Psychologia NWO : Poprawność Polityczna

Dodaj komentarz

Biali Rosjanie (za carem) wydrukowali taki plakat ukazujący czerwonego bolszewika, Leona Trockiego (prawdziwe, żydowskie nazwisko Lew Dawidowicz Bronstein). To właśnie Trockiemu jest przyznawany tytuł twórcy (jest na to dobry dowód) terminu „rasista” jako określenia uwłaczającego w stosunku do jego politycznych wrogów: Białych, nie-żydowskich innowierców.

Zwróć uwagę na chrześcijański krzyż, u góry po lewej, a także na to, że Biali Rosjanie są sterroryzowani przez Mongołów na obrazku, na dole po prawej – nawet później marksistowscy żydowscy ekstremiści byli podnieceni wykonując swe rozkazy zadawania cierpień innym rasom. Niektóre rzeczy nigdy się nie zmieniają!

Trocki, urodzony w zamożnej rodzinie, był głównym maksistowskim intelektualistą, zaraz za Leninem (dowiedziono, że był co najmniej pół-żydem), a także frontmenem rewolucji bolszewickiej w 1917 r. Bogaty nowojorski bankier i wspólnik Rothschilda, Jacob H. Schiff, był kanałem pośredniczącym międzynarodowego żydostwa w finansowaniu czerwonej rewolucji do wysokości 20 mln dolarów w złocie (dobrze ponad 200 mln na dzisiejsze pieniądze). Trocki zdeponował środki w banku Warburga (potem ożenił się z córką Warburga), aby dokonano ich transferu do Szwecji, a stąd do Rosji.

Przeczytaj to, z the New York Times:*

“Sześć lub osiem tygodni temu żydzi słuchaliby rozkazu pójścia do wojska z obowiązku, lecz z ciężkim sercem, gdyż wiedzieli, że będą walczyć po to, żeby utrwalać rosyjską autokrację. Ale teraz wszystko się zmieniło. Rosyjska demokracja stała się zwycięska i podziękowania należą się żydom, bo to dzięki nim rosyjska rewolucja odniosła sukces” – Jacob H. Schiff, nazwany swego czasu „największym żydem w Ameryce” w artykule NY Timesa z maja 1917 r. Artykuł w pliku pdf tutaj:102340180

Gdy Trocki i około 100 brooklyńskich żydów komuchów towarzyszyło transportowi złota na statku (wyczarterownym przez Schiffa i Warburga), Kanadyjczycy przechwycili statek i początkowo aresztowali ich. Lecz wkrótce później on i złoto zostali zwolnieni dzięki specjalnym staraniom żyda z wywiadu brytyjskiego, Sir Williama Wisemana, którego potem nagrodzono lukratywną posadą w nowojorskiej firmie bankierskiej Kuhn, Loeb and Company (wciąż działa). Jego koleś, płk Edward House, był tajemniczym doradcą (prawdopodobnie był krypto-żydem) Woodrow Wilsona, który podjudzał Wilsona za kulisami wydarzeń, aby ten podpisał sławetny the Federal Reserve Act w dniu 23 grudnia 1913 r., z powodu którego w mniejszym czy większym stopniu, żydzi posiadają ten kraj aż do dzisiejszego dnia, i z powodu którego spłacasz im jakieś parszywe długi przy każdej okazji.

Zatem widać tutaj wyraźnie wszystkie bezpośrednie powiązania między międzynarodową żydowską agenda, międzynarodowymi żydowskimi/syjonistycznymi bankierami, Rezerwą Federalną (ludźmi od Rothschilda, którzy mają cię w ręku) a historycznymi, globalnymi wysiłkami, aby rozwalić narody innowierców, tak jak w przypadku Rosji, w celu forsowania sprawy żydów.

Ale kto wyskoczył z słowem “rasista”, jakie obecnie używane jest bezustannie, aby rzucać oszczerstwa na Białych ludzi? A co w sprawie istnienia kultu ofiar mniejszości, jaki ciągle jest plagą w USA? To ten cały biznes, że każdy „jest tak ciemiężony” przez cały czas. Na pewno to daje się zauważyć, każdy to widzi – każda grupa w USA ma własny rodzaj propagandy bycia ofiarą – czarni, żydzi (ci są w tej dziedzinie zawodowcami, są ofiarami przez cały czas), latynosi, metysi, rdzenni Amerykanie, homosie, biseksy, transseksy, radykalne feministki (niektóre naprawdę nienawidzą Białych mężczyzn), każdy rodzaj nie-Białych wyznawców jakiejś religii, nawet fetyszyści od sado-maso! Wszyscy są „prześladowani”!

Zauważ, że to ZAWSZE “Zły Białas” (zwykle Biały, heteroseksualny mężczyzna) jest tym złym, jest winny z definicji, jest po prostu wiecznym „oprawcą” wszystkich naokoło. Ale kto to zaczął i dlaczego? Doczytaj do końca, a także obejrzyj zamieszczone tu 3 filmy w tej sprawie. Cała ta kłamliwa i bezczelna bzdura stanie się wówczas przejrzysta!

Jeden ze współczesnych słowników określa rasizm jako:

Rasista: 1932 jako rzeczownik, 1938 jako przymiotnik od rasy; rasizm po raz pierwszy stwierdzono w 1936 (z francuskiego racisme, 1935), pierwotnie używano tego oznaczenia w kontekście teorii nazistów. Ale potem zastąpiło ono poprzednie określenia rasowy (1907) oraz zwolennik rasowości (1917), obydwa używane na początku w kontekście brytyjskim albo południowoafrykańskim.

– Online Etymology Dictionary, © 2001 Douglas Harper

Zwróć uwagę, jak ten autor niefrasobliwie przypisuje Francuzom opis „teorii nazistowskiej”, gdy tymczasem jest to oczywista bzdura. Co tym bardziej ironiczne, że powstanie tego znaczenia przypisuje się niemieckiemu żydowi, który znalazł się na wygnaniu we Francji po tym, jak naziści doszli do władzy, a że mieli już dosyć „działalności” tego żydowskiego „intelektualisty”, kazali mu się wynosić z ich kraju. Z pewnością to jego pisanina we Francji napłodziła wyrzutków, jakie zaraziły powyższe źródło francuskie.

Magnus Hirschfeld — pewien ciekawy żyd:

[moje uwagi w nawiasie]

Wg II wydania (1989) Oxford English Dictionary, najwcześniejszym znanym użyciem słowa „rasizm” w jęz. angieslkim nastąpiło w 1936 r. w książce napisanej przez amerykańskiego „faszystę”, Lawrence’a Dennisa, The Coming American Fascism. Drugim zastosowaniem tego określenia, jak zauważa OED jest tytuł książki pierwotnie napisanej po niemiecku w 1933 i 1934 roku, lecz przetłumaczonej na angielski i po raz pierwszy opublikowanej w 1938 r. jest „Racism” Magnusa Hirschfelda, w tłumaczeniu Edena i Cedara Paul. Ponieważ Hirschfeld zmarł w 1935 r., zanim doszło do publikacji książki Dennisa (w następnym roku), i już w tekście swojej książki obszernie i w tytule i w treści używał tego słowa, wydaje się, że uczciwym jest uznać jego, a nie Dennisa, za twórcę słowa „rasizm”. W przypadku słowa „rasista” jako przymiotnika, OED przypisuje pierwsze znane użycie tego określenia samemu Hirschfeldowi. Kim był Magnus Hirschfeld, i co miał nam do powiedzenia na temat “rasizmu”?

Magnus Hirschfeld (1868-1935) był niemieckim żydem, naukowcem z dziedziny medycyny, którego głównym zajęciem była praca w dziedzinie, jaka potem została poznana jako „seksuologia” (w oryginale seksologia – przypis tłum.), naukowy termin na oznaczenie badań nad seksem. Jak Havelock Ellis w Anglii i Alfred Kinsey w USA, Hirschfeld był nie tylko jednym z pierwszych, którzy zajmowali się systematycznym gromadzeniem informacji o ludzkiej seksualności, ale również był apostołem „wyzwolenia” seksualnego. Jego głównym przedmiotem zainteresowań były badania nad homoseksualizmem, lecz publikował także wiele innych książek, monografii i artykułów dotyczących seksu. Napisał pięciotomowy traktat o „seksologii” oraz ok. 150 innych prac, a pomagał w napisaniu scenariuszy i produkcji 5 filmów na ten temat.

Uczciwie trzeba powiedzieć, że jego dzieła miały na celu wysłanie informacji – że tradycyjna chrześcijańska i burżuazyjna moralność seksualna jest represyjna, irracjonalna i hipokrytyczna [zauważcie to ludzie!] i że emancypacja byłaby wielkim krokiem naprzód. Zachwyceni nim tłumacze, Eden i Cedar Paul, w swym wprowadzeniu do “Rasizmu”, pisza o jego “niezrównanym mistrzostwie występowania w sprawie osób, które z powodu ich seksualnie harmonicznego funkcjonowania są typem niezwykłym, są prześladowani przez swych bardziej szczęśliwie uwarunkowanych współśmiertelników”. Na długo przed wybuchem „rewolucji seksualnej” w latach 60-tych, Magnus Hirschfeld prowadził krucjatę w celu “normalizacji” homoseksualizmu i innych anormalnych zachowań seksualnych. [żydzi nawet teraz znajdują się w awangardzie ruchu praw homoseksualistów – spójrz na długą listę, jaka jest na to dowodem] link: incogman.net/04/2009/could-jews-get-any-more-gay/

Hirschfeld był założycielem Instytutu Nauk Seksualnych w Berlinie i pomagał w organizowaniu się „nauki o seksologii” na skalę międzynarodową. W 1922 r. został fizycznie zaatakowany i prawie zabity przez antysemitów w Monachium [ciekawe dlaczego?]. W maju 1933 r., naziści zamknęli jego „Instytut Nauk Seksualnych”, a Hirschfeld uciekł do Francji, gdzie żył do śmierci w 1935 r. Z The Heretical Press — tutaj przeczytasz całość: link: http://www.heretical.com/miscella/racism.html

Na marginesie dodajmy, że Hirschfelda czasami nazywa się “Einsteinem seksu” (był żydem i był zboczony). Współtworzył i grał rolę w wyprodukowanym w 1919 r. filmie niemym “Different from the Others” (inny niż wszyscy), w którym po raz pierwszy na ekranie pojawił się homoś, Conrad Veidt (po prawej). Mogę się o to założyć z każdym i o każdą stawkę!

W latach po I WŚ, marksistowscy żydzi i chazarscy żydzi, nielegalni imigranci z Polski i Rosji, robili wszystko, co mogli, aby wykupić albo przekręcić na swoją stronę niemieckich komuchów, jacy zostali powaleni przez wojnę. Nie dziwi więc, że niemieccy Biali ludzie stadem pobiegli pod skrzydła wujcia Adolfa!

Jest również wielce prawdopodobne, że Hirschfeld ukradł określenie “rasistowski” Trockiemu do pewnego stopnia, ale to on określił kolor skóry jako aspekt białych przeciw czarnym w tej kwestii. Wyraźnie to Trocki był pierwszym, który użył tego słowa w opublikowanym dokumencie z 1930 r. (najpóźniej wtedy). Niektórzy mówią, że stosował to określenie w przemówieniach znacznie wcześniej.

Trocki nie używał tego słowa w sensie czarny vs biały, ale w znaczeniu przeciw-innowierczym. To jest kluczowa koncepcja – żyd przeciw Białej rzeczy. Atakował swych politycznych i odwiecznych wrogów rasowych, Białych Innowierców w Rosji i w Europie jako coś, co sam nazywał „Słowianofilami”, a potem, Faszystami we Włoszech i w Niemczech. Oto użycie przez Trockiego tego słowa; zauważ zawartą w nim nienawiść względem Białych:

“The History of the Russian Revolution” 1930:

“Słowianofilizm, mesjanizm zacofania, oparty jest na filozofii, jaka zakłada, że naród rosyjski i ich kościoły są demokratyczne same przez się, podczas gdy urzędnicza Rosja jest niemiecką biurokracją narzuconą im przez Piotra Wielkiego. Zauważ uwagi poczynione wobec tego zagadnienia: „W ten sam sposób teutońskie bałwany obwiniały despotyzm Fryderyka II wobec Francji, jak gdyby zacofani niewolnicy nie mieli zawsze potrzeby zrobienia z nich ucywilizowanych niewolników”. Ten krótki komentarz całkowicie klaruje nie tylko starą filozofię Słowianofilów, lecz także ostatnie rewelacje o „rasistach”. Przeczytaj własne słowa marksisty o tej sprawie, link: http://www.marxists.org/archive/trotsky/1930/hrr/ch01.htm

“What is National Socialism?” 1933:

„W dziedzinie polityki, rasizm jest zwietrzałą i bombastyczną mieszanką szowinizmu w sojuszu z frenologią. Tak jak zubożały szlachcic poszukiwał ukojenia w szlachetności swojej krwi, tak samo zubożały mały burżuj zamracza się bajkami dotyczącymi specjalnej wyższości swej rasy”. Przeczytaj własne słowa marksisty w tej sprawie, link: http://www.marxists.org/(…)330610.htm…

Rasowe korzenie Politycznej Poprawności (PC) (z witryny Western Safeguards Initiative):

“Political Correctness”(PC) jest oczywiście polityką albo cenzurą pewnego rodzaju języka i idei Białych, Zachodnich państw. Przykładem PC byłoby zakazanie napisania eseju, który czarny, Meksykanin albo żeński obywatel mógłby odczytać jako „napastliwy”.

Okazuje się, że żydowski komunista, Georg Lukacs (1885-1971; zdjęcie po prawej) prawdopodobnie stworzył pierwszy podręczny program roboczy, w jakim użyto PC do indoktrynacji obywateli państw Zachodu. Zdarzyło się to na krótko przed powstaniem kierowanej przez żydów Szkoły Frankfurckiej, która sama wybrała się w świat tworzenia idei PC z pomocą szkoły Maxa Horkheimera (1895-1973; zdjęcie poniżej na lewo), który też był żydem i wynalazł koncepcję „teorii krytycznej”, jaka posłużyła do krytycznych ataków na Białą, Zachodnią kulturę i wartości (Lukacs osobiście był odszczepem Szkoły Frankfurckiej). „Teoria krytyczna” utworzyła drogę współczesnej koncepcji PC poprzez sportretowanie kultury Białych jako czegoś napastliwego i paskudnego. Co ciekawe, „teoria krytyczna” zapożyczyła pewne idee z dzieł innego żyda: z psychonalizy Zygmunta Freuda.

frankfurt school

Jednak czasami niektóre wydarzenia historyczne mają miejsce w tym samym czasie. Gdy Lukacs (w roli komisarza ds kultury w czasach żydowskiego, komunistycznego reżimu na Węgrzech Beli Kuna, 1919 r.) tworzył oparty na marksizmie program PC, aby indoktrynować węgierskie dzieci za pomocą politycznie lewicowej propagandy, tak samo Franz Boas zaczął tworzyć ideologię opartą częściowo albo w całości na marksizmie. Niezależnie od tego, czy ich twory miały charakter społeczny, ekonomiczny, rasowy albo były kombinacją wszystkich trzech, wszystkie one były zakorzenione w marksizmie albo w czymś bardzo podobnym – egalitaryzmie/uniwersalizmie (tj. historycznie nowej idei, że wszyscy ludzie i kultury są albo mogą być „równe” w znaczeniu, i że kultura Białych/Zachodu/kapitalizmu jest napastliwa i zła). Marksizm i egalitaryzm/uniwersalizm są niemal tym samym, z wyjątkiem tego, że pierwszy opiera się bardziej na sprawach ekonomicznych, a te drugie bardziej na sprawach społeczno-kulturalnych. (Można się spierać, że marksizm był próbą użycia idei ekonomicznych do przekształcenia społecznego, i domyślnie, że kwestie rasowe w społeczeństwie, w rozumieniu marksizmu, nie są wyłącznie oparte na sprawach ekonomicznych).

Lecz bez znaczenia jest, jaki typ programu marksizmu/uniwersalizmu tworzyli ci ludzie, wszyscy zmierzali do tego samego sedna: cwanie zamaskowanego żydowskiego ataku na tradycyjną, Białą kulturę. Ich programy były zaprojektowane w taki sposób, aby zakończyć kontrolowanie przez Białych większości świata z korzyścią dla żydów. To oni stworzyli rasowe programy zamaskowane jako zwyczajne polityczne albo społeczne ruchy. Żydzi instynktownie wiedzą, że ruchy, jakie „wyrównują” kultury Białych krajów w taki albo inny sposób są dobre dla żydów, gdyż zrównywanie pomaga w tłumieniu ruchów nacjonalistycznych, że one nie mogą powstać i „gnębić” żydów, jak to miało miejsce w nazistowskich Niemczech w latach 30-tych. (zauważ, że te zamaskowane ataki na kulturę przez żydów często posługują się pomieszanym słownictwem i zdaniami, a często upozorowane są na sprawianie wrażenia naukowości po to, żeby nadać atakom pozór legalności i wyrafinowania).

Marksizm, feminizm, socjalizm, lewicowość, egalitaryzm, PC – wszystkie są stworzonymi przez żydów napaściami na Białą, Zachodnią kulturę. A wszystkie one zostały zaakceptowane przez wielu mieszkańców Zachodu jako zgodne z prawem, z niewielka ilością wyjątków. Wszystkie te idee zakładają „równość” jako główny argument i podstawowy cel. Wszystkie są nienaturalne i uniwersalne, wszystkie wymagają rządowej lub biurokratycznej machiny do tego, żeby opinia publiczna je zaakceptowała.

Poczynając od Karola Marksa, idąc przez prace Zygmunta Freuda, W. I. Lenina, Leona Trockiego, Georga Lukacsa, Franza Boasa, teoretyków Szkoły Frankfurckiej, Ashley Montagu oraz Stephena J. Goulda, wszędzie dostrzec można korzenie ruchu/ruchów, jakie prowadzą wprost do dzisiejszego ruchu wokół pojęcia PC. Wszyscy wymienieni byli rasowymi żydami (Lenin podobno częściowo), wszyscy trzymali się nie-tradycyjnych idei, jakie można bez żadnej przesady nazwać antyzachodnimi, wszyscy byli społecznie i politycznie wpływowi, i wszyscy odegrali ważne role w pierwszym stworzeniu, a następnie rozwinięciu pojęcia PC, a następnie jego szerokiej akceptacji.

Nawet jeżeli nie-żydzi w obecnym czasie stosują idee PC, to tak naprawdę są oni tylko mimowolnymi pomocnikami żydów, którzy wymyślili i stworzyli PC. Bez żydów najprawdopodobniej coś takiego, jak Polityczna Poprawność, jaką znamy dzisiaj, w ogóle nie istniałaby.

Historia politycznej poprawności, część I

Dowiedz się, jak cały ten bullshit się zaczął, przez kogo i dlaczego. Ci ludzie mieli wewnętrzną, atawistyczną nienawiść do Białej rasy i użyli swego pseudo-intelektualnego uzasadniania, aby usprawiedliwić swoje przestępcze działania. To wszystko było wspierane przez Globalistyczne Fundacje w naszych szkołach, na uniwersytetach i w mediach przez wiele dziesiątków lat.

paula rothenburg

Przeczytaj artykuł zamieszczony na witrynie WorldNet Daily, jaki odsłania to, o czym ja piszę w sprawie szkoły marksistów z Frankfurtu, p.t.: Who stole our culture? (kto ukradł naszą kulturę?). W tym materiale, WorldNet Daily wyraźnie unika słowa żyd, gdyż byłoby to “niepoprawne politycznie” i narażałoby na atak ze strony „politycznie poprawnej” żydowskiej psiarni. Widzicie, jak to działa?, link: http://www.wnd.com/2007/05/41737/

A zatem można dostrzec, że cały ten biznes z PC ma swoje początki wśród żydowskich „przekonańców o własnej wyższości”, jeśli się sięgnie do wszesnej fazy ubiegłego wieku, gdy się analizuje starania żydowskich marksistów i intelektualistów, prywatnie finansowanych przez tzw. „kapitalistycznych” żydów, którzy masowo pchają szmal w fundacje edukacyjne, jakie wspierają tę agendę aż po dziś dzień.

magnus hirschfeld

A jaka rasa jest celem tej całej masowej nagonki społeczno/politycznej? Oczywiście wszyscy z nas, Biali Innowiercy, przez ostatnie co najmniej 40 lat, każdy Biały Amerykanin, a także wszelkie nasze instytucje społeczne i związana z ich istnieniem nasza kultura. Jako tacy, jakimi się urodziliśmy, jesteśmy celami ataków i stania się ofiarą tego inspirowanego przez żydów zła od samego początku!

Rzuć okiem na radykalny feminizm, jak wygląda w wykonaniu żydówek – Susan Sontag (Rosenblatt), Gloria Steinem czy Betty Freidan. Wszystkie produkty tego rodzaju dokonujące głębokich podziałów z użyciem polityki płci całkowicie zafałszowały obraz relacji w Białej Ameryce do takiego stopnia, że ludzie nie mogą nawet rzucić okiem na piękność na ulicy. Poczytaj o tym, link: http://www.profam.org/pub/fia/fia.2202.htm

Jak widać na filmach, marksistowski żyd, Herbert Marcuse (po prawej), został zaproszony w nasze progi z jego rodzinnych nazistowskich Niemiec, ale później dokonał zwrotu i zadał Ameryce cios nożem w plecy przedstawiając swoje wywrotowe teorie społeczne. Stworzył dużą część tej polityki mentalności grupowej ofiary i miał wielki wpływ na „inteligencję” Pokolenia Wyżu Demograficznego z lat 60-tych. Cała ta podejrzana agenda była reklamowana jako „wyzwolenie”, lecz w rzeczy samej była prawdziwym osłabiającym, wywrotowym programem przeciwko nie-żydowskim Białym ludziom, jaki wciąż trwa do dzisiaj.

Podczas II WŚ, był on również uczestnikiem the OSS — prekursora obecnego CIA — i pracował nad tworzeniem antynazistowskiej propagandy, a potem był zatrudniony w dziele wyłapywania domniemanych nazistów w okupowanych Niemczech. Kto wie, ilu jego byłych niemieckich wrogów otrzymało malutką odpłatę za swoje czyny od tego pokrętnego żyda-dewianta?

Tylko w tej jednej sprawie, należy pomyśleć, ile więzi międzyludzkich i żyć zrujnował w USA ten „teoretyk” przy pomocy zła zawartego w żydowskich filozofiach o „wyzwoleniu” w latach 60-tych i później?

marcuse herbert

Cały ten niekończący się koszmar “politycznej poprawności” narzucony Ameryce i innym dawniej Białym państwom, został wykombinowany przez żydów, takich jak Marcuse. Ma on ciągle miejsce w tym kraju aż do dziś i w sposób zauważalny coraz bardziej się pogarsza. Współczesne klony Marcuse są porozsiewani po całym kraju, tacy jak żydówka Paula Rothenberg (po prawej), która wymyśliła kompletnie absurdalne określenia „Przywileje Białych”, „Niewidoczny Rasizm” i wiele innych, a trzeba zwrócić uwagę, że to najnowsze wcielenie trockistowskie krąży po wszystkich naszych campusach przy college’ach, bezwstydnie zarażając trucizną naszych młodych ludzi, infekcją projektu propagandy anty-Białej – i jeszcze ta kreatura bierze za to duży szmal!

Nasze uniwersytety i college mają program studiów społecznych, jakie obecnie otwarcie oczerniają ludzi Białych jako jawnych albo „ukrytych” rasistów i zaczynają również otwarcie kwestionować pozytywy zawarte w normalnej, heteroseksualnej strukturze Białej Rodziny. Zapytaj dzieciaka z college, co mówią w książkach, salach wykładowych, salach lekcyjnych w dzisiejszej dobie – bądź przygotowany na to, że usłyszysz rzeczy szokujące, jakie mogą cię bardzo wkurzyć.

My, ludzie Biali naprawdę znajdujemy się w stanie rasowej wojny bona fide z żydowskimi ekstremistami i spekulantami, wojnie toczącej się przy odkrytej czy zasuniętej kurtynie, jaka toczy się od pewnego czasu. Większość Białych nawet pojęcia zielonego nie ma na temat tego, co dokładnie się teraz dzieje. Podejrzewają coś, ale nie mają racji, bowiem są zaprogramowani, aby nie wymawiać głośno słowa na „ż”, bo w przeciwnym razie będą nazwani nazistą przez innych.

Całkiem diaboliczny system ci żydzi sobie wymyślili.

– Phillip Marlowe

A oto mamy cytaty z pierwszej ręki: (były, ale się zmyły, ponieważ poprzedni blog IncogMana został zlikwidowany – przypis tłum.)

*Zauważ bezczelne kłamstwo wypowiedziane przez Jacoba Schiffa na temat żydowskiej „lojalności”. Powiedział, że żydzi rosyjscy wspierali monarchię w Rosji niechętnie jeszcze na 6-8 tygodni przed rewolucją, ale wiedział z całą pewnością już odprawiając Trockiego na statku i ładunek złota na miesiące przed tym wydarzeniem. Kłamie w żywe oczy. Jego starania wraz z innymi żydowskimi finansowymi i marksistowskimi hohortami są realizacją tego, co spowodował komunizm dla świata i są przyczyną śmierci i cierpienia niewypowiedzianych milionów Białych (o wiele, wiele więcej niż zawarte w rzekomym gigantycznym żydowskim przekręcie z gazowaniem Holyco$tycznym); a ma również skutki dla wielu innych ras do dzisiaj (jak Azjaci).

trotsky-poster-cropped

Ten transfer złota od bogatych amerykańskich kapitalistów żydowskich do sfinansowania rewolucji bolszewików jest mało znany, ale jest to potwierdzony historycznie fakt.

Na spędzie świętującym sukcesy bolszewików w nowojorskim Carnegie Hall w nocy 23 marca 1917 r., został odczytany telegram z poparciem od Jacob Schiff of Kuhn, Loeb & Co. Telegram został odtworzony w porannym wydaniu New York Times (link w pdf podany wyżej w tekście).

Schiff starał się zaprzeczać swemu udziałowi w tym przedsięwzięciu, ale 30 lat później jego wnuk John przyznał w gazecie the New York Journal-American (03 luty 1949 r.), że staruszek wsadził 20 mln dolarów w złocie w sprawę bolszewicką.

http://www.eioba.pl/a/47ka/psychologia-nwo-frankfurcka-szkola-filozofii

Reklamy

Globalny pacht : FED, Banki, Lichwa

Dodaj komentarz

część I

Motto: rzeczą ludzi myślących jest by nie stawać po stronie oprawców – Albert Camus (1913 – 1960)

Obyś żył w ciekawych czasach” – mówi stare żydowskie przekleństwo i trzeba przyznać, że tym razem mieli rację. Ciekawe, bo coś się dzieje. Na przykład bomby spadają ludziom na głowy – co wciąż doświadczają Irakijczycy a nie tak dawno Serbowie. Polska jest oddawana w pacht dzieciom szatana i to w dodatku przy powszechnej zgodzie ogłupionego społeczeństwa – też nie jest nudno. Mordowani codziennie Czeczeńcy okupują rosyjską szkołę z setkami dzieci i w rezultacie giną wraz z nimi pod gruzami – też było na co popatrzeć, tym bardziej, że w zaciszu własnego domu, w wygodnym fotelu i z kuflem piwa w garści. A już najwięcej emocji dostarczały chyba dwa wieżowce WTC, walące się tumanach kurzu, znikające jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki z nowojorskiego pejzażu. Co prawda coraz więcej paskudnych niedowiarków twierdzi, że nie tyle różdżka co ładunki wybuchowe, rozmieszczone w wieżowcach z podziwu godnym profesjonalizmem, spowodowały ten tragiczny spektakl. No, ale jak świat światem, zawsze byli jacyś niedowiarkowie, kwestionujący oficjalne komunikaty oraz tzw. „naukowe” podejście do sprawy. Skąd my to znamy, nieprawdaż? Polacy od 1945 roku przerabiają ten temat codziennie aż do dzisiaj i póki co nie widać światełka w tunelu. No, ale na szczęście jest rozwiązanie – a od czego cenzura? Co prawda teraz nie oficjalna ale za to bardziej skuteczna, co najlepiej widać na przykładzie Politycznej Poprawności.

Skoro zaś mowa o Amerykanach to nie wykluczone, że i im przyjdzie niedługo żyć w super ciekawych czasach. Jak bowiem pisze w książce „The New Economic Disorder” profesor ekonomii, były senator ze stanu Tennessee, Larry Bates: „Nie ulega wątpliwości, że czeka nas kryzys finansowy na niespotykaną dotąd skalę. Kryzys, jakiego do tej pory nikt w USA nie doświadczył. Wstrząsające będzie jak wiele ludzi straci swój cały życiowy dorobek. A nawet większym szokiem będzie to, że dokładnie w tym samym czasie mała grupka ludzi niewiarygodnie się wzbogaci. Tak to już bowiem jest, że w czasach finansowych kryzysów bogactwo nie ginie a tylko po prostu zmienia właścicieli.”

Warto tu też wspomnieć, że prof. Bates jest tylko jednym z wielu ekonomistów, którzy widzą nadchodzącą tragedię. Zresztą nie trzeba być wybitnym specjalistą, żeby wiedzieć, że kiedy jakikolwiek biznes zaczyna płacić odsetki od odsetków to koniec jest bliski. A tak jest właśnie w tej chwili w Stanach Zjednoczonych Północnej Ameryki.

A zatem kto zbiera śmietanę czyli komu USA, jak by nie było super mocarstwo, płaci procenty od pożyczek? Ano, instytucji wszystkim znanej, choć mało rozumianej a której pełna nazwa brzmi: „Federalne Rezerwy” (The Federal Reserve).

Jest to instytucja o tyle ciekawa, że ani nie jest federalna, tzn. nie ma nic wspólnego z rządem Stanów Zjednoczonych, a i z tymi rezerwami najprawdopodobniej też nie jest za różowo. Niemniej, jak zawsze w biznesie, liczy się to co się ma. A w tym wypadku rzecz najważniejszą – ekskluzywne prawo do druku pieniędzy. Co to znaczy, wiedzą chyba wszyscy, wliczając w to nawet Sylwka i Treskę Pudlo czyli przeciętnych gamoni. Pieniądze są potrzebne każdemu z nas do przeżycia, do kupna żywności, domu, samochodu, płacenia rachunków itd. Są więc one po prostu nam niezbędne. I jeśli ktoś ma wyłączne prawo do ich wytwarzania, to ten ktoś czyli „Federlane Reserwy” może kontrolować niemalże każdą dziedzinę życia USA, wliczając w to Kongres, Biały Dom z takim czy innym prezydentem, sądownictwo, infrastrukturę, rolnictwo itd. Itd. 

Nie od rzeczy bowiem jeden z pierwszych Rothschildów mawiał: „Pozwólcie mi robić i kontrolować pieniądze narodu, a nie ważnym dla mnie będzie kto ustanawia prawa.” (Mayer Amschel Rothschild (Banker) 1790.) Stary wyga wiedział bowiem dobrze, że tam, gdzie kupno i sprzedaż są kontrolowane legislacyjnie, pierwszą rzeczą destruktora jest kupno legislatorów.

Natomiast wracając do „Rezerw Federalnych” to jest to jak najbardziej prywatny bank. Jeśli zaś chodzi o jego nazwę to z całą pewnością ma ona za zadanie służyć za rodzaj parawanu, zasłaniającego faktyczny stan rzeczy. Jako ciekawostkę można przytoczyć tu sam proces zatwierdzenia przez Kongres USA „Federalnych Rezerw” 23 grudnia 1913 roku. Otóż była już późna noc, większość kongresmanów rozjechała się na świąteczną przerwę, przekonana, że prace Kongresu zostały zawieszone, zgodnie ze zwyczajem, nazywanym soni dai (bez daty). Niemniej soni dai nie została formalnie zatwierdzona (z jakiej przyczyny nie trudni się domyśleć) i Kongres oficjalnie funkcjonował. Na sali było tylko trzech senatorów i przez tzw. aklamację czyli jednomyślnie odpowiednia ustawa została zaaprobowana.

Nie znaczy to jednak, że amerykanie poddali się od razu i bez walki. 

Na przykład w 1923 roku, reprezentujący Minnesotę Charles A. Lindbergh (ojciec sławnego pilota) oświadczył: „Nasz system finansowy został w całości opanowany przez zarząd Federalnych Rezerw. Zarządzający tą instytucją kierują się niczym innym jak tylko chęcią osiągnięcia jak największych korzyści finansowych. Ten cały interes jest prywatnym przedsięwzięciem , którego celem jest osiągnięcie maksymalnych korzyści, obracając gotówką innych ludzi”.

Jeszcze inny odważny kongresman, Lewis T. McFadden, powiedział w czasie tzw. „Wielkiego Kryzysu” w roku 1932: „Mamy w naszym kraju jedną z najbardziej skorumpowanych instytucji, jaką zna cały świat. Mam tu na myśli zarząd Federalnych Rezerw. Ta szatańska ekspozytura doprowadziła nie tylko do strasznej biedy amerykańskich obywateli ale także praktycznie zbankrutowała nasz rząd. Stało się tak w wyniku korupcyjnej działalności finansowych sępów, którzy ją kontrolują.”

Nie od rzeczy będzie też tu krótkie przypomnienie, jak rzecz się miała z bankami w Ameryce w przeszłości. Otóż pod koniec Rewolucji czyli wojny z Anglią o niepodległość, w 1781 roku, „Kontynentalny Kongres Ameryki” na gwałt potrzebował gotówki oraz jako tako uporządkowanego systemu monetarnego. W rezultacie zabiegów niejakiego Roberta Morrisa został ustanowiony pierwszy prywatny bank o nazwie „Bank Północnej Ameryki”. 

Nie byłoby w tym jeszcze nic złego, gdyby nie fakt, że instytucja ta natychmiast zaczęła wzorować się na „Banku Angielskim”, (The Bank of England). Innymi słowy „Bank Północnej Ameryki” bezzwłocznie rozpoczął uprawiać swoistą lichwę, pożyczając ludziom i instytucjom pieniądze, których sam nie miał i w dodatku, co było meritum sprawy, naliczał od kredytu solidne oprocentowanie. Tak więc instytucja ta pożyczała coś, czego sama nie miała ale w rezultacie paskarstwa bogaciła się prawdziwymi pieniędzmi, wypracowanymi przez społeczeństwo. W rezultacie wartość nabywcza pieniądza zaczęła spadać coraz szybciej oraz coraz więcej uczciwych ludzi zaczynało kwestionować brak podstawowych zasad etyki banku. A tak przy okazji, skoro już jesteśmy przy temacie bankowym, to te praktyki są dziś powszechnie stosowane. No, ale w 1785 obyczaje były inne niż obecnie, media normalne czyli piszące prawdę i po zaledwie czterech latach „Bank Północnej Ameryki” został odpowiednią uchwałą skasowany. 

Jak to ujął William Findley z Pensylwanii, główny promotor likwidacji lichwiarskich praktyk: „Ta instytucja, oprócz niesłychanej wręcz chciwości i wyrachowania, nic sobą nie reprezentuje i nigdy nie ustanie (…) w komasacji bogactw, potęgi oraz wpływów na losy kraju (…)

Niestety, w wyniku zakulisowych działań, już w 1791 roku a więc tylko 6 lat po tej uchwale, powstał następny prywatny bank w Ameryce, tym razem zwany „Pierwszy Bank Stanów Zjednoczonych” (The First Bank of the United States) Jak zawsze, nazwa stanowiła parawan, za którym kryła się prawdziwa natura instytucji. I tak dalej toczył się podbój świata, rozpoczęty w 1694 roku, kiedy to po raz pierwszy w historii zachodniej cywilizacji prawnie zadekretowano lichwę – ustanowienie „Banku Angielskiego” (The Bank of England) .

Zbyszek Koreywo

część II.


Masy ludzkie zawsze jest łatwiej oszukać monstrualnym a nie małym kłamstwem, szczególnie, jeśli powtórzy się je wielokrotnie” – Adolf Hitler.

Jak mówi Pismo Święte, Pan Jezus tylko raz użył siły w trakcie swego nauczania. Stało się to w świątyni jerozolimskiej, kiedy to rozeźlony do ostateczności Syn Boga z biczem w ręku przegonił handlarzy pieniędzmi.

Kim oni byli, ci handlarze, tak surowo potraktowani przez kogoś, kto zawsze przekładał miłosierdzie nad gniewem i egotyzmem?

Otóż w czasach Chrystusowych, kiedy pobożny żyd przyjeżdżał do Jerozolimy, zobowiązany był płacić podatek na rzecz świątyni. Rzecz w tym, że jedyną monetą, moralnie akceptowaną, mógł być tylko pół-szekel, około 14 gramów czystego srebra. I nie tylko fakt czystego kruszcu był ważny ale przede wszystkim to, że na monecie nie było wizerunku pogańskiego, rzymskiego imperatora, w związku z czym dla każdego uczciwego żyda było jasnym, że jest to jedyny pieniądz miły Panu Bogu. 

No, ale nie trwało długo, kiedy grupka jerozolimskich cwaniaków zorientowała się, że jeśli skupią w swych rękach wszystkie pół-szekle, będą w stanie dyktować ceny monety a tym samym bogacić się kosztem pobożnych współziomkach. I, jak się wydaje, to właśnie wyprowadziło z równowagi Pana Jezusa, że mogą być wśród nacji takie hieny, którym wszystko jedno jak nabiją sobie kabzę. Dla których jedyną świętością są tylko pieniądze.

Skoro zaś jesteśmy już przy temacie pieniędzy, nie od rzeczy będzie tu przypomnienie, jak narodziły się banknoty, czyli papierowe środki płatnicze. W tym celu musimy cofnąć się w historii naszej cywilizacji do czasów średniowiecznych oraz terenów dziś znanych jako „niewzruszony sojusznik USA”, szczególnie pod zarządem niejakiego Tony Blair, znanego bardziej współziomkom jako „Bambi”. 

Oczywiście mowa tu o Anglii, o której to ludzie mądrzy powiadają, że lepiej być jej wrogiem niż przyjacielem. Rzecz w tym, że jako wroga może spróbują cię kupić ale jako przyjaciela prędzej czy później zdradzą. Tak więc w starej Anglii, podobnie jak w reszcie Europy, istniał cech złotników, którym ludzie zamożni powierzali cenne kruszce nie tylko w celu wykonania ozdobnej biżuterii ale i z czasem na przechowanie. Działo się tak ponieważ ci rzemieślnicy, z natury rzeczy, musieli konstruować skarbce wystarczająco mocne, by zniechęcić ewentualnych amatorów cudzej własności. I właśnie pokwitowania za te cenne depozyty były pierwowzorem naszych dzisiejszych pieniędzy, jako, że pomysł „chwycił” bardzo szybko. I nic dziwnego, bowiem dużo łatwiej schować mały, papierowy kwit zamiast ciężkiej sakiewki, pełnej złota.

Problem zaczął się w momencie, kiedy owi złotnicy ze starej Anglii zorientowali się, że nikt tak naprawdę nie wie, ile złota jest na przechowaniu i że ludzie nie spieszą się z odebraniem depozytów. Stąd był już tylko jeden krok do pomysłu, żeby taki stan rzeczy wykorzystać w celu pomnożenia zysków. A sam pomysł polegał na tym, że zawsze można było wypisać więcej kwitów na złoto, niż w rzeczywistości było go w skarbcu a same kwity pożyczać na określony procent. Na przykład, jeśli w sejfie był kruszec wartości 5 000 talarów, wydane rewersy mogły opiewać na sumę 500 000 talarów. Nie trzeba być geniuszem, żeby wiedzieć, że powiedzmy 10% od takiej sumy rocznie wynosiło 50 000 talarów, czyli 10 razy tyle co początkowa wartość złota w skarbcu. No, i żeby było już zupełnie śmiesznie, to trzeba wiedzieć, że ten proceder nie zmienił się od czasów średniowiecznych ani na jotę, tyle tylko że teraz jest zakrojony na skalę globalną, przy użyciu ostatnich zdobyczy elektroniki.

W praktyce wygląda to w wielkim skrócie następująco: zwróciłem się do któregokolwiek banku z prośbą o pożyczkę w wysokości 100 000 dolarów na budowę nowego gniazda rodzinnego. Ponieważ mam stałą pracę plus odpowiednie zabezpieczenie (na przykład bank zawsze może zlicytować mój dom, kiedy przestanę płacić odsetki) moja prośba została załatwiona pozytywnie i odtąd pieniądze zaczynają być przelewane z banku do mojej firmy budowlanej. Problem tylko w tym, że zgodnie z prawem (Fractional Reserve Banking), bank produkuje pieniądze z niczego czyli nominalnie warte są one tyle, ile kosztował papier plus farba drukarska. Niemniej tymi pieniędzmi są opłacani murarze, stolarze, elektrycy, hydraulicy i dziesiątki innych firm, zwykle utrzymujących się z budowy domów. Wszyscy oni znaczną część tych pieniędzy przeznaczają na kupno dóbr komercyjnych czyli wprowadzają w obieg pieniądze bez pokrycia. 

Niewiarygodnie to brzmi aczkolwiek jest to prawdą. Zgodnie z prawem amerykańskim, bank ma prawo dać na procent 10 razy więcej pieniędzy niż sam w rzeczywistości ma. Oczywiście, wysoko kwalifikowani ekonomiści czy też specjaliści od odwracania kota ogonem zawsze są w stanie wytłumaczyć taki stan rzeczy szalenie naukowo. A co wybitniejsi fachowcy od farmazonerii to są nawet w stanie przekonać chłopa, żeby sobie przerwał ciążę. Tyle tylko, że żeby nie wiem jak to tłumaczyli ale recesje zdarzają się z dużą regularnością i wtedy miliony zwykłych ludzi traci oszczędności, często zbierane przez całe pracowite życie, które diabli biorą, nie wykluczone zresztą, że w dosłownym znaczeniu tego słowa. Stopy oprocentowania skaczą w górę z dnia na dzień, tzw. papiery wartościowe okazują się kompletnie bez wartości a w skrajnych wypadkach hiperinflacja pożera wszelkie oszczędności.

A nawet bez oficjalnej tragedii czyli na co dzień, nasze pieniądze regularnie tracą na wartości, co jest naukowo nazywane „indeksacją” a w rzeczywistości chodzi o to, że na rynku jest za dużo wydrukowanych pieniędzy, które nie mają pokrycia w produktach. Natomiast duże tragedie czyli depresje, recesje, kryzysy mają za zadanie masowe wycofanie z rynku bezużytecznych pieniędzy głównie po to, by zabawa rozpoczęła się od nowa. Tyle tylko, że jak zawsze poszkodowani są jedynie i wyłącznie zwykli zjadacze chleba a właściciele globalnego folwarku tylko zacierają garście, zastanawiając się w zaciszach luksusowych pałaców, jak tu ukraść po parę dolarów dziennie każdemu szarakowi. Rzecz bowiem w tym, że szaraków jest na świecie kilka miliardów.

I pomyśleć, że był kiedyś taki czas, kiedy nasza cywilizacja nie akceptowała lichwy, zgodnie zresztą z nauczaniem Arystotelesa a później św. Tomasza z Akwinu. Twierdzili oni, że pieniądze powinny być używane tylko do wymiany dóbr a pożyczanie na procent niezgodne z prawem naturalnym, bowiem prędzej czy później prowadzi to do korupcji. Jak bardzo mieli rację, widzimy to dziś gołym okiem. Nawiasem mówiąc, jeśli ja lub ktokolwiek z P.T. szanownych czytelników zrobi sobie idealną matrycę do druku pieniędzy, po czym przystąpi do ich produkcji, natychmiast zainteresuje się nami policja no i skończymy w kryminale za tzw. fałszerstwo pieniędzy. I nie ma sprawy, tak powinno być, bo aż strach pomyśleć co by się działo, gdyby tak każdy mógł sobie drukować gotówkę. No, ale banki mogą czyli co wolno wojewodzie to nie tobie smrodzie. Nie każdy bowiem urodził się Rotszyldem czy też Rockefellerem. I tylko dziwne, że ten sam proceder raz jest nazywany fałszerstwem a innym razem emisją środków płatniczych.

Zbyszek Koreywo

część III.

Dawno, dawno temu, jeszcze za czasów cara Leonida, popularnie znanego w Sowietach jako Lońka i jego namiestnika w Polsce – Edwarda Gierka, wpadłem na jakimś przyjęciu na pewnego typa, który w chwili szczerości wyjawił mi tajemnicę swego sukcesu. Sukces był co prawda natury finansowej ale, sadząc po dwóch uroczych bliźniaczkach, uwieszonych po obu jego stronach, zapewne nie tylko. No i jak wszyscy wiedzą, ale przypomnę jeszcze raz, za czasów miłościwie nam panującego durnia Edwarda Śląskiego, do większych pieniędzy można było dojść tylko dwoma drogami. Albo zapisać się do mafii czyli „Przewodniej Siły Ludu Pracującego” i legalnie kraść na lewo, prawo i w środku albo poświęcić się prywatnej inicjatywie i kombinować – też na wszystkie strony. 

Ten nowy koleś oczywiście był prywaciarzem jako, że na mafijne przyjęcia normalni ludzie nie chodzili (a ja do tej pory się upieram, że jestem normalny), choć, jak ponuro zapewniali znawcy tematu, tam „pety w dżemie albo kawiorze się gasi”. 

Zaś co do samej tajemnicy nagłego powodzenia z płcią piękną tego prywaciarza to polegała ona w skrócie na tym, iż odkrył on, że łatwiej było kupić „na lewo” wagon ortalionu niż parę metrów z spod tzw. lady w sklepie. Jednym słowem czym większy szwindel tym mniej szans na wpadkę, choćby dlatego, że sami zainteresowani okupowali wyższe szczeble społecznej drabiny. A jak nawet przedszkolaki wiedzą, w kryminałach, jak świat długi i szeroki, siedzą raczej pionki a nie figury.

Wróciłem pamięcią do tej historyjki, kiedy przyszedł czas na napisanie kolejnego felietonu do „Akcentu”, jako, że dziś będzie o stosunkowo mało znanym epizodzie z historii Stanów Zjednoczonych Północnej Ameryki. Mało znanym ale za to chyba jednym z największych szwindli wszechczasów choć, od kilku setek lat to szachrajstwa nam na tym świecie nie brakuje a ostatnio jakby było tego coraz więcej.

Jakoś tak się utarło w świadomości ludzkiego rodu, że Amerykanie to szalenie sprytny i bogaty naród, poza tym chroniony doskonałą konstytucją, zapewniającą wszelkie swobody, z prawem do wolności słowa, druku itd. a nade wszystko do prywatnej własności. W rzeczywistości zaś wygląda na to, że są oni tam w Ameryce regularnie nabijani w butelkę a zatem to tylko „ciężkie frajerstwo i naiwniaki” jakby powiedział mój cieć z podwórka na Poznańskiej, w Warszawie.

By wyjaśnić przyczynę tak surowego osądu, wypadało by zacząć od dnia 24 października 1929 roku, kiedy to bankierzy z Nowego Jorku zażądali zwrotu wszystkich krótkoterminowych pożyczek. Oznaczało to nie mniej i nie więcej a tylko panikę na giełdzie, gdzie inwestorzy, maklerzy, rzesze drobnych spekulantów papierami wartościowymi itd. na gwałt zaczęli sprzedawać akcje, po to, by oddać dług bankom. Wkrótce cały kraj pogrążył się w kryzysie, znanym dziś jako „Wielka Depresja lat 30”. 

Miliony ludzi straciło pracę, domy, farmy, przedsiębiorstwa, rodziny oraz nieznana ilość życie, bowiem nie wszyscy byli w stanie wytrzymać potworne ciśnienie nie tylko braku środków do życia ale także niepewności jutra. Nie pora tu wracać do powodów tej wielkiej dla Amerykanów tragedii, ale nie od rzeczy będzie tu przypomnienie słów kongresmanaLuisa T. McFaddena: „To nie był przypadek. Depresja została zaplanowana w każdym calu. Międzynarodowi bankierzy zamierzyli wywołanie stanu totalnej depresji po to, by z chaosu wyłonić się jako nasi nowi władcy.” 

W 1934 roku, McFadden wygłosił w Kongresie Amerykańskim płomienne przemówienie, w którym oskarżył Federalny Bank Rezerw o konspirację, mającą na celu przejęcie amerykańskiego bogactwa. Po tym wydarzeniu przeżył dwie próby zamordowania go ale zmarł otruty w 1936 roku. 

W sprawie Depresji było jeszcze wiele innych głosów a ostatnio, bo w 1996 roku Milton Friedman [oczywiście żyd  – przyp. red. polonica.net], wybitny ekspert ekonomii powiedział w radiowym wywiadzie: „Z całą pewnością Federalny Bank Rezerw wywołał Wielką Depresję poprzez drastyczne ograniczenie środków płatniczych na rynku w latach 1929 – 33.”

Natomiast wracając do amerykańskiego „Wielkiego Szwindla” to zaczęło się od tego, że w 1934 roku za czasów prezydenta Franklin D. Roosevelta, zabroniono Amerykanom posiadania złota w jakiejkolwiek postaci, z wyjątkiem rzadkich monet. 

Kara, jaką przewidziano za nieposłuszeństwo była ogromnie surowa – 10 lat wiezienia i 10 000 dolarów co, jak na tamte czasy, było kolosalną sumą. Jak się nad tym zastanowić, to jako żywo przypominają się czasy komunistycznego zamordyzmu. 

Wtedy posiadanie zagranicznych walut było zabronione no i oczywiście były przewidziane odpowiednie kary za nieposłuszeństwo. Rzecz w tym, że tylko władza mogła mieć monopol na posiadanie prawdziwych pieniędzy. Podobnie było w USA Anno Domini 34. 

Oczywiście, konfiskata złota została odpowiednio przedstawiona przez sfory pismaków, hodowanych już wtedy w redakcyjnych psiarniach (skąd my to znamy), głównie jako czyn obywatelski, mający na celu zahamowanie recesji. Niemniej, rzecz ciekawa, do dzisiaj nie wiadomo kto dokładnie opracował projekt ustawy, zabraniający wolnym ludziom w Stanach Zjednoczonych posiadania złota. 

Wszyscy, włącznie z kalekim prezydentem upierali się, że nic o ustawie nie wiedzieli aż do czasu jej podpisania w Kongresie. Ot, taka ciekawostka przyrodnicza – nie wiedzieli ale podpisali. I tylko przyciśnięty do muru Sekretarz Skarbu wyjawił, że stało się tak na życzenie „ekspertów”. 

Tak czy inaczej Jankesi musieli sprzedawać państwu swoje złoto po 20.66 dolarów za uncję. (1 uncja = 1/16 funta czyli 28,35 g. Niemniej w jubilerstwie i w handlu metalami szlachetnymi stosuje się uncję trojańską, gdzie równa się ona 31,1035 g.) 

I rzecz ciekawa, w 1935 roku, kiedy generalnie zakończono operację drenażu cennego kruszca z domowych sakiewek, jego cena skoczyła nagle do 35 dolarów za uncję. No, ale na wypadek, gdyby jakiś domownik nagle się obudził i zechciał sprzedać swoje złoto, odpowiednia ustawa przewidywała, że po tej cenie może być skupowany kruszec pochodzący tylko z zagranicy. Nie trudno wyobrazić sobie dlaczego. Architekci depresji mieli odpowiednio dużo czasu, by wyprowadzić za granicę ileś tam ton złota a teraz zarobić na każdej uncji po 14.34 dolarów.

W 1937 roku zakończono budowę Fort Knox w Kentucky, około 50 kilometrów na południowy zachód od Louisville. Było to przedsięwzięcie niesłychanie mocno nagłośnione, tak, by przeciętny Amerykanin wiedział, iż złoto, które wcześniej należało do niego a teraz do państwa, jest absolutnie bezpieczne. Na dowód tego pokazywano zdjęcia z fosami dookoła fortu, bataliony żołnierzy, gotowych na wszystko, szybkostrzelne karabiny co kilkadziesiąt metrów, elektryczne płoty, sfory specjalnie trenowanych psów, no, jednym słowem najlepiej zabezpieczone miejsce na świecie. I 13 stycznia 1937 roku dziewięć wagonów towarowych, wypełnionych po brzegi złotem, wjechało na teren Fort Knox, gdzie miało ono pozostać jako rezerwa finansowa kraju i jednocześnie stanowić oczywisty dowód, że nikt na świecie nie może dorównać Ameryce w potędze finansowej.

Mit Fort Knox, pełnego złota w podziemnych sejfach, trwał długo bo aż do 1974 roku. 

Wtedy to po raz pierwszy zaczęły się pogłoski, że tak naprawdę skarbiec jest pusty. Głuche wieści głosiły także, że to rodzina Rockefellerów zamieszana była w tajny transfer narodowego skarbu do Londynu. Poza tym coraz częściej zaczęły przenikać do USA słuchy z finansowych kręgów Europy, potwierdzające taki stan rzeczy. Dlatego pewien amerykański biznesmen o nazwisku Ed Derell, przez 14 lat próbował dociec prawdy o złocie w Fort Knox. Niewiarygodne ale prawdziwe ale aż do śmierci nie udało mu się dowiedzieć, ile złota jeszcze tam zostało a ile zostało wywiezione do Europy. I to pomimo tysięcy petycji, podań i wreszcie żądań amerykańskich obywateli by wpuścić do fortu niezależnych dziennikarzy czy też specjalistów, którzy mogliby rozwiać uporczywe plotki o pustych sejfach w Fort Knox. 

Nawet Edith Roosevelt, wnuczka prezydenta Theodore Roosevelt (nie mylić z Franklin Delano, który był kuzynem Theodore) publicznie domagała się wyjaśnień od rządu Stanów Zjednoczonych: „Pogłoski o pustym skarbcu USA słyszałam wielokrotnie od moich przyjaciół z Europy. I doprawdy nie sposób zrozumieć przedstawicieli amerykańskiej administracji, kiedy uporczywie odmawiają jasnych odpowiedzi w tej sprawie.” A przecież był czas, kiedy w Fort Knox było ponad 700 milionów uncji złota czyli 70 procent światowych zasobów tego kruszcu.

Jedno jest pewne. Kiedy w 1981 roku prezydent Reagan objął urząd prezydencki, wysłał do Fort Knox specjalna komisję która miała za zadanie przeliczenie narodowego majątku w złocie. Komisja wróciła z raportem, że ministerstwo skarbu Stanów Zjednoczonych Północnej Ameryki w ogóle nie posiada złota. Co prawda trochę kruszcu w sejfach jeszcze pozostało ale należy ono do Federalnego Banku Rezerw, jako zabezpieczenie narodowego długu.

Tak więc jeszcze jedno jest pewne – jak robić przekręt, to na taką skalę, żeby zwykłym ludziom to się głowach nie mieściło. A Jankesi złoto mogą legalnie kupować i posiadać dopiero od 1971 roku. 

I wygląda na to, że wtedy było już po herbacie czyli rzeczy się miały jak w sowieckim cyrku – był zegarek i już go nie ma.

Zbyszek Koreywo

Deprawacja całkowita

Dodaj komentarz

 

Szeroko rozpowszechniony, dobrze zorganizowany system odciąga nas od prawdy i zwodzi na manowce w pełnym fałszu, kulturalnym szambie.

Wobec zastosowania sposobów powyższych narzędzie myśli stanie się środkiem wychowawczym w ręku rządu naszego, który nie pozwoli już masom ludowym błąkać się w ostępach; marzeniach o dobroczynnym wpływie postępu. Komu z nas nie jest wiadomo, że te dobrodziejstwa urojone stanowią drogę do marzeń bezsensownych, z których powstały stosunki anarchiczne między ludźmi i do rządu, bowiem postęp, a właściwie idea postępu naprowadziła na myśl wszelkiego rodzaju emancypacje, nie ustalając dla nich granic. Wszyscy tak zwani wolnomyślni są anarchistami, jeżeli nie czynu, to myśli. Każdy z nich ugania się za majakami wolności, wpadając przy tym w samowolę, czyli w anarchię protestu dla protestu. (Protokoły Mędrców Syjonu, wykład XII – 4)

 

Rola utopistów liberalnych będzie ostatecznie ukończona, kiedy władza nasza zyska uznanie. Do tej chwili przydadzą się nam bardzo. W myśl tego będziemy jeszcze zwracali umysły w kierunku wszelkich fantastycznych wymyślonych teorii, rzekomo nowych i postępowych. Wszak z zupełnym powodzeniem zawróciliśmy postępem bezmózgie głowy gojów i nie ma wśród nich ani jednego rozumiejącego, że wyraz ten, o ile nie dotyczy wynalazków materialnych, nie ma nic wspólnego z prawdą, bo ta jest jedna i nie ma w niej miejsca dla postępu. Postęp jako idea fałszywa, służy do zagmatwania prawdy, by nikt nie znał jej prócz nas, którzy ją strzeżemy.(Protokoły, wykład XIII – 5)

Nikt nie jest tak bardzo zniewolony jak ktoś, kto czuje się wolnym, podczas gdy w rzeczywistości nim nie jest. (Goethe)

(Clay Felker w roku 1967. Był założycielem New York Magazine, redaktorem Esquire i wielu innych popularnych magazynów. Był też jednym z ok. 600 potajemnie współpracujących z CIA żurnalistówWedług słów pracownika CIA i wydawcy Washington Post, Phillipa Grahama, byli oni “tańsi od dobrej dziewczyny na telefon”)

W. Eugene Groves był pełnym ideałów młodym Amerykaninem chcącym dobrze służyć swojemu krajowi.

Po otrzymaniu nagrody Rhodes Scholarship, był głównym kandydatem do objęcia stanowiska prezydenta Krajowego Związku Studentów w roku 1966. Ustępujący wtedy ze stanowiska Philip Sherburne powiedział mu coś o czym powinien wiedzieć.

Związek był potajemnie finansowany przez CIA. Do tego momentu Groves był tylko bezwiednym uczestnikiem tej szopki, frajerem. Ale jako prezydent stowarzyszenia musiał poznać prawdę. Musiał też przystać na nowe warunki.

Podczas Zimnej Wojny CIA potajemnie wspierała finansowo i kontrolowała studenckie, związkowe, polityczne i artystyczne organizacje – czytamy w książce “The Mighty Wurlitzer” (2008)  Hugha Wilforda.

Ich model opierał się na “Popular Front” sowieckiego propagandzisty Williego Munzenberga, organizacjach rekrutujących ludzi z zachodu (socjalistów i liberałów) pod przykrywką ruchów “antyfaszystowskich”. Te wyglądające na spontaniczne grupy były finansowane przez Moskwę (poprzez CPUSA) i w subtelny sposób promowały komunizm. Munzenberg nazywał je “klubami niewinnych”.

Nie ma nic dziwnego w tym że CIA imitowała taktykę Komitetu. Obie te grupy służą kabalistycznym Żydom, bankierom oraz ich masońskim sprzymierzeńcom, którzy przejęli wszystkie mające znaczenie prywatne i publiczne instytucje na zachodzie.

Podczas gdy Hugh Walford sugerował iż CIA wspierała “anty-komunistyczną” lewicę, w rzeczywistości kontrolowała powojenny dyskurs, wspierała iluzję Zimnej Wojny i promowała idee mentalności kolektywu.

(…)Psychologia powyższa gojów ułatwia nam znacznie zadanie kierowania nimi. Dzięki nam wsiedli na konika marzeń o pochłonięciu, indywidualności ludzkiej przez jednostkę kolektywizmu, nie pojęli jeszcze i nie pojmą nigdy myśli że ,,kolektywizm” stanowi jawne pogwałcenie praw najważniejszych natury, która od początku świata tworzyła jednostki nie podobne do innych mając na celu właśnie indywidualność. Jeżeli byliśmy zdolni doprowadzić ich do takiego szalonego zaślepienia, czyż nie dowodzi to z zadziwiającą wyrazistością, do jakiego stopnia umysł gojów nie jest po ludzku rozwinięty, w porównaniu z umysłem naszym! Okoliczność ta jest dla nas główną gwarancją powodzenia. (Protokoły Mędrców Syjonu, wykład XV-8)

Rosjanie opowiadali taki dowcip: W kapitalizmie człowiek wykorzystuje człowieka, w komunizmie jest na odwrót.

(2008, książka “The Mighty Wurlitzer” opisuje sposób w jaki bankierzy Illuminati pograli sobie z Ameryką)

Jak odkryliśmy, nie ma zbytniej różnicy między monopolami kapitalizmu i komunizmu. W komunizmie rząd kontroluje korporacje a bankierzy Illuminati kontrolują rząd. W monopolistycznym kapitalizmie bankierzy kontrolują korporacje które kontrolują rząd. Obie strony monety zmierzają do dania satanistycznym bankierom monopolu totalnego: politycznego, kulturalnego, ekonomicznego, duchowego – Nowego Porządku Świata.

Jedyną różnicą w świecie zachodnim jest iluzja wolności i demokracji. Świadomi słudzy Illuminati są wybierani do przewodzenia w rządzie i dużych organizacjach, podczas gdy nieświadomi frajerzy wspierający plany bankierów podtrzymują iluzję wolnego społeczeństwa. Masy również uczestniczą w tej iluzji, znajdując się śpiączce wywołanej przez system edukacji i mass media.

Dylemat Eugena Grove skończył się gdy Ramparts Magazine i New York Times opisali program tajnego finansowania CIA. Zadacie pytanie – dlaczego kontrolowani szkodzą kontrolującym? Czasami zwykli, szarzy ludzie – “frajerzy” – wrzucą jakiś klucz francuski w tryby elity. Ostatecznie wszystko co dyskredytuje CIA i rząd USA psuje też plany Illuminati.

Groves nadzorował związek studencki w jego przejściu do stanu niezależności, po czym odszedł. “Świat stracił swoją niewinność. Chcę stąd wyjść” – powiedział Groves (Wolford, 5)

KULTURA

Skąd wiemy to co wiemy? Kto nas uczy? Media i system edukacji. A co jeśli powiem wam że są one kontrolowane przez satanistyczne tajne stowarzyszenia, tzw. Illuminati? (Kabalistyczny Judaizm i masoneria).

“Modernizm” i jego pochodne odzwierciedlają stopniową perwersję rzeczywistości i moralności przez bankierów Illuminati. To co postrzegamy jako “progres” jest w rzeczywistości postępem w satanistycznej agendzie. To jest zmiana w “zmienianiu świata”.

Mass media i system edukacji promuje te zamazywanie prawdy. Prawda jest spychana w kąt. Kłamstwa są rozpowszechniane. Złe i samo-niszczące zachowania są pokazywane w dobrym świetle.

Modernizm jest solipsyzmem gdzie upadek moralny prezentowany jest jako norma. Dla przykładu, CIA wspierała i promowała współczesną sztukę abstrakcyjną, dzieła oderwane od ludzkiej tożsamości i aspiracji, sztukę którą może “tworzyć” każde dziecko a nawet małpa.

Finansowali magazyny kulturalne (Encounter, Partisan Review) krytyków sztuki (Clement Greenberg) i muzea sztuki poprzez sieć fundacji i milionerów Illuminati takich jak Nelson Rockefeller i John Hay Whitney.

“Wielu z artystów w tym ruchu wywodzi się ze środowisk radykalnych (Jackson Pollock, Mark Rothko, Franz Kline…) (strona 106)

(…)

Podobna historia dotyczy współczesnej literatury gdzie “anty-bohater”, czlowiek wyobcowany i outsider (jak Żydzi Illuminati) staje się bohaterem. Ten “bohater” nie jest budowniczym przysługującym się społeczeństwu lecz lucyferiańskim buntownikiem, kabalistycznym niszczycielem.

Krytyka współczesnej literatury jest lingwistycznym voodoo nie zajmującym się pozycją społeczną, biografią i intencjami autora. Takie podejście środowiska krytyki było ortodoksją w czasie gdy chodziłem na studia. Zastanawiałem się dlaczego te placebo prezentuje się jako coś “prawdziwego”. Teraz już wiem.

To samo dotyczy muzyki, telewizji i filmów. Przekonały one ludzi że płodna, młoda kobieta jest Boginią, a romantyczna miłość i seks są lekami na całe zło i sensem naszego życia (czego się spodziewaliście po pogańskim kulcie seksualnym?).

Odwrócili uwagę ludzi. W tym czasie zdrajcy narodów i zboczeńcy otrzymali wszystkie stanowiska przywódcze. Spójrzcie na loga firm i organizacji, na te wszystkie piramidy, oczy, promienie słoneczne i szachownice. Są wszędzie. Wiesz dlaczego? W czasie gdy wszyscy spaliśmy, satanistyczny kult przejął stery władzy.

(Na lewo, pracownik CIA Gloria Steinem)

FEMINIZM

Druga fala feminizmu była kolejnym sponsorowanym przez Illuminati ruchem “popular front” maskaradującym jako spontaniczna, oddolna rewolucja. Gloria Steinem, żydówka z rozbitego domu wybrana została na jej przywódczynię. Clay Felker, który pracował ze Steinem w roku 1950 w finansowanym przez CIA “Niezależnym Biurze Badawczym” (kolejna organizacja studencka), zajmował się całą kampanią medialną. Felker prawdopodobnie nie był Żydem.

W roku 1968 Felker zatrudnił Steinem w New York magazine. Wydał 40-stronicowy, inauguracyjny numer MS Magazine jako dodatek do New York.

Rok 1975 – Redstockings, radykalne pismo feministyczne, ujawnia związki Steinem z CIA. Ujawnia żeMS Magazine otrzymywało pieniądze od Warner Communications i Katherine Graham, kolejnych pionków CIA.

Rok 1979 – Gdy Redstockings próbuje zaprezentować te informacji w książce, Random House z powodu nacisków ze strony sponsorów feminizmu, Ford Foundation, wycofuje się z planów jej wydania. Tak wymyślono naszą kulturę.  (Kerry Bolton, Revolution from Above, str.168)

KONKLUZJA

Kabaliści przejęli kontrolę nad naszymi politycznymi i społecznymi instytucjami i wykorzystują rządy do naszego zniewolenia zgodnie z planem opisanym w Protokołach Mędrców Syjonu.

Zawsze istniały dwa rodzaje Żydów: ci podążający za twórcą Prawa Mojżeszem oraz czciciele Baala. Niestety, ci drudzy zwyciężyli i przejęli prestiż należny tym pierwszym. Dołączyli do nich zdrajcy ze wszystkich kultur, oszukujący swoich krajan dla korzyści osobistych.

Przez całą historię świata ci lucyferianie toczyli wojnę przeciwko Bogu, właściwemu, naturalnemu i duchowemu porządkowi. Zapragnęli obalić Boga, zniewolić ludzkość i są bliscy zwycięstwa.

Ważną częścią tego planu jest zniszczenie czterech zródeł naszej ludzkiej tożsamości: religii (Bóg), kraju, rodziny i płci. Dokonują tego przez tworzenie jednej rasy, religii, płci i rządu światowego. W chwili obecnej nasza kultura jest zdeprawowana i pozbawiona znaczenia.

CIA udawała że walczy z komunizmem. W rzeczywistości obie strony służyły wspólnym panom i stworzyli kulturę która zniewoliła ludzkość.

Książka  Kerry Bolton Revolution from Above dostępna jest na  http://www.arktos.com
Henry Makow Ph.D. , tłum: Radtrap

6 milionów kłamastw

Dodaj komentarz

Jest to jeden z najlepszych materiałów o holoszwindlu w języku polskim i zostaje podwieszony do weekendu. Zachęcamy do jego kopiowania i rozpowszechniania. Za fenomenalną pracę podziękowania dla Oli Gordon. 

Źródło: http://zioncrimefactory.com

Kliknij w obrazek aby powiększyć

Książka Dona Heddesheimera The First Holocaust: Jewish Fundraising Campaigns With Holocaust Claims During and After World War One, [Pierwszy holokaust: żydowskie kampanie zbierania funduszy z holokaustu podczas i po I wojnie światowej] jest ważnym kawałkiem rewizjonistycznej układanki. Autor przekonująco dokumentuje mnóstwo wcześniejszych prób żydowskich upowszechniania zwodniczej i nieprawdziwej propagandy okrucieństwa przed, podczas i po I wojnie światowej.

Pierwszy holokaust pokazuje zdumiewającą kolekcję wycinków z gazet i artykułów propagandowych od końca XIX wieku, które mówiły o cierpieniach i nadchodzącej eksterminacji europejskiego żydostwa. W nich odkrywamy, że dziesiątki razy przed II wojną światową Żydzi przywoływali kabalistyczną liczbę “6 milionów”, jako liczbę Żydów na skraju śmierci i destrukcji, w różnych okresach zamieszek i konfliktów w Europie i Rosji. Niewątpliwie książka demaskuje celowy oszukańczy charakter tych żydowskich kampanii i ataków medialnych, na długo zanim Hitler został kanclerzem Niemiec w roku 1933, zaprojektowanych na wzbudzanie sympatii opinii publicznej i uzyskanie wsparcia finansowego dla żydowskich ambicji politycznych, głównie ustanowienia państwa Izrael.

Obsesyjne posługiwanie się kabalistyczną bajką o “6 mln zmarłych lub umierających Żydach” sprzed co najmniej 40 lat przed II wojną światową, bezpośrednio osłabia i zdradza pojęcie, jak twierdzili, że w latach 1939-1945 w Europie zginęło 6 mln Żydów. To było kłamstwem za pierwszym razem, i jest kłamstwem teraz!

Zachodnie społeczeństwa gojowskie przez dziesięciolecia były zalewane i wszczepiane niekończącym się pokazem hollywoodzkich filmów o holokauście, programów telewizyjnych, “doku-serialami”, książkami i wspomnieniami łączącymi się z obowiązkową“edukacją o holokauście” w północno-amerykańskich i europejskich szkołach. Głównym zadaniem tej podstępnej globalnej kampanii propagandowej jest tylko pranie nie-żydowskich mózgów i doprowadzenie ich do skrajnego strachu i paraliżu, podczas gdy stajemy się zniewoleni ideologicznie, gospodarczo i fizycznie przez żydowskie plemię.Zorganizowano ją również po to, żeby zdelegalizować wszelką krytykę Żydów i państwa Izrael, oraz omotania nie-Żydów do zaakceptowania pro-żydowskich i pro-syjonistycznych poglądów. Poprzez nienawistne kłamstwa holokaustyczne, syjonistyczni mitomani uczą masy dzieciaków nienawiści do Niemców, i ogólnie do Europejczyków. Te dzieciaki, nie mające wystarczającej wiedzy i nie umiejące za siebie myśleć, kiedy dorosną, ślepo wierzą w te wszystkie bajki, i nigdy nie kwestionują tego co im powiedziano. Indoktrynacja młodych syjonistyczną fikcją “holokaustyczną” czyni permanentne uszkodzenia w umysłach młodych ludzi. Karmienie na siłę dzieci i nastolatków przekrętami i kłamstwami o II wojnie światowej, żeby sympatyzowali z żydowskim narodem i zdradzieckimi sprawami żydowskimi, takimi jak syjonizm i komunizm, jest niemoralne, destrukcyjne, szkodliwe i kryminalne. Trzeba z tym skończyć!

Można zadać sobie pytanie:  “jakie jest znaczenie liczby ’6 mln’ i skąd się wzięła?”

Rzeczywiście intrygujące jest pochodzenie mitycznej liczby “6 mln”. Żydzi uparcie podkreślali ją w propagandzie horroru od roku 1890 do 1945. Druga wojna światowa zakończyła się w 1945 roku, i od tego czasu ta kabalistyczna liczba zdobyła pozycję świętości, dzięki lichej i oszukańczej kampanii wielokrotnego mówienia o holo-oszustwie w wiadomościach i przemyśle rozrywkowym z ośrodkiem w żydowskim Hollywood. Jak kiedyś powiedział żydowsko-komunistyczny morderca, Władimir Lenin, “wielokrotnie powtarzane kłamstwo staje się prawdą”. Ta kampania żydowskiego oszustwa potęgowała się na przestrzeni lat. Kiedy Żydzi wyczuwają wśród gojowskiej opinii publicznej wzrost świadomości swojej zdrady i globalnych zbrodni przeciwko ludzkości (naturalna reakcja oburzenia i wrogości), tym głośniej zaczynają lamentować o wymyślonym przez siebie holokauście w kontrolowanych przez nich ośmiorniczych mediach. To dlatego zawsze mierzą puls opinii publicznej.

Światowi przywódcy, prezydenci, premierzy, królowie i królowe, papieże, księża i święte osoby wszystkich religii, na klęczkach czołgają się w szacunku do mitycznych “6 mln Żydów”, którzy nie zginęli w “nazistowskich komorach gazowych”, bo takie komory nie istniały i były niemożliwe (zobacz VHO, IHR, CODOH, WSMOT, Zundelsite, Nazi Gassings Never Happened) Badania pokazują, że powód tej dziwnej żydowskiej obsesji związanej z liczbą 6 mln bierze się ze starożytnego proroctwa religijnego w Torze. Według pewnych źródeł, proroctwo to przewidziało, że zanim naród żydowski będzie mógł wysunąć roszczenia i zdobyć Palestynę, by ustanowić żydowską ojczyznę zwaną “Izrael”, musi zginąć 6 mln Żydów w ofierze całopalenia (czyli holokauście), jako ofierze złożonej ich żądnej krwi boskości, YHWH. (Zobacz Weintraub, Ben. The Holocaust Dogma of Judaism: Keystone of the New World Order. Washington, D.C.: Cosmo Pub., 1995.) Żydowski autor Benjamen Blech potwierdził to w książce “The Secrets of Hebrew Words” [Tajemnice hebrajskich wyrazów] confirmed this reality (J Aronson Inc., 1991, p. 241), twierdząc:

“Hebrajskie słowo ‘powrócisz’ (TaShaVu) wydaje się być napisane niepoprawnie. Gramatycznie wymaga innego (vav), i powinnoo być (TaShUVU). Dlaczego brakuje mu litery (vav) oznaczającej sześć? [TaShaVU] bez vav to przepowiednia dla narodu żydowskiego o ostatecznym powrocie do ich narodowej ojczyzny. Według numerologii TaShaVU daje 708: tav = 400, shin = 300, vei = 2, vey = 6. Kiedy piszemy rok, ignorujemy millenia. W 1948 roku świeckiego kalendarza, widzimy cud żydowskiego powrotu do Izraela. W hebrajskim kalendarzu był to rok 5708. Był to rok przepowiedziany niekompletnym słowem (TaShuVu), powrócisz. Powróciliśmy, brakowało 6 – najważniejszych 6 mln naszych ludzi, którzy zginęli w holokauście. Ale spełnienie przepowiedni powrotu dokładnie w tym roku sugerowane przez gematrię TaShuVU daje pewną nadzieję, że słowa proroków o Ostatecznym Odzyskaniu sprawdzą się również”.

Poniżej dwa kolejne komentarze nt. pochodzenia “6 mln” z History & Scriptural Origins of the Six Million Number [Historyczne i biblijne pochodzenie liczby 6 mln]:

[Cytat 1] Proroctwa żydowskie w Torze stawiają wymóg, że musi “zniknąć” 6 mln Żydów zanim będzie możliwe ustanowienie państwa Izrael. “Powrócicie minus 6 mln”. To dlatego izraelski historyk, Tom Segev, oświadczył, że “6 mln” stanowi próbę przekształcenia historii o holokauście w państwową religię. Te 6 mln, jak mówi proroctwo, musiało zniknąć w “palących się piecach”, co legalizuje teraz sądowa wersja holokaustu. I rzeczywiście, Robert B Goldmann pisze: “. . . bez holokaustu nie byłoby żydowskiego państwa”. Prosta konsekwencja: Jeśli się uwzględni 6 mln Żydów zagazowanych w Auschwitz, którzy skończyli w “palących się piecach” (grecki holokaust = spalone ofiary), to proroctwa zostały “spełnione” i Izrael może stać się “legalnym państwem”. – autor nieznany

[Cytat 2] W kwestii liczby “6 mln” powinno się wiedzieć, że: w hebrajskim tekście proroctw w Torze, czytamy “powrócicie”. W tekście tym nie występuje litera “V” lub “VAU”, gdyż w hebrajskim nie ma cyfr; litera V oznacza 6. Ben Weitraub, badacz religijny, dowiedział się od rabinów, że brakująca litera oznacza liczbę ’6 mln’. A zatem proroctwo mówi: Powrócicie, ale w liczbie mniejszej o 6 mln. Zobacz Ben Weitraub: “The Holocaust Dogma of Judaism” [Dogmat holokaustu w judaizmie], Cosmo Publishing, Waszyngton 1995, s. 3. Musi brakować 6 mln zanim Żydzi będą mogli powrócić do Ziemi Obiecanej. Według Jahwe jest to oczyszczenie dusz grzesznego ludu. Żydzi muszą, po powrocie do Ziemi Obiecanej, być czyści, oczyszczenie musi nastąpić poprzez spalenie. – korespondent.

Czy to tylko zbieg okoliczności, że marna i śmieszna historia o “6 mln Żydów” zamordowanych w “komorach gazowych” i spalonych w “piecach” w obozach koncentracyjnych podczas II wojny światowej, dała Żydom impet i PR-owską broń, których potrzebowali żeby dokonać “wspaniałego powrotu” na “ziemię obiecaną” po zakończeniu wojny – zajmując i czyszcząc etnicznie większość Palestyny poprzez terroryzm i siłę broni – ustanawiając rasistowskie “państwo żydowskie” zwane “Izraelem” w 1948 roku? I to wszystko zdarza się w 100 procentach zgadzać ze wcześniej zacytowanym fragmentem proroctwa Tory? Nie sądzę!

Obecnie bajka pt. holokaust™ przybrała formę dziwacznego kultu, wymuszonego przez państwo i chronionego przez religię dogmatu (holościjaństwo), skoro nielegalne jest kwestionowanie, dyskutowanie lub negowanie w dziesiątkach europejskich krajów, podlegające ciężkim karom pieniężnym i więzienia! Ta naciągana, trąbiona przez syjonistów teoria spiskowa jest wykorzystywana przez żydowskich tekściarzy i oszukańczych artystów jako wytwórnia pieniędzy – oszustwo o niemal planetarnych proporcjach, przez żydowskiego profesora, Normana Finkelsteina, nazwane “Przedsiębiorstwem holokaustu”. Ponadto, ten mit wymyślili żydowscy gorliwcy jako ideologiczny młot do bicia w głowę Gojów, kiedy tylko nie-Żydzi ośmielą się krytykować lub sprzeciwiać globalnemu bandytyzmowi i złym wpływom samo-wyznawcom “wybranego narodu”.

Poniżej reprodukcje licznych wycinków prasowych pokazujących kabalistyczną liczbę 6 mln, od roku 1900. Zauważmy nieustanne odnoszenie się do “6 mln Żydów”, nieustanne błagania o pieniądze i ziemię (Palestyna), i określenie “holokaust” często używane przed rokiem 1940. Warto zauważyć, że autorami ogromnej większości tych artykułów propagandowych byli najbogatsi żydowscy bankierzy z Wall Street, jak również przywódcy syjonistycznych grup nacisków – wśród nich Schiffowie i Warburgowie. (Więcej przykładów here, here i here; podziękowania temu bloggerowi http://winstonsmithministryoftruth.blog … 361ed6a88d za odszukanie wielu z tych wycinków).

1900– Amerykański syjonista, rabin Stephen S Wise, przemycił program syjonistyczny za oszustwem holokaustu, żeby wypromować sympatię opinii publicznej dla syjonizmu (żydowskie przejęcie Palestyny): “Tam jest 6 mln żywych, krwawiących, cierpiących argumentów opowiadających się za syjonizmem”.

1902- Pod hasłem “antysemityzm”, X wydanie Encyclopedia Britannica mówi o “systematycznie upodlanych ’6 mln Żydów’ w Rumunii i Rosji”.

1905- Żydowski kaznodzieja głosi, że jeśli komunistyczne powstanie w Rosji (pod żydowskim przywództwem) odniesie sukces w realizacji ich dawnego celu, obalenia carskiego rządu, syjonizm stanie się przeżytkiem. Wspomina o “6 mln Żydów”.

The New York Times pisze: “Od roku 1890 do 1902, Konstantin Pietrowicz Pobiedonoscew, prokurator generalny, spowodował wypędzenie z Rosji 6 mln żydowskich rodzin”.
Gdyby w Rosji było 6 mln żydowskich rodzin (jedna składająca się z matki, ojca i co najmniej jednego dziecka), w Rosji żyłoby co najmniej 18 mln Żydów? Absurdalna niemożliwość. Czyste bzdury.

1906- Żydowski publicysta przed publicznością w Niemczech stwierdza, że rosyjski rząd znalazł “rozwiązanie kwestii żydowskiej”, a mianowicie “morderczą eksterminację” “6 mln Żydów”. Oczywiście Rosjanie nigdy nie mieli takich planów, ale ta fikcyjna opowieść ożyła podczas II wojny światowej, tym razem oskarżono o to Niemców. “Oficjalną historię” o “holokauście” krzewiono po raz pierwszy w 1906 roku, oskarżano o nią Rosję. Zbieg okoliczności? Nie sądzę.

Uwaga: 1906 to rok po nieudanym komunistycznym powstaniu dowodzonym przez Żydów. Ta zmuszająca do szlochu historia była niczym innym niż sposobem odwrócenia uwagi opinii publicznej od faktu, że to komunistyczne powstanie miało miejsce w Rosji rok wcześniej i było dziełem jego kumpli-Żydów, którzy dokonali ogromnych okrucieństw na rosyjskich patriotach (anty-komunistach).

1908- Żydzi Donmeh organizują zamach stanu w Imperium Otomańskim i odbierają władzę sułtanowi.

1910- W corocznym raporcie Amerykańskiego Komitetu Żydowskiego mówi się, że od 1890 roku Rosja stosowała politykę “wypędzania i eksterminacji” 6 mln Żydów. (źródło: American Jewish Yearbook s. 15)

Pierwotnie Żydzi twierdzili, że Rosjanie planowali mord 6 mln Żydów. Ożywili tę historię podczas II wojny światowej i o to samo oskarżyli Niemcy.


1911- Max Nordau, współzałożyciel z Teodorem Herzlem Światowej Organizacji Syjonistycznej, na X Kongresie Syjonistycznym w Bazylei (Szwajcaria) wydał zdumiewające oświadczenie. Stwierdził, że zostanie unicestwionych 6 mln Żydów. Było to 21 lat zanim Hitler doszedł do władzy i 3 lata przed rozpoczęciem I wojny światowej.
Tak mówi syjonista Ben Hecht w książce “Perfidy”. Potwierdził to również w 1943 roku.


1914- Rozpoczyna się rzeź I wojny światowej i Żydzi już głoszą, że w niebezpieczeństwie jest “6 mln Żydów”. Grupy żydowskie natychmiast wychodzą z historią 6 mln cierpiących Żydów.


1915- Przywódca żydowski Louis Marshall ogłasza: “W obecnym świecie jest około 13 mln Żydów, z których ponad 6 mln żyje w strefie wojennej: Żydów, których życie jest zagrożone, i którzy poddawani są wszelkiego rodzaju cierpieniom i smutkom. . .”

Dlaczego tylko Żydzi mogą być ofiarami? Miliony Europejczyków walczyły w śmiertelnej i krwawej wojnie wszczętej przez żydowskich bankierów, ale pomimo to, ten lud żydowski zasługuje na sympatię i wsparcie? Krypto-żydowscy “Młodzi Turcy” organizują masowy mord 1,5 mln ormiańskich, jak również 250.000 greckich i asyryjskich chrześcijan.

1917- Żydowscy lobbyści przekonują brytyjski rząd do udzielenia wsparcia syjonistycznemu planowi uczynienia z Palestyny narodowej ojczyzny Żydów. Urzędnik brytyjski James Arthur Balfour sporządza “Deklerację Balfoura”. List zaadresowany jest do syjonistycznej grubej ryby lorda Rotszylda.

W tym samym roku w Rosji radykalni marksiści żydowscy przejmują władzę podczas rewolucji bolszewickiej, ustanawiając pierwsze państwo syjonistyczne, “Związek Sowiecki”. Żydzi porywają cara Mikołaja II, jego żonę i dzieci, zastrzelają ich i bagnetują. “Rewolucją” kierowali Żydzi: Leon Trocki, Lazar Kaganowicz, Lew Kamanew, Jakub Swierdłow, Mojżesz Uricki, Aleksander Parwus, Karl Radek i filosemicki po części Żyd Władimir Lenin, którzy otrzymali fundusze od kapitalistycznych międzynarodowych żydowskich bankierów: Jakuba Schiffa, Maksa Warburga, jak również Rotszylda. Komunistyczni Żydzi i ich pionki ustanowili 60 lat terroru. Około 40 mln rosyjskich i wschodnio-europejskich Gojów zginęło w gułagach, obozach śmierci, w masowych egzekucjach i spowodowanym przez człowieka głodzie pod przywództwem żydowskich komunistów.
Żydowscy komuniści wspierający Stalina. Kliknij by powiększyć.

1918-“6 mln dusz” potrzebuje miliard dolarów.

Brytyjczycy przejmują kontrolę nad Palestyną i zajmują kraj militarnie. Ostatecznie wprowadza się mandat brytyjski w Palestynie, wbrew woli mieszkających w niej Arabów.
W tym samym roku żydowski przywódca komunistyczny, Grigorij Zinowiew, ogłasza plan unicestwienia 10 mln Rosjan.
Żydowscy komuniści planują ludobójstwo Rosjan. Propagują historie o prześladowaniach Żydów, jednocześnie ukrywając dokonywane przez nich mrożące krew w żyłach okropności w Rosji.


1919- Wkrótce po zakończeniu I wojny światowej, w oszukańczej kampanii zbierania funduszy dla żydowskich organizacji charytatywnych, i żeby odwrócić uwagę opinii publicznej od żydowskiego pochodzenia komunizmu, bolszewickiego terroru i ludobójstwa Ormian, syjoniści mówią o nadchodzącym “holokauście” “6 mln Żydów” w Europie.
Pierwsza wzmianka o “holokauście” “6 mln Żydów”. Nic więcej niż syjonistyczna propaganda.

Syjonistyczny mędrzec Nathan Strauss opublikował ten artykuł w San Fransico Chronicle, twierdząc, że 6 mln Żydów jest w niebezpieczeństwie.
Więcej propagandy o prześladowaniach w tym samym roku. Oczywiście, znowu “6 mln Żydów” jako ofiary.


1920- Żydowska reklamowa mówi: “Dzisiaj 6 mln Żydów stoi w obliczu najczarniejszych dni w historii rasy”.

Kolejna histeryczna żydowska charytatywna kampania reklamowa pokazująca kabalistyczną liczbę 6 mln.


1921- Rosyjscy patrioci zyskują poparcie narodu przeciwko żydowskim uzurpatorom bolszewickim. Usiłując ukryć swój udział w brutalnym terrorze bolszewickim wobec Rosjan, Żydzi ponownie wychodzą ze swoim mitem o “6 mln”.

Co Żyd robi najlepiej, to oskarża swoje ofiary o własne okrucieństwa. Do tego czasu żydowscy komuniści zamordowali miliony Rosjan.

1922-Przywódca syjonistyczny, Nahum Sokolow, przechwala się o globalistycznych ambicjach zorganizowanego żydostwa, kiedy na konferencji syjonistów w Carlsbad, Kalifornia, oświadcza: “Liga Narodów to żydowski pomysł, i pewnego dnia Jerozolima stanie się pokojową stolicą świata”.

1931-Znowu 6 mln Żydów. Żydzi domagają się przekazania żywności dla biednych, niewinnych Żydów, podczas gdy mordują miliony, i miliony wysyłają do gułagów, obozów niewolniczych w kontrolowanej przez Żydów Rosji.

1932-Żydzi dokonują celowego ludobójstwa. Żeby stłumić nacjonalistyczny opór względem komunistycznego przejęcia, sowiecki dyktator Jozef Stalin nakazuje zdominowanej przez Żydów sowieckiej tajnej policji NKWD, zorganizowanie wywołanego przez człowieka głodu na Ukrainie. Żydowscy zastępcy Stalina i szefowie tajnej policji (Kaganowicz, Beria, Jagoda itd.) bezlitośnie wprowadzają politykę morderczego głodzenia. W tym prawdziwym holokauście ginie 6 -7 mln ukraińskich mężczyzn, kobiet i dzieci. Znany jest pod nazwą “holodomor”.
Żydowscy komuniści umyślnie zagłodzili na śmierć miliony osób na Ukrainie. W kontrolowanej przez Żydów prasie nie ukazało się jedno słowo na temat tego ludobójstwa. Oczywiście ten dziennik, który ujawnił tę tragedię, nie był pod kontrolą Żydów.

1933- Adolf Hitler zostaje kanclerzem Niemiec. Żydzi natychmiast chcą go zniszczyć.

Hitler przejmuje władzę w Niemczech. Odwrotnie do interesów żydowskich banków, które kwitną dzięki lichwie (udzielanie pożyczek na procent czyniąc kraje niewolnikami długów), Hitler natychmiast zaczyna druk własnych, państwowych banknotów, wyrywając się w ten sposób spod monolitycznego bankowego establiszmentu żydowskiego w Europie, kierowanego przez Rotszylda i Warburga. Hitler usunął również Żydów ze wszystkich stanowisk w rządzie, mediach, szkolnictwie i bankach, dotąd zdominowanych przez nich.
Z tego powodu żydostwo wypowiada wojnę Niemcom w 1933 roku. Żydzi na całym świecie rozpoczynają globalny bojkot gospodarczy niemieckich towarów, żeby w ten sposób zniszczyć Niemcy i obalić nowy rząd Hitlera.

Żydzi nie lubią kiedy Goje buntują się przeciwko ich tyranii i kontroli. Ich motto: albo jesteś naszym niewolnikiem, albo giniesz.

Ta zdrada prowadzi do powszechnej niechęci wobec Żydów w Niemczech i wywołuje napięcie między Żydami i niemieckimi Gojami. Za to, jak również za powszechnie znane ich wsparcie dla komunizmu i silne zaangażowanie w krwawą rewolucję bolszewicką, naziści uznają Żydów za “wrogów państwa”, ostatecznie zamykając ich w obozach koncentracyjnych i obozach pracy podczas II wojny światowej. Prawie to samo miało miejsce w przypadku Amerykanów japońskiego pochodzenia po Pearl Harbour. Chociaż, odwrotnie jak Żydzi, Japończycy nigdy nie zadeklarowali wojny ekonomicznej z Ameryką, byli zamykani w amerykańskich obozach koncentracyjnych tylko z powodu pochodzenia.

1936-Już w 1936 roku, syjoniści, którzy wymyślili wyrażenie ostatecznego rozwiązania kwestii żydowskiej, w jakiś sposób dokładnie wiedzieli, że 6 mln Żydów nie miało “ani nadziei, ani przyszłości”.

Występując przed Komisją Peela, szef Światowej Organizacji Syjonistycznej, pierwszy prezydent Izraela, Chaim Weizmann, oświadcza, że w Europie “zostanie uwięzionych 6 mln Żydów”, “gdzie są niechciani”.

Żydzi nadal agitują za Palestyną. New York Times napisał, że grupy syjonistyczne rozpaczliwie lobowały liderów amerykańskich chrześcijan, chrześcijańskie organizacje i brytyjski rząd, domagając się asysty w tworzeniu “żydowskiego państwa w Palestynie”, żeby ocalić Żydów przed “europejskim holokaustem”. Te uderzająco prorocze twierdzenia wypowiadano lata przed stworzeniem gett czy obozów koncentracyjnych, i ponad 3 lata przed niemiecką inwazją na Polskę.

W 1936 roku syjoniści już przewidywali “europejski holokaust”, domagając się by Goje spieszyli się i przyznali im Palestynę, kraj, który do nich nie należał.
Żydowscy przywódcy spotkali się żeby przedyskutować swoje plany, oszustwa i zbrodnicze spiski. O “6 mln Hebrajczyków” mówi tytuł artykułu.

1938- Żydowscy propagandyści wzmacniają bzdurę “6 mln” przed rozpoczęciem II wojny światowej. Ten artykuł pisze o “5 czy 6 mln Żydów wypędzonych przez dyktatury” i nawołuje ich do osiedlania się na “Ziemi Świętej” (Palestyna).


1939- Ulegając wpływom Brytyjczyków, Polska odmawia wyrażenia zgody na stosunkowo niewielkie żądania terytorialne Hitlera, który chciał odzyskać tereny odebrane Niemcom, a dane Polsce po I wojnie światowej, zwłaszcza byłe niemieckie miasto Gdańsk. Hitler żądał również drogi w korytarzu gdańskim łączącej Niemcy z Prusami Wschodnimi. Polska kategorycznie odmówiła spełnić wszystkie rozsądne żądania Hitlera.

We wrześniu Polska zaatakowana jest z zachodu przez Niemcy i ze wschodu przez Związek Sowiecki. Natychmiast Brytania i Francja wypowiadają wojnę Niemcom, rzekomo z powodu inwazji Hitlera na Polskę. Ale Brytania i Francja nie wypowiedziały wojny Związkowi Sowieckiemu, który zaatakował Polskę, a kilka miesięcy później Finlandię.

Przyczyną obwiniania przez sojuszników tylko Niemcy za inwazję na Polskę, a nie Sowietów, było to, że Związek Sowiecki od 1917 roku był pod władzą Żydów. Celem II wojny światowej cały czas było nie wyswobodzenie Polski, ale zniszczenie Niemiec, które wyrwały się spod uścisku Żydów. Alianci, którzy pierwotnie twierdzili, że interesowała ich suwerenność Polski, po zakończeniu wojny oddali Polskę, razem z resztą Europy Wschodniej, na łaskę sowiecko-komunistycznych rzeźników! Ta zdrada aliantów pokazuje, że ich w ogóle nigdy nie interesowała Polska. Polska była niczym innym niż pionkiem wykorzystanym przez alianckich podżegaczy do wciągnięcia Trzeciej Rzeszy w wojnę.

Alianci, którzy wypowiedzieli Niemcom wojnę w 1939 roku, uzasadniając to pretekstem, że Niemcy naruszyli suwerenność Polski poprzez inwazję, ODDALI Polskę Stalinowi i komunistycznym rzeźnikom, którzy w 1940 roku zamordowali 22.000 Polaków w Lesie Katyńskim!

W międzyczasie Żydzi lamentowali o “6 mln” bezradnych ofiar w lutym, 7 miesięcy nawet przed rozpoczęciem wojny. Ponad pół roku przed wybuchem wojny Żydzi już mówili o “6 mln bezbronnych ofiar prześladowań”.

Pokazuje się znowu Chaim Weizmann i oświadcza: “Los 6 mln ludzi wisiał na włosku”. Żydowski dziennik The Jewish Criterion przewiduje, że “zbliżająca się wojna światowa może spowodować unicestwienie 6 mln Żydów we wschodniej i środkowej Europie”.

1940-Przywódca żydowski Nahum Goldmann prorokuje “6 mln” żydowskich ofiar zanim ukończono budowę nazistowskich obozów koncentracyjnych.
W 1940 roku Nahum Goldmann, przewodniczący Światowego Kongresu Żydów, przewiduje, że będzie 6 mln żydowskich ofiar nazistów, jeśli oni zwyciężą. Ale naziści nie zwyciężyli, co nie powstrzymało tych patologicznych kłamców przed twierdzeniem, że zginęło dokładnie 6 mln.

1941-Amerykański Żyd o nazwisku Theodore Newman Kaufman wymyśla plan eksterminacji wszystkich Niemców przez przymusową sterylizację. Publikuje swoje aspiracje unicestwienia niemieckiego narodu w książce pt. “Germany Must Perish!” [Niemcy muszą zginąć!] To żydowskie “ostateczne rozwiązanie” kwestii niemieckiej chwalą należące do Żydów publikacje w Ameryce.

1942-Brytyjski Żyd, Victor Gollancz, przewiduje 6 mln żydowskich ofiar.

1943-Syjonistyczna organizacja, Amerykański Komitet Żydowski, twierdzi, że naziści uruchomili plan zabicia 6 mln Żydów.

Ben Hecht, hollywoodzki scenarzysta i syjonistyczny Żyd, wychodzi z kłamstwem “6 mln” w Reader’s Digest Magazine. Później będzie wspierał syjonistyczną grupę terrorystyczną Irgun w Palestynie “pisząc propagandę i zbierając fundusze”.

Podczas nazistowskiej ofensywy na wschodni front, niemieccy żołnierze odkrywają masowe groby około 22.000 polskich oficerów i inteligencji, zamordowanych i pochowanych w masowych grobach w Lesie Katyńskim przez Sowietów w 1940 roku. Podstępni alianci wiedzieli o tym, że ich “waleczny sojusznik sowiecki” był masowym zbrodniarzem, ale o tym milczeli. Kiedy nie mogli tego dłużej ukrywać przed opinią publiczną, próbowali obwiniać Niemców za to okrucieństwo!

1944-We wrześniu 1944 roku, osiem miesięcy przed zakończeniem II wojny światowej, przywódcy Unii Komunistycznej (żydowskiej) przedwcześnie oświadczają, że prawie 6 mln Żydów zostało zabitych, na długo zanim można było się o tym dowiedzieć czy policzyć.

Amerykańscy (żydowscy) komuniści, zwolennicy Stalina i żydo-bolszewickich masowych morderców, przedwcześnie wychodzą z oszustwem o “6 mln zabitych Żydach” pod koniec 1944 roku, przed zakończeniem wojny. Twardy dowód na to, że holokaust był z premedytacją dokonanym oszustwem.

Pod koniec 1944 roku, 6 miesięcy przed oficjalnym zakończeniem wojny, co najmniej trzy dzienniki wydrukowały historie z informacją o mitycznej śmierci “6 mln Żydów”. Wszystkie te artykuły propagandowe opierały się na kłamstwach Ilya Erenburga, żydowskiego propagandzisty w Związku Sowieckim.

New York Times pisze, że grupy żydowskie naciskały brytyjskie i amerykańskie rządy do rozpoczęcia ataków gazowych przeciwko nazistom. Żydzi chcą ataków gazowych na Niemcy. Czy historie o “nazistowskim gazowaniu” są klasycznym przykładem żydowskiej projekcji psychologicznej?

1945-  W styczniu, na wiele miesięcy przed zakończeniem wojny, przed oficjalnym zliczeniem lub oszacowaniem ofiar jakiejkolwiek grupy narodowej, syjoniści ogłaszają dokładnie śmierć “6 mln Żydów”.

Kilka miesięcy PRZED klęską potęg zła, a zatem przed końcem wojny, Żydzi już ogłaszali, że zabito 6 mln Żydów. Zajęłoby LATA zanim dokładne oszacowanie, ilu ludzi wszystkich narodowości zginęło w czasie wojny, można było obliczyć, nie mówiąc już o jednej konkretnej grupie etnicznej. I nawet po latach śledztwa nadal byłby to tylko szacunek. Samo to mówi, że to kompletnie bzdurna liczba.

Ilya Erenburg, notoryczny żydowski propagandzista w Związku Sowieckim, który agitował za ludobójstwem Niemców i podżegał do masowych gwałtów niemieckich kobiet przez żołnierzy z Armii Czerwonej, przedwcześnie ogłosił, że “teraz świat wie o tym, że Niemcy zabiły 6 mln Żydów”, zanim ktokolwiek mógł znać ich liczbę.

Żydowski diabeł komunistyczny, Ilya Erenburg, przedwcześnie ogłasza śmierć 6 mln Żydów, pokazując się przez to jako oszust, oraz że holokaust jest z premedytacją wymyślonym oszustwem.

Erenburga, razem z innym Żydem komunistycznym, propagandzistą, Wasylim Grossmanem, wielu rewizjonistów uważa za mózg stojący za oszustwem holokaustu. Razem napisali “The Black Book” [Czarna księga], dzieło czystej fantazji propagandy nienawiści, pełnej horrendalnych anty-niemieckich historii, które są fizycznie niemożliwe, i później całkowicie zdyskredytowane.

Komunistyczne demony żydowskie, Ilya Erenburg i Wasyli Grossman

Na przesłuchaniu w Kongresie w 1945 roku, Joseph Thon, reprezentujący Narodową Organizację Polskich Żydów w Ameryce, oświadczył przed komisją:
“Naród niemiecki z zimną krwią zamordował 6 mln europejskich Żydów. . . Oskarżam cały naród niemiecki o to, że w latach 1939 – 1945 zamordował ponad 15 mln ludzi, w tym 6 mln Żydów”.

Syjonistyczny kłamca, Joseph Thon, zbyt wcześnie wypowiedział kłamstwo “zginęło 6 mln Żydów”. Żydzi nie mogą sobie z tym poradzić, prawda?

Więcej wycinków z gazet od roku 1945 piszących dokładnie o 6 mln zabitych Żydów, zanim sporządzono oficjalny rozrachunek. W maju 1945 roku New York Times napisał, że z nazistowskich obozów koncentracyjnych “wyswobodzono” “ponad 6 mln ludzi”. New York Times mówi, że 6 mln ludzi wyswobodzono, a nie zabito. Ups!

1946-Rok po zakończeniu wojny Żydzi już tryskają mitem o “6 mln” jako fakcie.

W międzyczasie, kiedy Żydzi biadolą o fałszywym holokauście w Europie, syjonistyczne organizacje terrorystyczne sieją spustoszenie w Palestynie zabijając arabskich mężczyzn, kobiety i dzieci, jak chcą, jak masakra w Deir Jassin.

Nieludzcy agenci żydowskiego terroru niemiłosiernie wyrżnęli arabskie kobiety i dzieci, potem okaleczyli ich zwłoki w palestyńskiej wiosce Deir Jassin.

W 1946 roku, żydowscy agenci terroru z morderczej sieci terrorystycznej Irgun w Palestynie, dowodzeni przez masowego zbrodniarza Menachema Begina (późniejszy premier Izraela), wysadzili w powietrze King David Hotel, przebrani za Arabów. Zginęło 91 osób, w tym 28 brytyjskich urzędników. Prawdziwym celem zamachu byli Brytyjczycy, w hotelu mieściła się siedziba brytyjskiej komendy wojskowej.

Bestia Begin, terrorystyczny przywódca Irgunu, pomysłodawca zamachu na Hotel w 1946 roku i innych horrorów, premier Izraela.

1947-1949 W ciągu dwóch lat syjonistyczni Żydzi zniszczyli 419 arabskich wiosek i na ich miejscu wybudowali żydowskie osiedla. Ten proces dokonywania przez Żydów czystek etnicznych Palestyńczyków w ich ojczyźnie trwa do dzisiaj.

Syjonistyczna kolonizacja i czystki etniczne w Palestynie – zbrodnia przeciwko ludzkości, odbywa się bezkarnie i popiera ją wiele zachodnich rządów.

1963-W wydaniu z roku 1963, Encyclopedia Britannica pisze, że w obozie koncentracyjnym Mauthausen w Austrii, naziści zamordowali 2 mln ludzi, w większości Żydów. Tę absurdalną liczbę wielokrotnie korygowano. Teraz mówi się, że w Mauthausen zginęło tylko 95.000 ludzi, w tym 14.000 Żydów. Przesadzono o 1.905.000! (more info) Oficjalne źródła wspierające legendę holokaustu, obozu tego nie uważają za “eksterminacyjny”, podobnie jak twierdzi się o wszystkich obozach na terenie Niemiec.

Encyklopedia pisze: “”W Mauthausen, jednym z obozów eksterminacyjnych w Austrii, zabito prawie 2 mln ludzi, w większości Żydów, w latach 1941-1945″. Uważa, że było to tylko w 99% kłamstwo. Jak na nich całkiem szczere.

1976-Wpływowy przywódca syjonistyczny Nahum Goldmann, współzałożyciel i wieloletni szef Światowego Kongresu Żydów, publikuje książkę o Żydach, The Jewish Paradox [Żydowski paradoks]. Na s. 122 i 123 szczerze przyznaje, że w latach przed zakończeniem II wojny światowej, dwaj wpływowi współ-spiskujący Żydzi wpadli na pomysł zorganizowania pokazowego powojennego trybunału norymberskiego i wypłacania Żydom “niemieckich odszkodowań”. Goldmann opisuje jak on wraz z dwoma oszukańczymi kumplami syjonistycznymi ze Światowego Kongresu Żydów, planowali wykorzystać po wojnie odszkodowania na sfinansowanie żydowskiego osadnictwa w Palestynie. Goldmann przyznaje się do szwindlu

1990-Alianckie Procesy Norymberskie oskarżyły nazistów o mord 4 mln ludzi w Auschwitz. Liczba ta figurowała na tablicach dla turystów odwiedzających Auschwitz, i powtarzały ją jako “fakt” rządy, historycy, dziennikarze, politycy i autorytety przez 45 lat. W 1990 roku wszystko to zdemaskowano jako wielkie kłamstwo, kiedy Muzeum w Auschwitz oficjalnie zmniejszyło liczbę zgonów z 4 mln na 1,1 mln, z czego, jak stwierdzono, 960.000 było Żydami. (source)

Liczba zgonów w Auschwitz zredukowana do miliona, ale święta liczba “6 mln” pozostaje niezmienna i nadal jest powtarzana przez Żydów.

Oficjalne tablice usunięto i zamieniono nowymi, z “nową” sfałszowaną liczbą 1,5 mln. To co najmniej 2,5 mln osób usuniętych z oficjalnej liczby zgonów w ciągu doby. Nie mogą nawet zdecydować się jaka powinna być ta liczba. Powinni powiedzieć od razu, że ją zmyślają na poczekaniu.

Proces Norymberski oskarżył nazistów o mord 1,5 mln ludzi w Majdanku, obozie na terenie Polski. Tę śmieszną liczbę wymyślił Saul Hayes, kanadyjski dziennikarz na liście płac kanadyjskich organizacji syjonistycznej, Kanadyjskiego Kongresu Żydów. Obecnie mówi się oficjalnie, że zginęło tam tylko 79.000 osób. Przesadzono o 1.421.000!

Pomimo znacznej redukcji w oficjalnej liczbie zgonów w Mauthausen, Auschwitz i Majdanek, to mitycznej i oczywiście fałszywej liczby “6 mln” nigdy nie poprawiono, i nadal uznają ją syjonistyczni Żydzi na całym świecie. To dlatego, że ma ona religijne znaczenie dla Żydów i spełnia ich urojone starożytne proroctwa Tory. Holocaust™ to nic więcej niż religia wszczepiana “Gojom”.

Również w roku 1990 obalono inny holomit, to niedorzeczne kłamstwo o tym, że ze skóry Żydów naziści robili “abażury”, a z ich tłuszczu “ludzkie mydło”.

Żydowskie grupy w Izraelu przyznały, że ta rozpowszechniona plotka była tylko mitem.

W roku 1990 mit o “mydle i abażurach” w końcu zostaje obalony.

Pomimo tego przyznania się, nadal są Żydzi, którzy twierdzą, że to fakt.

Dwoje syjonistycznych promotorów holokaustu, Deborah Lipstadt i prof. Peter Novick, stwierdzili w swoich książkach, że Szymon Wizenthal, niesławny “łowca nazistów” i patologiczny kłamca, otwarcie wymyślił “5 mln nie-żydowskich zgonów”, które rzekomo miały miejsce podczas holokaustu, jako chwyt marketingowy w celu zainteresowania nie-Żydów religią holokaustu, także znanej pod nazwą ‘holo-chrześcijaństwa”.

Rewizjoniści szacują, że całkowita liczba zgonów w niemieckich obozach koncentracyjnych wyniosła około 300.000 – 500.000. W tej liczbie prawie połowę stanowili Żydzi. Odwrotnie do komicznych i zdyskredytowanych “6 mln”, liczba ta opiera się na solidnej dokumentacji, łącznie z raportami opublikowanymi przez Międzynarodowy Czerwony Krzyż, który dokonywał inspekcji obozów, rejestrów zgonów z Auschwitz ujawnionych przez sowieckie archiwa w 1990 roku, w których zanotowano tylko 69.000 zgonów w Auschwitz, oraz innych dokumentów. Główną przyczyną zgonów była epidemia tyfusu i głód. [tutaj Auschwitz death registries ]

Po dziesiątkach lat starannych śledztw, analiz naukowych i intensywnych badań, naukowcy rewizjoniści zlokalizowali “komory gazowe”, “komory parowe”, “taśmociągi porażające prądem”, “pomieszczenia duszące”, “urządzenia [na pedały] miażdżące mózg”, “proszek z kości szczękowych Żydów wykorzystywany w budowie”, i inne dziwolągi w sferze science fiction. [tutaj: Vho.org, Codoh.com, holocaustdenialvideos.com, Winston Smith Ministry of Truth)

Raport Biura Poszukiwań Międzynarodowego Czerwonego Krzyża, który zarejestrował łącznie prawie 300.000 ofiar niemieckich obozów koncentracyjnych. Główna przyczyna zgonów: tyfus.

1991-Czołowy żydowski mason ujawnił plan stojący za religią holokaustu. Ian J Kagedan, członek kanadyjskiej filii B’nai B’rith (tajna organizacja założona w Nowym Jorku w 1943 roku przez żydowskich masonów) powiedział: „Pamięć o holokauście jest najważniejsza w nowym porządku świata. . . Realizacja „nowego porządku świata” zależy od naszej przerobionej lekcji holokaustu”

Ulotki do zbierania funduszy:

Żydzi chcą zebrać $6 mln

Żydowski motyw zbierania funduszy: „Ale życie 6 mln istot ludzkich oczekuje na odpowiedź”

Kampania na rzecz pomocy „6 mln Żydom we wschodniej Europie”

Kompendium żydowskich kampanii 6 mln

New York Times “6 mln″ w latach 1869-1945


Pojawienie się 34 razy kabalistycznej liczby 6 mln Żydów w New York Times w latach 1869-1945 (miesiące przed zakończeniem II wojny światowej)

Pięć wczesnych „holokaustów” w New York Times:


Pięć wczesnych żydowskich holo-oszustw

Więcej wzmianek o 6 mln przed II wojną światową:


Jeszcze więcej wzmianek o „6 mln Żydów” w niebezpieczeństwie, przed, podczas i po II wojnie światowej

Więcej wcześniejszych holo-oszustw:


To amerykańskie czasopismo z 1897 roku „Science of Religion” twierdzi, że prawie 6 mln Żydów zginęło w buncie Bar Kohba 132-136 AD. Kupa śmiechu! Kliknij by powiększyć.

1899: New York Times pisze o „wielkim holokauście Żydów”. Kliknij by powiększyć.


Filmy obalające holokaust:
One Third of the Holocaust [1/3 holokaustu]
Judea Declares War on Germany (Fredrick Toben) [Judea wypowiada wojnę Niemcom]
A Holocaust Inquiry (David Duke) [Badanie holokaustu]
Truth in History – The Holocaust Lie Exposed (David Irving) [Historyczna prawda – ujawnienie holokaustycznego kłamstwa]
The Persecution of Revisionists: The Holocaust Unveiled [Ściganie rewizjonistów: ujawnienie holokaustu]
A Holocaust Debate (Michael Shermer vs Mark Weber) [Debata nt. holokaustu]
The Truth Behind the Gates of Auschwitz (David Cole) [Prawda za bramami Auschwitz]
The “Holocaust” Debunked, The Ernst Zundel Story [„Holokaust” obalony, historia Ernsta Zundela]
The Last Days of the Big Lie (Eric Hunt) [ostatnie dni wielkiego kłamstwa]

Żydzi i ich słowa-kody

Dodaj komentarz

Jews and Their Code Words – by Hoff

http://jewise.wordpress.com/jews-and-their-code-words-by-hoff/ Hoff

tłumaczenie Ola Gordon

Najwyższą na świecie władzą jaką można zdobyć jest rządzenie państwem. W żydowskim spisku nie ma nic skomplikowanego, Żydzi chcą sprawować kontrolę nad wszystkimi 200 państwami całego świata. Przejęcie kontroli nad twoim państwem – ORAZ – twoja niewiedza, że Żydzi nim rządzą, to jest żydowski spisek. Dlaczego żydowski spisek działa, otóż dlatego, że większość ludzi nie rozumie tego, że Żydzi rządzą ich państwami, a to dlatego, że oni zrobią WSZYSTKO, żeby ukryć przed tobą to, że rządzą twoim państwem. Jeśli o czymś nie wiesz, nie możesz nic zrobić. Co Żydzi robią, to używają słów-kodów, aby ukryć swoje zamiary. Kiedy już zrozumiesz, że Żydzi chcą rządzić wszystkimi 200 państwami świata, i zrozumiesz, co oznaczają żydowskie słowa-kody, to wszystko staje się jasne i przejrzyste. Idiotyczna żydowska marksistowsko-leninowska gadanina jest po to, by zmylić ludzi w zrozumieniu tego, czym jest naprawdę komunizm – Żydzi przejmują kontrolę nad państwem. Jednak po zrozumieniu żydowskich słów-kodów w marksizmie-leninizmie, nie ma nic skomplikowanego w tym ple-ple.

Burżuazja, wróg klasowy, kontrrewolucjonista, kułak, wróg państwa i jakieś szerzenie oszczerstw, słowa w marksizmie-leninizmie, to wszystko żydowskie słowa-kody dla każdego, kto sprzeciwia się żydowskiemu przejęciu kontroli nad państwem. Żydowskie oszustwo w komunizmie to przejęcie kontroli nad państwem – kiedy masy nie rozumieją, że Żydzi rządzą ich państwem, stąd idiotyczne marksistowsko-leninowskie bzdury. Jeśli nie znasz komunistycznego słownictwa, słowo MASY jest ulubionym żydowskim słowem-kodem dla określenia głupiego i ciemnego narodu nie-Żydów, to dotyczy ciebie.

Zanim zacząłeś czytać ten artykuł, nie wiedziałeś, że komunizm jest żydowskim oszustwem, jak również nie wiedziałeś, że Sowiet w latach 1917-1991 był całkowicie rządzony przez Żydów, a więc, albo jesteś głupi, albo ignoramus, gdyż dla Żydów to nie jest ważne, tak czy inaczej, tylko dlatego, że nie wiedziałeś, że Żydzi rządzą państwem, oraz że tego chcą Żydzi, a jedna duża MASA, to w istocie jedno wielkie ogłupione społeczeństwo. Im głupsze i nieświadome, tym lepiej dla Żydów.

Nie musisz czytać żadnej książki o komunizmie, aby zrozumieć, czym naprawdę on jest, właśnie wytłumaczyłem o co w tym wszystkim chodzi: Żydzi przejmują kontrolę nad państwem i ukrywają to przed masami, a żeby to zrobić, używają słów-kodów, tj. szerzą oszczerstwa i kłamstwa o każdym, kto sprzeciwia się żydowskiemu przejęciu kontroli nad państwem. Bez względu na to co robią, jest to ten sam modus operandi, po prostu: w jaki sposób przejmiemy kontrolę nad państwem i ukryjemy to przed masami? Żydzi wymyślili żydowskie oszustwa – komunizm i syjonizm, ale nie wymyślili wszystkich innych politycznych ideologii.

Co robią Żydzi jest to, że przenikają w każdą partię polityczną i organizację na całym świecie, a następnie przekręcają politykę tak, by była dobra dla Żydów. Aby ukryć to co robią, ZAWSZE używają słów-kodów. „Liberalny” to żydowskie słowo-kod dla nie-żydowskiego komunisty w świecie zachodnim. Każda sprawa przepychana przez każdą partię „liberalną”, jest DOKŁADNIE taka sama jak ta, którą zajmują się leninowscy marksiści. OK, udowodnij, że nie mam racji.

Co Żydzi zrobili, to zaczęli nazywać niektóre ze swoich komunistycznych broszur propagandowych (co ty nazywasz gazetą) „liberalnymi”, zmienili słownictwo i po prostu wpychają żydowskie oszustwo, ale z nowymi i mylącymi słowami-kodami. Rasista, nazista, bigot, homofobia, skrajny prawicowiec, fałszywe słowo „anty-semita”, nienawistnik, nietolerant itd. itd., wszystkie są takie same jak żydowskie, szerzące oszczerstwa słowa marksizm-leninizm, każdy nie-Żyd, który sprzeciwia się przejmowaniu przez nich kontrolę nad państwem. Co Żydzi zrobili jest to, że przeniknęli do każdej „liberalnej” partii w świecie zachodnim i przekręcili politykę partii tak, by była dobra dla Żydów. MO, czyli modus operandi jest dokładnie taki sam jak w żydowskim oszustwie – komunizmie, Żydzi ZAWSZE mówią odwrotnie to, co mają na myśli. Każdy komunistyczno-liberalny Żyd powie, ze łzami w oczach, jak bardzo liberalny komunista kocha wszystkich ludzi, i jak jest tolerancyjny, a w następnej chwili będzie rzygał nienawiścią – to wszystko to żydowskie słowa-kody.

Oczywiście Żydzi nie poprzestaną na tym, aby zinfiltrować wszystkie wcześniej partie prawdziwie liberalne, oni infiltrują również wszystkie partie konserwatywne. Wcześniej konserwatywna partia w moim kraju, dziś konkuruje z komunistyczną i „liberalną”, w tym kto może być najbardziej za inwazją mas i najbardziej pro-homo. Druga co do wielkości gazeta poranna w moim kraju była konserwatywna, dziś jest całkowicie za inwazją mas i pro-homo. Widziałem jak to się stało na własne oczy, gazeta zmieniła właściciela i przez noc stała się komunistyczna. Ale co mnie dziwi najbardziej, to jak łatwo jest zmienić sposób ludzkiego myślenia i działania. Kiedyś prawdziwie liberalna partia w moim kraju przeszła większą zmianę na początku lat 1990. Rozmawiałem o tym z matką kolegi i powiedziała, że nic z tego nie rozumiała, to nie była ta partia liberalna, którą znała przez całe życie. Wtedy nie wiedziałem nic o Żydach, ale dzisiaj wiem co się stało, jacyś Żydzi przejęli kontrolę nad partią i przekręcili ją w „liberalną” partię komunistyczną. Partia ta kierowana jest z Tel Awiwu.

Jej program jest dziś programem żydowskich komunistów. Nie ma w tym nic skomplikowanego, gdy zrozumie się, że Żydzi są właścicielami całej żydowskiej machiny propagandowej w świecie zachodnim, którą nazywacie „mediami”, że Żydzi chcą rządzić wszystkimi 200 państwami na świecie, oraz że Żydzi nie chcą byś zrozumiał, że to oni rządzą państwem. Wszystko na co musisz zwrócić uwagę, to szerzenie oszczerstw i kłamliwe słowa-kody. Im bardziej ktoś jest oczerniany, tym bardziej staje się przeciwny przejęciu przez nich kontroli nad państwem. Kim są oczerniane ofiary numer jeden w żydowskiej machinie propagandowej? Świat arabski, prezydent Iranu i Korea Północna. Więc w którym kraju Żydzi mają najmniejszą kontrolę? Im bardziej „demokratyczny” jest twój kraj, tym bardziej Żydzi rządzą państwem, ale ty tego nie wiesz, prawda? „Demokracja” to żydowskie słowo-kod – my Żydzi rządzimy państwem.

Większość Żydów wie, że „demokracja” jest żydowskim słowem-kodem i oznacza: Żydzi rządzą państwem, a ty nawet nie wiesz, że używają słów-kodów, prawda? „Robotnik” jest słowem-kodem komunistycznych Żydów, oznaczającym Naszych Gojów Niewolników. Dalej, po prostu zauważ uśmiech samozadowolenia na twarzy Żyda, kiedy następnym razem powie „robotnik”. Uśmiech samozadowolenia dlatego, że Żydzi mówią o TOBIE prosto w twarz, ale w słowach- kodach. Gdybym był Żydem również miałbym ten uśmiech samozadowolenia na twarzy. Pomyśl o tym, że tutaj Żydzi pokazywali nam się przez co najmniej 50 lat w Talmud Vision, TV, promując żydowskie oszustwo – komunizm, i bezpardonowo mówili o „robotnikach”, a dla nich cały czas oznaczało to: Nasi Goje Niewolnicy. Myślę, że to jest zabawne, i gdybym był Żydem, tarzałbym się ze śmiechu po podłodze. Ohhhh …

Zobacz ten uśmiech samozadowolenia na twarzy Żydów, kiedy następnym razem powiedzą „liberalny”, czyli żydowskie słowo-kod dla głupich Gojów, którzy pomogą nam, Żydom, przejąć kontrolę nad ich państwem, a potem ci głupi Goje sami się zniewolą. „Liberalny” to żydowskie słowo-kod, a to oznacza dokładnie to samo, co „robotnik”. Oczywiście Żyd uważa, że to śmieszne, stąd uśmiech samozadowolenia. Jeśli nazywasz siebie „liberałem” czy komunistą, to nadszedł czas, abyś się obudził i zaczął używać mózgu, to ta część ciała między uszami. Następnym razem kiedy usłyszysz Żyda mówiącego „liberalny”, czy komunistyczny, z uśmiechem samozadowolenia w jego oczach, to rozmawia o tobie – a nie z tobą. Bez względu na to co żydowscy intelektualiści robią, to zawsze w tym wszystkim chodzi o to, jak mogą przejąć kontrolę nad twoim państwem – i ukrywać, że Żydzi już to zrobili.

Cokolwiek Żydzi mówią, zawsze używają słów-kodów. Sztuką w celu pokonania tych przestępców Żydów jest zrozumienie, że chcą przejąć kontrolę nad państwem, a żeby to ukryć, posługują się słowami-kodami. Zrozum to i znajdź to żydowskie słowo-kod, i teraz możesz zabrać się do prawdziwej walki z Żydami. Najpierw znajdź problem, a potem będziesz mógł rozwiązać problem żydowski. Słowa-kody to jedna z 30 rodzajów tajnej żydowskiej broni.

Komisja “Prawa Noahickiego” Benedykta-Ratzingera-Taubera szydzi z ofiar talmudycznej ekonomii

Dodaj komentarz

Źródło: http://www.mauricepinay.blogspot.com/

Tłum. GREGORIUS

Temat tego 11 spotkania Komisji Dwustronnej (Głównego Rabinatu fałszywego Izraela i Komisji ds. Stosunków Religijnych z Żydami Stolicy „Świętej”) był zatytułowany „Religijne perspektywy co do obecnego kryzysu finansowego: wizja sprawiedliwości porządku gospodarczego”. „Referaty na ten temat były wygłoszone przez dr-a Meir’a Tamari, byłego głównego ekonomisty Bank of Israel…”

Oto kilka istotnych pomysłów dr-a Meir’a Tamari, byłego głównego ekonomisty Banku fałszywego Izraela, którego „wizję” Watykan obrócił w działanie na rzecz „sprawiedliwego porządku gospodarczego”.

Wszystkie źródła żydowskie wskazują jednakże, że judaizm nie widzi nic wewnętrznie złego w pożyczaniu pieniędzy na procent. Wręcz przeciwnie, to jest absolutnie normalne i jest pożyteczną częścią działalności gospodarczej tak jak i świadczenie innych form kapitału” („etyczny” lichwiarz Meir Tamari- „With All Your Posessions: Jewish Ethics and Economic Life”, str. 167)

 

Żydowski „Święty Duet”: neo-„papież” Ratzinger-Tauber i rebe Shear Yashuv Cohen. Jak widać geszeft ubity

„…ważne jest żeby pamiętać, że istnieje zobowiązanie religijne do udzielania nieoprocentowanych pożyczek dla innych żydów…można pożyczać pieniądze na procent nie żydom” („etyczny” lichwiarz Meir Tamari- „In the Marketplace: Jewish Business Ethics”).

Ekonomiści finansowi mogą uznać traktowanie przez Tamariego oprocentowania i zysków jako raczej niezadowalające a jego traktowanie Tory i Miszny może być także widziane jako kontrowersyjne. Interesującą kwestią jest rozróżnienie pomiędzy stosunkami finansowymi wśród żydów gdzie oprocentowanie jest zabronione i pomiędzy żydami i gojami gdzie jest to uzasadnione na podstawie Deuteronomy (Księga Powtórzonego Prawa). Majmonides interpretował hebrajskie słowo tashikh jako „możesz pobierać odsetki od cudzoziemca tak jak będziesz pobierać odsetki od nie żyda”. Właśnie to uzasadniło zaangażowanie się żydów w pożyczanie pieniędzy w całej średniowiecznej Europie i było narzędziem rozwoju współczesnej praktyki bankowej. Kiedy stosunki pomiędzy żydami a chrześcijanami były utrzymywane na stopie biznesowej to stosunki wewnątrz gmin żydowskich na wzajemnej wymianie usług i wzajemnym zaufaniu przy braku oprocentowania we wzajemnych transakcjach. To dyskryminacyjne traktowanie żydów i gojów mogą być krytykowane przez nie żydów ale służyło to do wzmacniania więzi w obrębie judaizmu i poczucia wspólnej tożsamości (Rodney Wilson-„Comparative Thought on Economic Behaviour and Financial Transactions” http://christian-economists.org.uk/jour_23.pdf ).

Masy żydowskich migrantów ze Wschodniej Europy w wiekach XIX i XX nie miały ani aktywów dla dodatkowego zabezpieczenia ani osobistej historii działalności finansowej niezbędnej do skorzystania z systemów bankowych ich nowych społeczeństw, które ich przyjmowały. Ich zadziwiający rozwój gospodarczy byłby zupełnie inny od tego który powstał gdyby nie istnienie żydowskich pożyczek nieoprocentowanych w żydowskich gminach każdego kraju (Meir Tamari- „Both a Lender and a Borrower Be: The Challenge of Money).

http://www.ouisrael.org/tidbits/detail/BOTH-A-LENDER-AND-A-BORROWER-BE-part-one-THE-CHALLENGE-OF-MONEY

Neo-“papież” Benedykt XVI-Ratzinger-Tauber wita swego rodaka, przywódcę żydowskiej delegacji, rabina Davida Rosena. 30 październik 2008 rok

Następstwem jest to, że widzimy horrendalny spadek zamożności i wzrost zadłużenia nieżydowskich narodów i jednostek, który towarzyszył zdumiewającemu „rozwojowi gospodarczemu” wschodnioeuropejskich „żydów” (Chazarów- tłum.) a który byłby „totalnie  inny” gdyby nie było praktyk drapieżnych kredytów przeciwko nie żydom i zalecanych przez rabiniczne nauczanie, jak to dr Meir Tamari wyjaśnia powyżej.

Komisja Dwustronna Głównego Rabinatu fałszywego Izraela i Stolicy nie-„Świętej” ds. Stosunków Religijnych z „Żydami” (Chazarami- tłum.) wydała oświadczenie dotyczące obecnej katastrofy światowych finansów. Ta właśnie Komisja Dwustronna uznała za obowiązujące w 2007 roku niebiblijne, talmudyczne „Prawa Noahickie” według których chrześcijańscy „bałwochwalcy” (wyznawcy boskości Jezusa Chrystusa i Trójcy Świętej) powinni być uśmiercani przez ścięcie głowy. Jeśli uważacie, że wspólny plan Watykanu i Głównego Rabinatu fałszywego Izraela w sprawie reformy ekonomicznej doprowadzi do jakichś dobrych i pobożnych zmian w biegu wydarzeń to jest jeszcze martwy „mesjasz” z Brooklynu (New York) (Menachem Mendel Schneerson, herszt satanistycznego Chabadu-tłum.), którego prawdopodobnie także wam wcisną. Rabiniczny kanon zapewnia racjonalizację swego rodzaju finansowej, drapieżnej grabieży, której jesteśmy obecnie świadkami w całym świecie. Ponadto, jak Thomas Jefferson trafnie zauważył, że tradycja rabiniczna jest praktycznie pusta i bezwartościowa dla etyki i moralności. Jako odczytywacze symboli, zauważmy, że 7 Dwustronne Spotkanie roztrząsało i dyskutowało tak zwane „Prawa Noahickie” a 11 Dwustronne Spotkanie omawia i dyskutuje tak zwany „etyczny i ekonomiczny porządek”.

—————————————————————————————————————–

Komisja ds. Stosunków Religijnych z Żydami

SPOTKANIE KOMISJI DWUSTRONNEJ

Delegacji Głównego Rabinatu Izraela i Komisji ds. Stosunków Religijnych z Żydami Stolicy Apostolskiej

(Rzym, 27-29 marzec 2012 rok  ;  Nissan 4-6, 5772)

OŚWIADCZENIE WSPÓLNE

1) Żydowski współprzewodniczący rabin Shear Yashur Cohen otworzył spotkanie dziękując

Bogu za historyczną przemianę w katolicko-żydowskich stosunkach poczynając od II

Soboru Watykańskiego (1962-1965) i za utworzenie Dwustronnej Komisji Głównego

Rabinatu Izraela i Stolicy Apostolskiej po wizycie Jana Pawła II w Izraelu.

Kardynał Peter Turkson, nowy katolicki współprzewodniczący, odpowiedział składając

hołd swojemu poprzednikowi kardynałowi Jorge Mejia i powitał delegacje a zwłaszcza

tych, którzy dołączyli do Komisji. Kardynał Mejia wraz z kardynałem Cottier

jako byli członkowie seniorzy delegacji katolickiej z towarzyszeniem kardynała Kurta

Kocha, Przewodniczącego Komisji ds. Stosunków Religijnych z Żydami Stolicy

Apostolskiej, przybyli z delegacjami i wyrazili swoją radość z kontynuowania dzieła jako

błogosławieństwa dla obu społeczności i dla ludzkości.

2) Tematem tego 11 spotkania Komisji Dwustronnej były „Religijne perspektywy obecnego

kryzysu finansowego: wizja sprawiedliwego porządku gospodarczego”. Specjalnym

gościem pierwszego wieczoru był profesor Ettore Gotti Tedeschi, prezes watykańskiego

Istituto per le Opere di Religijne, który przedstawił analizę przyczyn kryzysu finansowego

i podzielił się przemyśleniami na temat możliwych rozwiązań w przyszłości. Referaty na

ten temat wygłosili: dr Meir Tamari, były Główny Ekonomista Bank of Israel i profesor

Stefano Zamagni z Economic Science Departament of the University of Bologna.

3) Po prezentacji i dyskusji następujące punkty zostały wyróżnione:

Podczas gdy wiele czynników przyczyniło się do kryzysu finansowego a korzenie ich

sięgają kryzysu wartości moralnych to duże znaczenie ma kultura chciwości

zaciemniająca znaczenie bycia i gdzie wartość prawdy znajdującej wyraz w uczciwości

i przejrzystości jest boleśnie nieobecna w działalności gospodarczej.

4) W sercu żydowskich i katolickich wizji sprawiedliwego porządku ekonomicznego jest

afirmacja suwerenności i opatrzności Stworzyciela świata od którego całe bogactwo

pochodzi, które jest dane rodzajowi ludzkiemu jako dar dla dobra wspólnego.

5) W związku z powyższym celem porządku ekonomicznego jest dobrobyt społeczeństwa

potwierdzający ludzką godność wszystkich ludzi, każdej osoby stworzonej na

podobieństwo Boga. Chociaż koncepcja godności potwierdza wartość osoby to jest

antytezą egocentryzmu. Wymaga raczej promocji dobrobytu jednostki w stosunku do

społeczności i społeczeństwa, podkreślając ludzkie obowiązki i odpowiedzialności i tym

samym potwierdzając ludzką solidarność i braterstwo. To zakłada obowiązek gwarancji

pewnych podstawowych ludzkich potrzeb, takich jak ochrona życia, utrzymania, ubrania,

mieszkania, ochrony zdrowia, wykształcenia i zatrudnienia. Szczególną uwagę należy

zwrócić na najsłabszych, biednych, sieroty, wdowy i chorych oraz niepełnosprawnych,

obcych, co jest w dzisiejszym społeczeństwie szczególnie istotne dla emigrantów i obcych

pracowników. Stan ten służy jako miara zdrowia moralnego społeczeństwa lub jego brak

oraz stopień solidarności w jego obrębie.

6) I dalej, właśnie jako boski dar, bogactwo umieszcza obowiązki na odbiorcy w stosunku

do tych mniej szczęśliwych materialnie; podobnie kraje z rozwiniętymi gospodarkami

mają obowiązek uznania własnej odpowiedzialności i obowiązków w stosunku do krajów

i społeczeństw w potrzebie, zwłaszcza w dobie globalizacji.

7) Koncepcje przedstawione do promocji bardziej sprawiedliwego porządku ekonomicznego:

–   uniwersalne przeznaczenie dóbr ziemskich

–   kultura „wystarczalności”, która zakłada pewien stopień samoograniczenia i skromności

–   odpowiedzialne gospodarowanie

–   etyczny system alokacji zasobów i priorytetów

–   decydujące znaczenie uczciwości, przejrzystości, bezinteresowności i zaufania

8)  Tak jak kryzys wymaga częściowego anulowania długów na poziomie państwowym i

Międzynarodowym to jest także potrzeba rozciągnięcia tego na rodzinę i jednostki w celu

ich ekonomicznej rehabilitacji.

9)          Członkowie Komisji Dwustronnej podkreślili rolę jaką wierzące społeczności muszą   grać w przyczynianiu się do właściwego porządku ekonomicznego i wagi ich zaangażowania przez rząd, instytucje edukacyjne, media do końca.

10) Oprócz etycznej mądrości zaczerpniętej z naszego dziedzictwa duchowego, społeczności

religijne są integralną częścią społeczeństwa obywatelskiego, które muszą grać centralną

rolę razem z polityką i biznesem w zapewnieniu pomocniczości koniecznej dla porządku

społecznego i ekonomicznego.

11) Ponadto kryzys ujawnił głęboki brak składnika etycznego w myśleniu ekonomicznym.

Stąd istnieje konieczność żeby instytuty i akademie ekonomiczne i kształcenia

politycznego posiadały w swych programach szkolenie etyczne podobne do tego, które

rozwinęło się ostatnimi laty w dziedzinie etyki medycznej a także poradnictwo etyczne

dla decydentów na poziomie państwowym i międzynarodowym.

12) Spotkanie zakończyło się modlitwą do Źródła wszelkiego błogosławieństwa, które

wypełnią słowa psalmisty:

„Miłosierdzie i prawda to jedność

Sprawiedliwość i pokój ucałowały się

Prawda wyskoczy z ziemi a sprawiedliwość spojrzy z nieba.

Tak, Pan da dobro a nasza ziemia

Da mu wzrost.

Sprawiedliwość pójdzie przed Nim i poprowadzi nas Jego drogą”.

RZYM, 29 marca 2012  ;   Nissan 6, 5772

Rabin Shear Yashuv Cohen                              Kardynał Peter Turkson

(Przewodniczący Delegacji Żydowskiej)     (Przewodniczący Delegacji Katolickiej)

Rabin David Rosen                                               Arcybiskup Elias Chacour

Rabin prof. Daniel Sperber                               Arcybiskup Antonio Franco

Rabin prof. Abraham Steinberg                     Arcybiskup Bruno Forte

Pan Oded Wiener                                                  Biskup Giacinta-Boulos Marcuzzo

Monsignore Pier Francesco Fumagalli

Ojciec Pierbattista Pizzaballa O.F.M.

Ojciec Norbert J. Hofmann S.D.B.

************************************

ONZetowski, judeochrześcijański neo-„kardynał” Peter Turkson, lożowa przynależność organizacyjna jeszcze nieznana.

Professor Daniel Sperber of Bar-Ilan University, wybitny ekspert i specjalista od naukowego robienia gojom dobrze.

Starszy brat w wierze wszystkich judeochrześcijaniaków-katzolików, rebe Lior- „z gojowskiego nasienia rodzi się barbarzyńskie potomstwo”.

Rabin profesor Abraham Steinberg, wybitny profesor co najmniej na poziomie intelektualno-naukowym profesora profesorologii Bartoszewskiego-Bartmanna.

Od lewej stoją: żyd Oded Wiener, „arcybiskup-druid” Rowan Wolliams, Główny Rabin Shlomo Amar, Główny Rabin Yona Metzger

Po lewej neo-“ monsignor” Pier Francesco Fumagalli w towarzystwie neo-„teologa” Vito Mancuso.

Po lewej piekłoszczyk neo-„arcybiskup” Elias Chacour na spotkaniu żydomasońsko-ekumenicznym piekłoszczyków azjatyckich

Neo-„arcybiskup” Antonio Franco również bardzo wybitny żydomasoński judeochrześcijanin

Neo-„arcybiskup” Bruno Forte. Dostałem od starszych braci tylko pięć milionów

Neo-„biskup” Giacinto-Boulos Marcuzzo, także święty dialogowy dialogowiec żydomasoński

Fr. Pierbattista Pizzaballa O.F.M, także miłośnik starszych braci w wierze. I specjalista od wszystkiego wybitnego

„Braterska” wpinka chazarsko-neo-watykańska, czyli sojusz Belzebuba z Mefistofelesem. Na razie dla judeochrześcijaniaków-katzolików noszenie wpinki fakultatywne ale wkrótce należy się spodziewać obligatoryjności w tej kwestii (zamiast krzyżyka)

Jednodolarowa wdzięczność

Dodaj komentarz

Poniżej zamieszczony jest tekst otrzymany 8 grudnia 2000 od: Mirosława J. Wiechowskiego 

Mendel Tune, przemysłowiec z Nowego Jorku, wycenił swoje życie na jednego dolara. Przesłał go swoim polskim wybawcom 50 lat temu. Uważa, ze wyrównal rachunki.

* * *

Tak rozpoczyna się artykuł „Czas, który nie leczy ran” z „Nowej Trybuny Opolskiej” z dnia 17.10.2000, który postanowiliśmy streścić własnymi, nieudolnymi słowami.

* * *

Jest rok 1942, wieś Brzozowice, województwo lwowskie. Żyjąca w potwornej wręcz biedzie rodzina Mendochów (wśród nich 12-letni Adam), przyjmuje na przechowanie Żyda, Lejbe Luzera. Następnego dnia Niemcy wywożą drabiniastymi wozami wszystkich Żydów ze wsi do miejscowości Hodorów. Ludzie opowiadali, ze ziemia, jaka przysypano masowy grób, jeszcze jakiś czas potem się ruszała… Lejba mieszka w szafie. Wychodzi jedynie nocą, by rozprostować kości i do toalety. Mendochowie przestają przyjmować gości w obawie, iż zawsze może znaleźć się ktoś, kto doniesie. Za jakiś czas do Lejby Luzera dochodzi dwu nowych, Mendel Tun i rabin Horowitz, których do tej pory przechowywał u siebie katolicki ksiądz. We trójkę nie mogą mieszkać w szafie, Mendochowie budują zatem schron pod podłogą: glęboki dól, poprzedzielany deskami. W domu panuje bieda. Przysmakiem są wysłodki z buraków: zmielone obierki polączone z mąką i woda na papkę, z której wypiekało się placki. Czasami cos podrzuci ksiądz. Ukryci pod podłogą Żydzi też glodują. Lejba, pochodzący z biednego domu, jest wdzięczny za to, co dostaje. Mendel Tun i rabin, pochodzącyz bogatych domów i wykształceni, zaczynają się buntować. Pewnego dnia stawiają ultimatum: jak nie dacie nam więcej jeść, wydamy was!  Byćmoze z powodu głodu i nieustannego strachu tracą zmysły…   Ludzie już wtedy zaczynają się domyslać, że Mendochowie ukrywają Żydów, pojawiają się ciekawscy pod oknami, ktoś donosi na posterunek. Ojciec Adama (do dziś żyjącego) widzi, ze tak dalej być nie może, gdyż grozi to śmiercią i Żydom i całej jego rodzinie. Wyprowadza wiec Żydów dwa kilometry za wieś, chowa ich w domu na uboczu, nie pozwala wychodzić, sam zaś przeczekuje u sąsiada. We wsi jest pełno Ukraińców. Któregoś dnia właśnie w tym domku za wsią, gdzie teraz ukryci są trzej Żydzi, chronią się przed deszczem. I slyszą, jak na strychu, niczego nieświadomi, Żydzi rozmawiają ze sobą. Ukraińcy mówią: „Zabierzcie ich stad natychmiast !”. Nie straszą, nie groza – lecz ojciec Adama wie, ze gdy krew im uderzy do głowy, to mogą całą wieś wymordować. Nie ma wyjścia: trzej Żydzi wracają na stare miejsce, do schronu pod podlogą. Już wkrótce pojawia się rewizja. W domu jest tylko mały Adam z mama i siostra, ojciec nie mieszka już w domu, ukrywa się. Funkcjonariusze węszą, zaglądają w każdy kąt, zaczynają systematycznie opukiwać karabinami deski podłogowe. Matka Adama udaje, ze nie wie o co chodzi. Adam jest cały blady. Jego siostra nie wytrzymuje i oszalała ze strachu biegnie boso na cmentarz. I staje się cos, co zacofany lud wiejski nazywa cudem: funkcjonariusze dosłownie na pięć centymetrów od schronu przestają walić w deski i wychodzą – choć są pewni, że ukrywają się tu gdzieś Żydzi. Mendel mówi wówczas: „Wy i Wasze dzieci będziecie ozłoceni !”. Albowiem w chwilach wzruszenia człowiek jest skłonny różne głupstwa wygadywać.

* * *

Zbliża się front. Niebawem Żydzi wyjdą na wolność. Nie doczeka jej jednak rabin Horowitz – którejś nocy umiera na zakażenie, które spod paznokcia rozeszło się na cały organizm. Ojciec biegnie jeszcze po znajomego lekarza, ale nie zdąży. Mendel wyjeżdża do Ameryki, gdzie, jak mówi, nie będzie mu żle, bo jego siostra ma fabrykę. Lejba wraca do swego rodzinnego domu, do którego sprowadza rownież swych wybawców. Mieszkają razem. Lejba chce odwdzięczyć się Mendochom, pracuje, stara się, jak może. Niestety, w myśl zasady, ze złe rzeczy przytrafiają się głównie dobrym ludziom, już wkrótce, wygłodzony i wycieńczony, umiera na gruźlicę. Przed śmiercią prosi o chrzest, do Mendochowej wola „mame”. Zostaje pochowany na katolickim cmentarzu. Mendochowie jadą na zachód, osiedlają się w Szczecińskiem, dają sobie radę. Z Ameryki przychodzi list od Mendla. W środku 1 (jeden) dolar i kilka słów. Gdy odwiedzają go w Stanach znajomi, pokazuje paczki przygotowane do wysyłki do Polski. Ale paczki nigdy nie nadchodzą, potem kontakt się urywa, a Mendochowie nie szukają go na sile, gdyż, jak wiemy, jakoś sobie radzą – jak wiele podobnych rodzin w PRL-u. Po wielu latach Adam – ów dwunastoletni chłopiec, dziś stary człowiek -zapada na zdrowiu. Lekarze radzą wziąć kredyt na leczenie nerek. Adam nawiązuje kontakt z Żydowskim Instytutem Historycznym, chce odszukać Mendla, chce – po tylu latach – poprosić o pomoc. Mendel jest zamożnym człowiekiem, móglby załatwic prace synowi Adama, mógłby wesprzeć swego dawnego wybawcę. Żydowski Instytut Historyczny ustala miejsce zamieszkania Mendla Tuna: Brooklyn w Nowym Jorku. Mendel żyje tam i miewa się dobrze. Instytut zaleca wyslać doń list i poprosić o wypełnienie oświadczenia oraz wniosku o uhonorowanie medalem rodziny Mendochów. List zostaje wysłany, ale odpowiedz nigdy nie nadchodzi. W imieniu p. Adama Mendochy do Instytutu w Yad Vashem występuje polski adwokat. W październiku r. 2000, po trzech miesiącach oczekiwania, dostaje odpowiedz, ze Adam Mendocha winien poszukać świadkow, którzy potwierdziliby, ze jego rodzina ukrywała podczas okupacji Żydów. Adam Mendocha, lat 70, zamieszkały w Opolu, ma emeryturę, która wystarcza na czynsz.  400-zlotowa emerytura żony musi im wystarczyć na utrzymanie do pierwszego. Adam Mendocha próbuje usprawiedliwić Mendla Tuna: „Może Mendelowi wstyd, może nie ma odwagi się do nas odezwać. Przecież nie musi nam placić. Aby tylko potwierdził, że dwa lata spędzil pod nasza podłogą”. Przemyslowiec Mendel Tune nie ma jednak zamiaru niczego podpisywać ani niczego potwierdzać.

* * *

Nie potępiajmy zbyt pochopnie Mendla Tuna. Mendel Tun przynajmniej (o ile wiemy) nie twierdzi, iż to Niemcy przechowywali go pod podlogą, by nie wpadł w ręce zezwierzęconych Polaków, co to niejedno wyssali z mlekiem matki. Nie obwinia Polaków o Holocaust, o wybudowanie obozu w Auschwitz, ani nawet o tzw. pogrom kielecki. A w dzisiejszych czasach to już bardzo dużo.

 Mirosław J. Wiechowski (mjw@bahnhof.se)

Older Entries