskim w Wilhelmsbaden w 1788 r. zapada decyzja, że w 1789 r wybucha rewolucja francuska. Dziełem jej jest powalenie katolickiej monarchii francuskiej i równouprawnienie Żydów.

Wyniesiony na szczyty przez rewolucję Napoleon początkowo jest przychylny masonerii, ale kiedy w 1808 r. ogłasza dekret anty żydowski – los jego przesądzony. Po 1815r masoneria zarzuca macki na ruchy narodowe i wolnościowe, które kieruje przeciw władcom o poglądach narodowych i kościołowi katolickiemu oraz powstańcom włoskim i węgierskim.

Masoneria wywołuje powstania w niedogodnym momencie dla Polski, w 1830 r. dla ratowania rewolucji we Francji i w Belgii, w 1863 r. dla zjednoczenia Niemiec. Wreście masoneria kieruje wybuchem I wojny światowej. W jej wyniku uzyskuje ona władzę prawie we wszystkich krajach pod przykrywką ustroju ” demokratycznego”. Osłabia państwa katolickie takie jak Włochy, Austrie, Francje, a później Polskę. Montuje najpierw rewolucję w Rosji w 1917 r., a później hiszpańską w 1936 r. i narzuca traktaty dające przywileje Żydom.

Te fakty pokazują, iż masoneria jest „ekspozyturą żydowską ” i pomocniczą organizacją dla opanowania i zniszczenia społeczeństw katolickich, które mają posłusznie wykonywać wszystkie polecenia Żydów. Wpływ masonerii na obóz rządzący Polską przed 1939 r. był bardzo duży, co doprowadziło do katastrofy wrześniowej, między innymi zdrady państw zachodnich Anglii i Francji na rzecz Niemiec i ZSRR.

Po drugiej wojnie światowej rola masonerii i żydostwa jeszcze bardziej się wzmocniła. Dowodem tego jest rozmontowanie Związku Sowieckiego i państw komunistycznych bez jednego wystrzału. Obecnie obserwujemy zapędzanie narodów do stworzenia rządu światowego (żydowskiego). Te plany są szczególnie groźne dla narodu polskiego, tak doświadczonego tragicznymi zdarzeniami, szczególnie w ostatnich latach okupacją niemiecko-sowiecką i powojennym zniewoleniem komunistycznym.

Powszechnie wiadomo, że w Polsce masoneria i żydostwo oddziałowuje na nasze życie narodowe i publiczne. Tkwi ona we wszystkich partiach politycznych, w środowiskach masowego przekazu; telewizji, radiu, prasie, a szczególnie w życiu gospodarczym opanowując całkowicie banki, administracje, obronność oraz sferę moralnego kształtowania społeczeństwa – Kościół Katolicki.

Wywołuje to nieskoordynowane protesty robotników i rolników, protesty ludzi słusznie broniących własnych interesów które obecnie obserwujemy z wielkim natężeniem. Wykorzystują to różni demagodzy tacy jak Lepper i jemu podobni. Jak wiadomo wszystkie te protesty i strajki robotników, górników i rolników, a nawet policjantów są pod kontrolą.

Historia rewolucji uczy, że organizatorzy różnych „spontanicznych buntów ” klasy robotniczej byli profesjonalnie przygotowani do zaprowadzenia totalitaryzmu. Przykład – Związek Radziecki i krwawa dyktatura Polpota w Kambodży. Jak widać prowadzi to do zniewolenia jednostek, narodów i całej ludzkości. (…)

Redaktor Naczelny  Polska Gazeta Narodowa
Władysław Preś
Warszawa listopad 2003 r.

 

 

* * *

 

 

MASONERIA POLSKA

Czytelnicy pytają mnie często, dlaczego nie piszę kolejnej książki poświęconej masonerii. Lubię trzymać się faktów. W latach 1989-1999 na temat polskiej masonerii pojawiało się bardzo dużo informacji. Była aktywna. Reklamowała się. Nie kryła swoich planów i pomysłów. W kioskach można było dostać masońskie czasopisma. Masoni wydawali książki, udzielali na lewo i prawo wywiadów, w których ujawniali wiele cennych informacji. A potem nabrali wody w usta. Co się stało?

Masoneria polska działała równolegle na kilku płaszczyznach. Na jednej z nich poniosła sromotną klęskę. Masoni chcieli w Polsce funkcjonować jak w całej Unii Europejskiej, jak w Norwegii, USA, czy Australii. Pragnęli działać jawnie. Chcieliby pochlebnie mówiły o nich media, by przeciętny człowiek na hasło „masoneria” reagował pozytywnie. Pragnęliby jak w krajach Zachodu siedziby lóż rzucały się w oczy w centrach wielkich miast i żeby na każdej poczcie leżał spis masonów z domowymi adresami i telefonami.

Marzyli o uzyskaniu w Polsce statusu moralnego autorytetu. Uważali, że w kilka lat uda im się tak zmasonizować Polskę (pisali: „Gwiazda masońska niedługo będzie nową gwiazdą betlejemską dla Polaków”), że będą akceptowani (razem ze swoim programem), podziwiani, noszeni na rękach.

To się całkowicie nie udało. Mason dalej kojarzy się w Polsce ze złem, z szatanem, z totalitaryzmem i sekciarstwem. Im bardziej masoni się ujawniali, tym bardziej rosło antymasońskie nastawienie. W końcu się poddali i wrócili do starej propagandy: „Masonerii nie ma. To spiskowa teoria wymyślona przez grupkę antysemicko nastawionych oszołomów” itp.

Jest to dla masonów bardzo poniżające, a z drugiej strony niezbyt bezpieczne. W całym świecie zachodnim ich loże są widoczne, o masonach mówi się wiele w mediach. Są tacy, co wynoszą ich pod niebiosa, ale dużo jest i skandali, ujawniających prawdziwe oblicze masonerii. Gdy te informacje dotrą wreszcie do polskiego społeczeństwa, co jest coraz bardziej prawdopodobne, może ono przeżyć szok i zająć jeszcze bardziej antymasońskie stanowisko. Jak długo, więc będzie można trzymać Polaków w nieświadomości? Jak długo można im wmawiać, że nie ma sprawy? – masonów niepokoją te pytania.

Czy tak poniżająca dla masonów ich spektakularna polska przegrana jest naszą wygraną?

W pewnej mierze tak, w pewnej nie.

W Polsce doprowadzono niestety do takiego stanu, że wiele tematów i problemów nie staje się przedmiotem publicznej debaty. To bardzo niedobry znak. Wielu Polaków nie zdaje sobie nawet sprawy z istnienia pewnych zagrożeń. Tak jest i z kwestią masonerii. Ten problem wciąż za słabo funkcjonuje w polskiej świadomości zbiorowej. Z drugiej strony, nie udało się w Polsce wykorzenić myślenia katolickiego i polskiego. Stosunek do masonerii, fakt, że ukrywa się ona przed oczami społeczeństwa, świadczy o tym dobitnie.

Czy masoneria poniosła jeszcze jakieś inne klęski w Polsce? Tak. Największą jej klęską jest istnienie Radia Maryja, „Naszego Dziennika”, telewizji TRWAM. Jeden z prominentnych masonów napisał, że dopóki będą w polskim Kościele takie „jastrzębie”, jak ojciec Tadeusz Rydzyk, masoneria będzie miała związane ręce.

Jakie są zwycięstwa masonerii? To jest dobry temat na nową książkę – niestety wielki. Ludzie szybko zapominają. Żyjemy, w odniesieniu choćby do początku lat 90. XX wieku, już w innej Polsce. Wydaje się, że tamta, choć skażona pogańskim i liberalnym złem, pełniej reprezentowała cywilizację chrześcijańską, prawdziwie europejską. W tamtej Polsce lewacy bali się katolików, Kościół miał wiele do powiedzenia i nie bał się głośno wołać. Wtedy Polska budowała suwerenność i niepodległość.

Dziś jesteśmy coraz bardziej tacy jak Niemcy, Francja czy Holandia. O niepodległości czy suwerenności już nie można mówić, bo większość, powoli, bo powoli, ale uświadamia sobie, że tracimy państwowość. To, co było wtedy krytykowane jako masońskie, dziś staje się normą. Widzą to wszyscy, których nie dotknęła nowa ślepota. U jej podłoża leży strach, wygodnictwo albo poddanie się pogańskiej manipulacji.

Efektem tej manipulacji jest np. rozrastanie się przedziwnej, schizofrenicznej formacji, którą masoni nazwali chrześcijaństwem wodnikowym, formacji, która jest bardzo krytyczna wobec wszystkiego, co katolicko tradycyjne, i bardzo otwarta na to, co w istocie masońskie. Tak, więc np. homoseksualizm przestaje być zboczeniem, a staje się czymś normalnym.

Jego negatywna ocena zaczyna być postrzegana jako fanatyzm i ciemnota. Żyjemy w zmasonizowanym kraju. Ten fakt można stwierdzić naukowo, porównując doktrynę i programy masonerii z realiami społecznymi i dominującymi standardami myślowymi.

Na przykład teraz magia to ulubiona zabawa polskich dzieci.

Harry Porter to Żyd, to nowy Winnetou czy Robin Hood. Magia w takim wydaniu, jakiemu hołdowali dzicy, króluje w pismach kobiecych i gości w telewizji. Magiczne myślenie, bardziej zakamuflowane, wkrada się już nawet do szkolnictwa i w politykę. Masońskie hasła zyskują nowe sformułowania. Niedawno było „róbta, co chceta”. Dziś tego hasła się już nie powtarza, ale jego treść w znacznej mierze wyznacza życie wielu ludzi. To tylko drobne przykłady. Wierzchołek góry lodowej.
Kiedy wreszcie się obudzimy?

Myślę, że nastąpi to niedługo, gdy Polacy poczują na własnej skórze, i to w sposób bardzo bolesny, skutki wprowadzania w życie masońskiej utopii. Nie będzie wtedy za późno, ale wysoka będzie cena, którą przyjdzie zapłacić za powrót do cywilizacji chrześcijańskiej. Za powrót do Polski, by odbudować ją i na nowo nasycić tym, co polskość wyznacza i co spowoduje, że znowu będziemy u siebie w domu.

trojca

Lista Masonów w Watykanie

Dodaj komentarz

ABLONDI Alberto – biskup Livomo; data wstąpienia (dalej: „d.w.”) do masonerii 5 sierpnia 1958 r.
ABRECH Pio – członek Świętej Kongregacji Biskupów; d.w. 27 listopada 1967 r,
ACQUAVIVA Sabino – profesor religii na Uniwersytecie w Padwie; d.w. 3 grudnia 1969 r,
ALESSANDRO o. Gottardi – tytułowany doktorem na zebraniach wolnomularskich; przewodniczący Fratelli Maristu; d.w. 13
czerwca 1959 r.
ANGELINI Benedetto – biskup Messyny (Grecja); d.w. 14 października 1957 r.
ARGIENTERI Benedetto – patriarcha przy Stolicy Świętej; d.w. 11 marca 1970 r.
BEA Augustin kardynał – sekretarz Stanu za Jana XXIII i Pawła VI;Wielki Mistrz Światowej Masonerii; Żyd-„maran”,
prawdziwe nazwisko Beheim.
BAGGIO Sebastiano kardynał – Prefekt Świętej Kongregacji Biskupów; d.w. 14 sierpnia 1957 r., krypt. masoński. SEBA;
kontroluje wszystkie nowe konsekracje biskupie.
ALBONI Dante – asystent przy Watykańskiej Komisji Pontyfikalnej dla Studiów Biblijnych; d.w. 23 lipca 1969 r., krypt. mas.
BALDA.
BALDASSARI Salvatore – biskup Rawenny; d.w. 19 luty 1958 r., krypt. mas. BALSA.
BALDUCCI Emesto – religijny artysta-rzeźbiarz; d.w. 16 maja 1966r.
BASADONNA Emesto-prałat Milanu; d. w. 14 sierpnia 1963., krypt. mas. BASE.
BATELLI Giulio – świecki członek wielu akademii naukowych; d.w. 24 sierpień., krypt. mas. GIBA.
BADESCHI Lorenzo – d.w. 19 luty 1959 r., krypt. mas. BELO.
BELLOLI Luigi – rektor Seminarium w Lombardii (Włochy); 4 czerwca 1968 r., krypt. mas. BELLU.
BELLUCCI Cleto – biskup koadiuktor Fermy (Włochy); d.w. 4 czerwca 1968 r.
BETTAZZI Luigi – biskup lvr (Włochy); d.w. 11 maja 1966 r., krypt. mas. LUBE.
BIANCHI Giovenni – ksiądz; d.w. 23 października 1969 r., krypt. mas. BIGI.
BIFFI Franco – rektor Kościoła św. Jana Laterańskiego, Katolickiego Uniwersytetu Pontyfikalnego – jest głową tego uniwersytetu
i kontroluje wszystko, co jest tam wykładane; był spowiednikiem Pawła VI; d.w. 15 sierpnia 1959 r., krypt. mas. BIFRA.
BIACARELLA Mario – prałat Vincezy (Włochy); d.w. 23 września 1964 r.
BONICELLI Gaetano – biskup Albano (Włochy); d.w. 12 maj 1959 r.
BORETTI Giancarlo – d.w. 21 marca 1965 r., krypt. mas. BORGI.
BOVONE Alberto – zastępca Sekretarza Św. Officium; d.w. 10 kwietnia 1967 r., krypt. mas. ALBO.
BRINI Mario – sekretarz dla Orientu i Pogan, członek Pontyfikalnej Komisji dla Rosji; d.w. 7 lipca 1968 r.Temu człowiekowi dano
całkowitą kontrolę, by przetworzyć Prawo Kanoniczne i zbudować Kościół w zgodzie z masońskim światopoglądem. Krypt. mas.
MABRI.
BUGNINI Annibale – arcybiskup.Ten człowiek jest tym, który zakazał Tradycyjnej Mszy Świętej, przez jej zamianę na Novus Ordo z pomocą 6 protestantów. Został za to promowany przez Jean’a Villota (Sekretarza Stanu za Pawła VI) do Sekretariatu Świętej
Kongregacji dla Propagandy Wiary (dziś całkowicie rozwiązanej przez modernistów); uznany za masona, został mianowany posłem
w Iranie; d.w. 23 kwietnia 1963 r., krypt. masoński BUAN.
BURO Michele – biskup; prałat Pontyfikalnej Komisji dla Ameryki Łacińskiej; d.w. 21 marca 1969 r., krypt. mas.BUML
CACCIAVILLAN Agostino – w Sekretariacie Stanu; d.w. 6 listopada 1960 r.
CAMELI Umberto – dyrektor we włoskim Biurze do Spraw Religijnych; d.w. 17 listopada 1960 r.Wpływ na nauczanie doktryny
katolickiej – w wersji masońskiej.
CAPR1LE Giovani – dyr. Katolickich Spraw Cywilnych;d.w 5 września 1957., krypt. mas. GIGA.
CAPUTO Giuseppe – ksiądz; d.w. 15 listopada 1957 r., krypt. mas. GICAP.
CASAROLI Agostino kardynał – Minister Spraw Zagranicznych. Rządzi Kościołem i był całkowicie odpowiedzialny za Niego,
kiedy Jan Paweł II był w szpitalu po zamachu na swoje życie. Zmarły kardynał Jean Villot polecił mu wymienić wszystkich biskupów i zainstalować wolnomularzy; d.w. 28 września 1957 r., krypt. mas. CASA.
CERRUTI Flaminio – szef Urzędu Studiów Kongregacyjnych; d.w. 2 kwietnia 1960 r., kryptonim wolnomularski CEFLA.
CIARROCCI Mario biskup – d.w. 23 sierpnia 1962 r., krypt. mas. CIMA.
CHIAVACCI Enrico – profesor moralności na Uniwersytecie we Florencji (Włochy); d.w. 2 lipca 1970 r., krypt. mas. CHIE.
CONTE Carmelo – d.w. 16 września 1967 r., krypt. mas. CONCA.
CRESTI Osvaldo – d.w. 22 maja 1963 r., krypt. mas. CRESCO
CROSTA Sante – d.w. 17 listopada 1963 r., krypt. mas. CROSTAS.
CSELE Alessandro – d.w. 25 marca 1960 r., krypt. mas. ALCSE.
DADAGIO Luigi – arcybiskup Lero; nuncjusz w Hiszpanii; d.w. 8 września 1963 r., krypt. mas. LUDA. 41)
D’ANTONIO Enzio – arcybiskup Trivento; d.w. czerwca 1969 r., kryptonim masoński nie jest znany.
DE BONIS Donato – biskup odpowiedzialny za posługę religijną; d.w. 24 czerwca 1968 r. Krypt. masoński DEBO.
DEL GALLO ROCCAGIOVANE Luigi – biskup. Znany z wolnomularskich powiązań. Kryptonim nieznany.DEL MONTE Aldo – biskup Novary (Piemont,Włochy); d.w. 25 sierpnia 1969 r., kryptonim masoński ADELMO.
DRUSILLA Italia – d.w. 12 października 1963 r., krypt. mas. DRUSI.
FALTIN Daniele – d.w. 4 czerwca 1970 r., krypt. mas. FADA.
FERRAIOLO Giuseppe – członek Świętej Kongregacji Spraw Publicznych Kościoła; d.w 24 listopada 1969 r., krypt. mas. GIFE.
FIORENZO Angelinin – biskup, tytuł „Komendator Ducha Świętego”. Jest Generalnym Wikariuszem Szpitali w Rzymie i kontroluje fundusze przeznaczone dla szpitali. Biskupem został 19 lipca 1956 r.; d.w. 14 października 1955 r.
FRANZONI Giovanni – d.w. 2 marca 1965 r., krypt. masonski. FRAGI.
FREGI Francesco Egisto – d.w. 14 luty 1963 r.
GEMITI Vito – biskup, Święta Kongregacja Biskupów; d.w. 25 marca 1968 r., kryptonim wolnomularski VIGE.
GIRARDI Giulio – d.w. 8 września 1970 r., krypt. masonski. GIGI.
GIUSETTI Massimo – d.w. 12 kwietnia 1970 r„ krypt. masonski. GIUMA.
GOTTARDI o. Alessandro – Prokurator i Postulator Generalny Fratelli Maristi. Kontroluje kandydatów na kardynałów; d.w. 13
czerwca 1959 r., krypt. masonski. ALGO.
GOZZINI Mario – d.w. 14 maja 1970 r., krypt. masonski.MAGO.
GRAZIANI Carlo – rektor Niższego Seminarium Watykańskiego; d.w. 23 lipca 1961 r,, kryptonim wolnomularski GRACA.
GREGAGNIN Antonio – dziekan Instruktorów Wikariatu. Trybun Pierwszej Komisji Beatyfikacyjnej i Kanonizacyjnej; d.w. 19
października 1967 r., krypt. masonski. GRE.
GUALDRINI Franco – rektor Capranica (Capri); d.w. 22 maja 1961 r., krypt. masoński GUFRA.
ILARI Annibale – opat Sua Santita; d.w. 16 marca 1969 r., krypt. masonski.ILA.
LAGHI Pio – były Delegat Apostolski w Argentynie, Delegat Apostolski w USA; d.w. 24 sierpnia 1969 r., krypt. masonski. LAPl.
LAJOLO Giovanni – członek Rady Spraw Publicznych Kościoła; d.w. 2 czerwca 1970 r., krypt. masonski. LAGl.
LANZONI Angelo – szef UrzęduWatykańskiego Sekretariatu Stanu; d.w. 24 września 1956 r., krypt. masonski. LANA.
LEVI Virgilio (alias Levine) – asystent oficjalnego dziennika watykańskiego „L’0sservatore Romano”, kieruje również watykańską
stacją radiową; d.w. 4 lipca 1958 r., krypt. masonski. VILE.
LOZZA Lino – kanclerz Rzymskiej Akademii św.Tomasza z Akwinu; d.w. 23 lipca 1969 r., krypt. masonski. LOLI
LIENART Achille kardynał – Wielki Mistrz-mason najwyższego stopnia; wstąpił do masonerii zaledwie po 5 latach bycia księ-
dzem – 5 października 1912 r.; biskup Lilie
(Francja). Przywódca sił progresywistycznych na SoborzeWatykańskim II.
MACCHI Pasquale kardynał – Honorowy Prałat Pawła VI i jego prywatny sekretarz; d.w. 23 kwietnia 1958 r., krypt. masonski.
MAPA.
MANCINI Italo – dyrektor Sua Santuta; d.w. 18 marca 1968 r., #1551-142, krypt. masonski.MANI.
MANFRINI Enrico – świecki konsultant Pontyfikalnej Komisji Sztuki Świętej; d.w 21 lutego 1968 r., krypt. masonski.MANE.
MARCHISANO Francesco – Honorowy Prałat,sekretarz Świętej Kongregacji dla Seminariów i Uniwersytetów; d.w. 4 lutego
1961 r., krypt. masonski. FRAMA.
MARCINKUS Paul – amerykański ochroniarz Jana Pawła II. Pochodzi z Cicero (Illnois – USA), przewodniczący Instytutu Formacji Religijnej; d.w. 21 sierpnia 1967 r., kryptonim wolnomularski MARPA (powszechnie nazywany Gorilla).
MARSILA Salvatore – opat Zakonu św. Benedykta z Finalpii k.Modeny (Włochy); d.w. 2 lipca 1963 r., krypt. masonski. SALMA.
MAZZA Antonio – tytularny biskup Velii. Generalny Sekretarz z 1975 r,; d.w. 14 kwietnia 1971 r., krypt. masonski.MANU.
MAZZI Venerio – członek Rady Spraw Publicznych Kościoła; d.w. 13 października 1966 r., krypt. masonski.MAVE.
MAZZONI Pier Luigi – biskup, Kongregacja Biskupów; d.w 14 września 1959 r., kryptonim wolnomularski PILUM.
MAVERNA Luigi – biskup Chivery (Włochy), Generalny AsystentWłoskiej Akcji Katolickiej; d.w. 3 czerwca 1968 r., krypt. masonski. LUMA.
MENSA Albio – arcybiskup Vercelli w Piemoncie (Włochy); d.w. 23 lipca 1959 r., kryptonim wolnomularski MENA.
MESSINA Carlo – d.w. 21 marca 1970 r., krypt. masonski.MECA.
MESSINA Zanon – d.w. 21 marca 1970 r., krypt. masonski. AMEZ.
MONDUZZI Dino – regent w Prefekturze Domu Pontyfikalnego; d.w. 11 marca 1967 r., krypt. masonski.MONDI.
MONGILLO Daimazio – profesor Teologii Moralnej w rzymskim Instytucie Świętych Aniołów; d.w. 16 luty 1969 r., kryptonim
masoński MONDA.
MORGANTE Marcello – biskup Ascoli Piceno we wschodnich Włoszech; d.w. 22 lipca 1955 r., kryptonim masoński MORMA.
NATALINI Terzo – wice prefekt Archiwum Sekretariatu Watykanu; d.w. 17 czerwca 1967 r., krypt. masonski. NATE.
NIGRO Carmelo – Rektor Seminarium Pontyfikalnych Studiów Wyższych; d.w. 21 grudnia 1970 r„ krypt. masonski. CARNI.
NOE Virgilio – głowa Świętej Kongregacji Kultu Bożego. On i kard. Bugnini opłacili 5 protestanckich duchownych i żydowskiego
rabina, by stworzyli domowym sposobem Nowy Porządek Mszy. Nie pozwolono w tym uczestniczyć żadnemu członkowi katolickiego kleru; d.w. 3 kwietnia 1961 r., krypt. masonski. VINO.
ORBASIO Ignio – d.w. 17 września 1973 r., krypt. masonski. ORBI.
PALESTRA Vittorio – oficjalny doradca Świętej Roty Państwa Watykańskiego; d.w. 6 maja
1943 r., krypt. masonski. PAVI.
PAPPALARDO Salvatore kardynał – arcybiskup Palermo na Sycylii; d.w. 15 kwietnia 1968 r., krypt. masonski. SALPA.PASQUALETTI Gottardo – d.w. 15 czerwca 1960 r., krypt. masonski. GOPA. PASQUANELLI Dante – członek nuncjatury
w Madrycie; d.w. 12 stycznia 1969 r., krypt. masoński PADA.
PELLEGRINO Michele kardynał – świętokradczo nazywany Protektorem Kościoła, arcybiskup Turynu – miejsca, gdzie przechowywany jest Święty Całun Naszego Zbawiciela; d.w. 2 maja 1960 r., krypt. masonski. PALMI.
PIANA Giannino – d.w. 2 września 1960 r., krypt. masonski. GIPI.
PIMPO Mario – wikariusz Urzędu Spraw Ogólnych w Watykanie; d.w. 15 marca 1970 r., krypt. masonski. PIMA.
PINTO msgr. Pio Vito – attaché Sekretarza Stanu i Notariatu DrugiegoWydziału Najwyższego Trybunału i Sygnatury Apostolskiej; d.w. 2 kwietnia 1970 r., kryptonim wolnomularski PIPIVI; w środowiskach włoskiej masonerii określany jako VIP (Very Important Person – Bardzo Ważna Osoba) – krypt. masonski. PIMPI.
POLETTI Ugo kardynał – wikariusz Diecezji Rzymskiej. Kontroluje cały kler rzymski od 6 marca 1973 roku. Jest członkiem
Świętej Kongregacji Sakramentów i Kultu Bożego oraz przewodniczącym Akademii Liturgicznej; d.w. 17 lutego 1969 r., kryptonim wolnomularski UPO
RATOISI Tito – d.w. 22 listopada 1963., krypt. masonski. TRATO.
RIZZI msgr.Mario – Święta Kongregacja Rytów Orientalnych. Określany jako Biskup prałat Honorowy przy Ojcu Świętym, Papieżu.
Pracuje pod najwyższym masonem, Brinim, w stworzeniu ich własnego nowego Prawa Kanonicznego i pozbyciu się prawdziwych
praw kanonicznych, które uformowały całe podwaliny Kościoła Katolickiego od
czasów Apostolskich; d.w. 16 września 1969 r., krypt. masonski.MARI oraz czasami MONMARI.
ROMITA Fiorenzo – był (nie żyje) członkiem Świętej Kongregacji Kleru; d.w. 21 kwietnia 1956 r., krypt. masonski. FIRO.
ROGGER Ignio – urzędnik w diecezji rzymskiej; d.w. 16 kwietnia 1968 r., kryptonim wolnomularski IGRO.
ROSSANO Pietro – członek Świętej Kongregacji dla Religii Nie-chrześcijańskich; d.w. 12 lutego 1968 r., krypt. masonski. PIRO.
ROTARDI Tito – d.w. 3 września 1963 r., krypt. masonski. TROTA.
ROVELA Virgilio – d.w. 12 czerwca 1964 r., krypt. masonski. ROVI
SABBATANI Aurelio – arcybiskup Giustiniana (Włochy); d.w. 22 czerwca 1969 r., kryptonim wolnomularski ASA.
SACCHETTI Francesco – biskup-prefekt Atti; d.w 4 maja 1962 r., krypt. masonski. SAFRA.
SANTANGELO Francesco – d.w. 12 listopada 1970 r., krypt. masonski. FRASA.
SANTINI Pietro – d.w. 23 sierpnia 1964 r., krypt. masonski. SAPI
SAVORELLI Femando – d.w. 14 stycznia 1969 r., krypt. masonski. SAFE
SAVORELLI Renzo – d.w. 12 czerwca 1965 r., krypt. masonski. RESA.
SCANGATTA Gaetano – Święta Kongregacja Kleru. Członek Komisji Pompei i Loreto (Włochy); d.w. 23 września 1971 r., krypt.
masonski. GASCA.
SCHASCHING Giovani – d.w. 18 marca 1965 r., krypt. masonski. GISCHA i GESUITA.
SCHIERANO Mario – biskup tytularny Acridy (Włochy),szef kapelanów wojskowych
Włoskich Sit Zbrojnych; d.w. 3 lipca 1959 r., krypt. masonski.MASCHI.,
SEMPRONI Domenico – Trybunał Wikariatu Watykańskiego; krypt. masonski. DOSE
SENSI Giuseppe Mario – tytularny arcybiskup Sardi (Azja Mniejsza k. Smymy), nuncjusz papieski w Portugalii; d.w. 2 listopada
1967 r., krypt. masonski. GIMASE.
SPOSITO Luigi – Pontyfikalna Komisja Archiwów Kościoła we Włoszech. Stoi na czele administracji watykańskiej.
SUENENS Leo kardynał – opiekun kościoła św. Piotra w Chains. Promuje protestancki pentekostalizm i charyzmatyzm. Pochodzi
z Brukseli. Pracował w trzech Świętych
Kongregacjach: (l) PropagandyWiary; (2) Rytów i Ceremonii Liturgii; (3) Seminariów, w Komisji Pontyfikalnej do Zmiany Prawa
Kanonicznego. D.w. 15 czerwca 1967 r., krypt. masonski. LESU.
TIRELLI Sotrio – d.w. 16 maja 1963 r., krypt. masonski. TIRSO.
TRABALZINI Dino – biskup Rieti (Włochy), biskup pomocniczy południowego Rzymu; d.w. 6 luty 1965 r.
TRAVIA Antonio – tytularny arcybiskup Termini (Merese,stoi na czele szkól katolickich); d.w. 12 lipca 1967 r., krypt. masonski.
ATRA.
TROCCHI Vittorio – sekretarz dla Laikatu Katolickiego w Konststorzu Państwa Watykańskiego; d.w. 12 lipca 1962 r., krypt.
masonski. TROVI.
TUCCI Roberto – dyrektor generalny RadiaWatykańskiego; d.w. 21 czerwca 1957 r., krypt. masonski. TURO.
TUROLDO David – d.w. 9 czerwca 1967 r., krypt. masonski. DATU.
VALE Georgio – ksiądz diecezji rzymskiej; d.w. 21 luty 1971 r., krypt. masonski. VAGI.
VERGARI Piero – szef Protokołu dyplomatycznego, urzędnik Watykańskiego Urzędu Segnatury, kontroluje zmiany prawa kanonicznego; d.w. 14 grudnia 1970 r., kryptonim wolnomularski PIVE.
VILLOT Jean – kardynał. Był (nie żyje) sekretarzem Stanu wWatykanie. Kardynałem został w lutym 1965 r. D.w. 6 sierpnia 1966
r., posiadał dwa kryptonimy wolnomularskie:
JEANNI i ZURIGO, był camerlango (skarbnikiem).
ZANNI Lino – tytularny arcybiskup Adrianopolu (Turcja), Nuncjusz Apostolski.
Spis powstał na podstawie Masonic registe of italy oraz publikacji katolickich czasopism: „Si-Si, No-No” i „El Universal” z Mek-syku. Został też opublikowany w „Lectures Francaises” z września 1976 roku.
Daty wstąpienia do masonerii układają się na tej liście w pewną prawidłowość: większość przeszła pod sztandary antykościoła
w czasach poprzedzających Sobór. Druga grupa to masoni zaprzysiężeni w trakcie Soboru i w pierwszych latach po nim. Te dwie
prawidłowości czasowe stanowią oczywisty dowód na to, że ofensywa na rzecz zwołania Soboru, wzmożona po śmierci jego oponenta Piusa XII, przebiegała równocześnie z masowym naborem do masonerii ważnych osobistości Watykanu, co było najazdem naWatykan, określanym jako koń trojański 42) w sercu Kościoła katolickiego.
Wielu z tej listy zmarło w następnych 10 -20 latach, ale czy zmalał stan penetracji Chrystusowej Owczarni przez wilki antyko-
ścioła? Nie istnieją przesłanki skłaniające do takiego optymizmu. Sporo światła rzucił na to pytanie Carlos Vazquez – Wielki Mistrz
Najwyższej Rady lóż masońskich Meksyku – masonerii terytorialnie odległej od epicentrum tej wojny z wiarą katolicką, lecz zawsze
doskonale zorientowanej w tym, „co w trawie piszczy”.W wywiadzie dla czasopisma „Processo”43) oświadczył on, że w Watykanie
posoborowym „pracują” (raczej ryją) trzy loże rytu szkockiego, zatem najbardziej wpływowe, związane z kręgami masonerii brytyjskiej. Powołał się zresztą na publikację katolickiego czasopisma „The Athanasian” z 1 czerwca 1993 roku, zatem prawie 30 lat po Soborze. Przy tym nie wiadomo, czy w tej trójcy trzech lóż miał na myśli żydowską lożę B’nai B’rith, która miała oficjalnego przedstawiciela w Watykanie. A co do listy masonów watykańskich sprzed i w czasie Soboru, to nie obejmuje ona wolnomularzy należących
wówczas w ramach hierarchii kościelnej w poszczególnych krajach.Jakże pouczające byłoby prześledzenie listy takich wilków w polskiej owczarni, bądź co bądź najbliższej masońskiemu sercu Jana Pawła II.

michal_aniol_buonarotti_kuszenie_i_wygnanie_z_raju